yfcia
11.01.05, 11:26
Piękna wiosna tej zimy, więc chyba już można o grillu????? A serio - w
książce Jamesa Pattersona "Cztery ślepe myszki" znalazłam coś takiego:
"Wiedziałem nawet, że światek grillowiczów dzieli się na dwa obozy - jeden
obstaje przy "doprawianiu na sucho", drugi przy "doprawianiu na mokro".
Doprawianie na sucho to nacieranie mieszanką soli, pieprzu, papryki i
brązowego cukru, co ma nadać mięsu ostrości i słodyczy i wydobyć z niego
głębię smaku. Doprawianie na mokro polega na uprzednim wymoczeniu mięsa w
jabłeczniku z dodatkiem szalotki, pieprzu jalapeno, keczupu, brązowego cukru
i pasty pomidorowej. Mnie smakowało męso przyprawiane i na jeden, i na drugi
sposób, byle tylko zostało wypieczone tak, żeby odchodziło od kości."