19.01.05, 09:42

jak długo trzeba gotowac ozorki?
wczoraj gotowałem na wolnym ogniu około godziny i wcale nie był miękkie...


a przy okazji może ktoś się podzieli przepisami na ozorki.
Obserwuj wątek
    • Gość: angie Re: ozorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 09:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=19599523
    • brunosch Re: ozorki 19.01.05, 10:03
      Godzina to za krótko. Tyle trzymam w szybkowarze, a w zwykłym garnku - co
      najmniej 1,5 - a nawet 2 h
    • hania55 Re: ozorki 19.01.05, 10:12
      Ozorki trzeba gotować 3 godziny.

      Na tej stronie jest wątek o ozorach wołowych. Zajrzyj, było trochę przepisów.
    • dispell Re: ozorki 19.01.05, 10:21
      Wieprzowe i cielęce: 1 1/2 do 2 -21/2 godzin, wołowe 3 godziny i powyżej,
      zależy od wielkości. generalnie gotuj tak jak podaje się w większości
      przepisów: do miękkości i bez obawy - zmiękną na pewno - nie mają innego
      wyjścia. Jeśli ubywa Ci wywaru (a powinno) to uzupełniaj bulionem lub wodą...)))
    • Gość: Lilka Re: ozorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 01:08
      Najbardziej smakuje mi ozór wołowy. Myję go dokładnie i wycinam ślinianki.
      Gotuję go ok. godziny w zwykłej wodzie. Potem wyjmuję, jak troszkę przestygnie,
      obieram ze skóry. Wodę z garnka wylewam, garnek myję. Jeszcze wycinam to, co
      niejadalne i znowu myję. Do garnka wlewam swieżą wodę i wkładam obrany ozór.
      Solę wodę i gotuję pół godz. Potem dokładam włoszczyznę z porą, ziarnisty
      pieprz, ang. ziele i vegetę. Gotuję do miękkości.

      Jeżeli robię ozór w galarecie, to kroję go w plastry i układam go na pólmisku,
      zalewam rosołem (musi być ciut za słony) z rozpuszczoną żelatyną.

      Ponieważ wywar z ozorka jest smaczny, resztę można przeznaczyć na zupę.
      Tak gotowany ozór jest smaczny, bo przeszedł smakiem warzyw.

      Inny sposób przyrządzenia:
      Ugotowany ozór pokroić w plastry, potem w paski.
      Na oleju podsmażyć pokrojone w kostkę 3 cebule. Dodać pokrojone 2 ząbki czosnku
      Dorzucić tymianku, 2 bobkowe listki, kostkę bulionową, puszeczkę przecieru
      pomidorowego, puszkę 400 gr pomidorów bez skórki, kapkę harrisy lub czegoś
      ostrego.
      Można dodać podduszone pieczarki.
      To jest sos, do którego wkłada się pokrojony ozór. Razem trzeba jeszcze trochę
      poddusić. Do polepszenia smaku należy wlać porto albo madery - 3 -4 łyżki.
      Podawać z pieczywem lub z kluskami kładzionymi.

      Ja podaję tę potrawę na imieninach, jako ciepłe danie. Pycha!
    • margala ozorki w galarecie 21.01.05, 10:05
      co prawda gotowałem ozorki wieprzowe nieco ponad godzinę ale oakazały się
      zjadliwe.

      gotowałem w intensywnym wywarze z jarzyn.
      po ugotowaniu ozorki pokroiłem w plasterki i ułożyłew w miseczkach razem z
      posiekana marchewką, pietruszką i gorszkiem konserwowym.
      zalałem wywarem w którym rozrobiłem żelatynę.

      po pewnym czasie mialem doskonałe ozorki w galarecie.

      pozdrawiaM.
    • pati102 Re: ja zabije Was za te ozorki 21.01.05, 10:39
      chodz za mna i chodza i co mi sie uda te chucie zdlawic to ktos wyskakuje z
      nimi:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka