figa9
08.01.05, 11:13
Będąc kiedyś w Austrii na nartach ( te narty to tylko wskazówka, że było to
w knajpie na stoku) jadłam ogromną "kluchę", która w środku miała nadzienie z
dżemu chyba, a może z powideł... nie pamiętam, polana była sosem waniliowym i
posypana zmielonym makiem. Było to coś w rodzaju dostepnych u nas pampuchów (
tak to się chyba nazywa) tylko dużo większe.
Czy ktoś z forumowiczów zna może przepis na tę, nawet smaczną, bombę
kaloryczną? Czy to ma jakąś fachową nazwę?