Gość: RED
IP: 193.0.117.*
14.01.05, 13:42
spowiadam się ze słoika fety z czubrycą posiekanym czosnkiem czarnymi
oliwkami zalanej olejem slonecznikowym (miało być oliwą ale ostatecznie
finansowo się nie wyrobiłam)
niniejszy wątek poświęcam grzeszkom kulinarnym małym i dużym, tym co zrobili
i tym co zjedli oraz tym szczególnie co - jak mawiał mój dzaidek - sami sobie
zrobili i sami sobie zjedli :)
zapraszam do wyznań