Dodaj do ulubionych

VAT w restauracjach

10.01.05, 20:25
Pewnie nie potrafie szukac, ale nawet na stronie ministerstwa finansow nie
znalazlam jakie stawki VAT obowiazuja w restauracjach w Polske.

I przy okazji drugie pytanie, czy ceny podawane w restauracjach to ceny ktore
sie naprawde placi, czy sa rozne doliczki ?
Czy jest jak w Europe, cena za obiad napisana 40 euro, placi sie z kieszeni
40 euro?
Czy jak w Stanach, cena napisana jest duuuzo nizsza niz placona, bo doliczaja
rozne taxy i wyciagaja lape o serwisy i napiwki, czyli po prostu nigdy nie
wiadomo?
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: VAT w restauracjach 10.01.05, 20:50
      Ceny są takie, jak na rachunku, nie ma "podatku stanowego", jak w Stanach.
      Trzeba tylko poczytać w karcie, czy nie doliczają 10% za obslugę.
      To jedyna kwota, o którą rachunek może się zwiększyć.

      (Ale jak ja widzę coś takiego, to juz nie daje napiwku, sorry,
      więc na jedno wychodzi. Bo jako była kelnerka, zawsze te 10-15 procent daję,
      chyba ze coś bylo naprawdę skandaliczne)
      • ela.tu-i-tam Re: VAT w restauracjach 10.01.05, 21:21
        nobullshit napisała:

        > Ceny są takie, jak na rachunku, nie ma "podatku stanowego", jak w Stanach.
        > Trzeba tylko poczytać w karcie, czy nie doliczają 10% za obslugę.
        > To jedyna kwota, o którą rachunek może się zwiększyć.
        >
        > (Ale jak ja widzę coś takiego, to juz nie daje napiwku, sorry,
        > więc na jedno wychodzi. Bo jako była kelnerka, zawsze te 10-15 procent daję,
        > chyba ze coś bylo naprawdę skandaliczne)


        Humm. A dlaczego obsluga nie wliczona w cene ? Czy nie ma VATu na obsludze ?
        • very_martini Re: VAT w restauracjach 10.01.05, 21:58
          Bo kelnerzy świadczą uslugi właścielowi restauracji, a nie klientowi.

          16%VOL
          22%VAT

          takie tam sobie forum homeopatia
          • cat-lover Re: No, chyba zartujesz Martini! 10.01.05, 22:19
            Na calym swiecie ludzie zostawiaja 10-15 procent napiwku/z samej ceny jedzenia,
            bez podatku/, za dobry serwis KLIENTOWI. 10 procent to podstawa gdy serwis byl
            normalny, ktory sie podwyzsza do 15 gdy byl wspanialy. U nas urzad podatkowy
            rozlicza kelnerow z tych 10 procent, wiec jesli ich nie dostana-co sie
            oczywiscie zdarza gdy cos strasznie zawala-to placa podatek za nic.
            W Polsce zawsze zostawiam standardowe 10 procent, bo niestety ze wspanialym
            serwisem jeszcze sie nie spotkalam, nawet w krakowskim Copernicusie czy Cyrano
            de Bergerac/mlode, mile chlopaczyny, ale ciagle w trakcie nauki/.
            Ale ci ludzie sa bardzo nedznie oplacani, wiec glownie z napiwkow zyja.
            Sa juz takie zawody na swiecie/glownie w hotelach, restauracjach, transporcie/
            ktore licza na napiwki i nalezy to uszanowac.
            • ela.tu-i-tam Re: napiwki 10.01.05, 22:42
              Cat-lover, ja sie nie zgadzam, niestety ;-).


              > Na calym swiecie ludzie zostawiaja 10-15 procent napiwku/z samej ceny
              > jedzenia, bez podatku/, za dobry serwis KLIENTOWI.

              To nie jest prawda, nie w Europie. We Francji nie musisz zostawic napiwku, i
              tylko turysci i zakochani zostawiaja.
              A w przewodnikach do Japonii jest napisane by bron Boze nic nie zostawiac,
              bo u nich dac napiwek to jak napluc w twarz, straszna obelga. Bylam, widzialam
              na wlasne oczy, Japonscy koledzy potwierdzili. Pamietam ze w jednej z
              restauracji wydali mi maciupka monete, pewnie bylo z 5 groszy, wzielam i
              powiedzialam dziekuje.


              > 10 procent to podstawa gdy serwis byl
              > normalny, ktory sie podwyzsza do 15 gdy byl wspanialy.

              To w USA, ale nigdzie nie napisane. Nie mowiac o tym ze nigdy nie policzone,
              czyli zostawiaja Cie przy mnozeniu 92.75 przez 15%, co wiadomo ze bez kompa sie
              nie da, i wiekszosc zaokragli do 15 dolarow, a wtedy to juz bedzie duuzo
              wiecej. Na tym ten "sport" polega.
              Ale chcialam Ci powiedziec, ze czesto bawie sie w USA pytajac naiwnie jaki jest
              tip, bo ja tu pierwszy raz. No i wtedy to nawet 30% potrafie uslyszec. Mam
              regule, im wiecej naciagaja, tym mniej daje. No i wyciagam papierek i dzielnie
              mnoze 15% przez 92.75 = 13.91, plus reszta, czyli na 106.66 wypelniam karte
              kredytowa.

              > Ale ci ludzie sa bardzo nedznie oplacani, wiec glownie z napiwkow zyja.

              To nie dokladnie tak. Czesto Ci ludzie nie chca byc placeni inaczej, bo
              napiwkami zarabiaja duuzo wiecej.
              Pamietam stare lata we Francji gdy sie wchodzilo do kina czy teatru
              i "otwieracz" ktory prowadzil na miejsce zyl z napiwkow. Oni nawet strajk
              robili by im nie wprowadzic stalych pensji.
              A teraz w koncu jest spokoj. Maja pensje, placa skladki na emerytury, ich
              pracodawcy tez, proporcjonalnie. No i tez placa podatki.
              • Gość: cat-lover Re: napiwki IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 10.01.05, 23:18
                Jestem zdziwiona, bo ja przed kazdym wyjazdem do konkretnego panstwa
                europejskiego czytam w przewodniku/a uzywam serii DK Eyewitness Travel Guides/
                jakie napiwki sa tam oczekiwane. I pod Francja i pod Polska pisze, ze ok. 10
                procent. A nie jest to seria pisana dla amerykanskich "suckers"/przez swoja
                zazwyczaj hojna reke, coz, tak sa tu nauczeni/ o ile sie orientuje, tylko dla
                szerszej, szczegolnie europejskiej publicznosci.
                I komu teraz wierzyc?
                Wychodzi na to, ze lokalni swoje, a turysci swoje......



        • hania55 Re: VAT w restauracjach 11.01.05, 10:13
          Póki co nikt jeszcze nie opodatkował napiwków i te są "co łaska". Przy
          większych rezerwacjach w niektórych knajpach uprzedzają, że doliczą 10% za
          serwis. Cena na rachunku powinna być identyczna z cenami w karcie (tzn. w
          karcie nie mogą podać cen bez VATu).
    • Gość: Alla Re: VAT w restauracjach IP: *.aine.pl 10.01.05, 21:23
      Konsumpcja 7% VAT
      Napoje - 22%VAT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka