Dodaj do ulubionych

ciasto drozdzowe

23.01.05, 14:09
jestem najlepszym przykladem na to, ze jeszcze w pöznym wieku mozna sie
czegos nauczyc:)))) Od lat pieke (chetnie) ciasta drozdzowe: czy to placek z
kruszonka, czy zawijaniec z makiem czytepe. Byla to zawsze akcja nie tyle
pracochlonna co czasochlonna. Najpierw robilam zaczyn z 100 g maki plus
drozdze, lyzka cukru, mleko. Musialo rösc (rosnonc). Potem ciasto z reszta
dodatköw, znowu proces rosniecia itd. A wszystko niemalze w naboznym
milczeniu, lekiem przed otwarciem balkonu (przeciag) itd. Wczoraj byla
znajoma, ktöra uczyla mnie i inna znajoma robic niemieckie Dampfnudeln
i od niej nauczylam sie, ze ciasto drozdzowe jest latwe, niewymagajace itd.
Calom monke wsypala do gara, zrobila w srodku mulde, do ktörej wkruszyla
drozdze, lyzke cukru i troche mleke. Rozbeltala to widelcem (tylko zawartosc
muldy). Wstawila garnek na kaloryfer i wyszla na papierosa na balkon.
Wröcila, wrzucila reszte do gara, wymietolila lapami i juz pyszne ciasto bylo
gotowe. Dzis ten numer powtörzylam robiac placek drozdzowy i po raz pierwszy
tak bez stressu upieklam pyszne ciasto. Czy Wasze drozdzowe tez jest
skomplikowane, czy proste? Czy ktos z Was tez nauczyl sie dobrze po 50-tce
jeszcze czegos nowego? Pozdrawiam z mieszkania pachnacego plackiem:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: TONASZ____ Re: ciasto drozdzowe IP: *.net24.pl 23.01.05, 16:20
      Ja też w póżnym wieku nauczyłem sie robic pyszne ciasto drożdżowe, do tego za
      pomocą robota.Prosty przepis, niewiele pracy, czyste rece a efekt gwarantowany.
      Dla mnie zwykła słodka babka drozdżowa z rodzynkami to królowa wszystkich ciast.
      • Gość: natasza Re: ciasto drozdzowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 16:39
        coz..ciasto drozdzowe nauczylam sie piec w 2003 tzn jak mialam 17 lat:)za
        pierwszym razem<jupi>:)
    • siostraheli Re: ciasto drozdzowe 23.01.05, 16:40
      w zyciu nie robilam ciasta drozdzowego. Od dwudziestu lat zamierzam sprobowac.
    • jswm Re: ciasto drozdzowe 23.01.05, 17:05
      jak pierwszy raz robiłam to myślłam , że to przy okazji ostatni. uparłam się
      żeby rękami. dwie ręce w cieście , mąż mi trzymał słuchawkę przy uchu -
      dzwoniłam po pomoc do Babci :))
      Teraz urzywam maszyny ale jakoś nie za często - wolę jak ktoś inny zrobi.
      • cynamoon6 Re: ciasto drozdzowe 23.01.05, 21:59
        Ja robie od dziecka, gwalcac wszystkie zasady, a zwlaszcza czas rosniecia.
        Wychodze z zalozenia, ze urosnie w piekarniku.
        Niektorzy nazywaja mnie czarownica ;-)
    • Gość: Hanna Re: ciasto drozdzowe IP: 64.213.237.* 23.01.05, 22:56
      To forum zainspirowalo mnie do upieczenia pierwszy raz placka drozdzowego,
      uzywajac maszyna do chleba.Byl z jagodami. Jestem tez po 50-tce. Uwazam, ze
      uczymy sie do konca zycia, i dzieki Bogu. Nie robie za czesto-za dobre i
      utrzymywanie wagi poszloby na marne.Ale nie pierwszy raz powiem, nie ma to jak
      maszyna do chleba( i do ciasta drozdzowego!!)
      • Gość: wini3 Re: ciasto drozdzowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 08:59
        We mnie tak głęboko tkwią wszystkie zalecenia dotyczące ciasta drożdżowego, te
        wszystkie - w jednej temperaturze, najpierw rozczyn, masło stopione na końcu,
        wyrabiać ręcznie aż odstaje od ręki że nie mam odwagi ,,zrobić coś nie tak".
        A znam czarownicę od drożdżowego, która sprzedała mi swój najtajniejszy
        przepis, która wszystko wrzuca razem do gara / nie do kamionki!/, wyrabia nie
        ręką tylko łyżką i to nie drewnianą ! i nie pół godziny tylko byle jak i
        wychodzi jej pyszne, leciutkie ciasto. Ja kupuję / też pyszne/. Zazdroszczę
        wszystkim którym wychodzi a mnie nawet 50-tka nie pomoże.
        • Gość: ewa102 ciasto drozdzowe, dlaczego tak IP: 195.41.211.* 24.01.05, 09:37
          mnei sie wydaje, ze wszystkie te czary-mary z ciastem drozdzowym to maja swoje
          zrodlo w fakcie, ze drozdze kiedys byly rozne, znaczy mogly wyrosnac, mogly nie
          wyrosnac
          zaczyn robilo sie, zeby zobaczyc, ze drozdze dzialaja, a jesliby byly zle, to
          zeby nie zmarnowac innych skladnikow

          teraz drozdze sa bardziej jednolite genetycznie (czytaj nie sa zanieczyszczone
          dzikimi drozdzami) i dlatego zawsze rosna (ja przynajmniej nie znam wypadku,
          zeby nie rosly)

          ja robie jeszcze na obyrtke: najpierw plyn z drozdzami i cukrem (woda, mleko,
          maslanka, sok, co akurat jest) potem ziarna, siemie, make z otrebami a na koncu
          zwykla make
          a ze nie lubie sie ciaptac w ciescie, to wszystko robie w maszynie (nie do
          chleba, ale w mikserze Kitchen Aid)

          ale kiedys przy braku maki uzylam maki ziemniaczanej do koncowego formowania
          bulek i jestem zachwycona
          wszystkim potecam ten sposob, bo nawet jak ciasto jest kleiste, to latwo sie
          przy pomocy maki ziemniaczanej formuje i jest takie sliskie, super

          zreszta sprobujcie, to bedziecie wiedziec, o co biega

          i ciasto nie ma kartoflanego posmaku
      • linn_linn Re: ciasto drozdzowe 24.01.05, 09:45
        Potwierdzam. Maszyna kontroluje caly proces, a jesli trezba to i upiecze.
    • Gość: uśmiechnięta Re: ciasto drozdzowe IP: 213.17.230.* 24.01.05, 09:43
      Uczyć się trzeba (i można ) całe życie. Tego wymaga życie zawodowe, a i
      prywatnie się opłaca:)
      Ciasto drożdżowe jakoś mi zwykle wychodzi, ale ja mam manię robienia
      wszystkiego jak najszybciej. Stąd ostatanio przyśpieszam wyrastanie ciasta, bo
      po ogólnym zamieszaniu (potrzebny jeden palec do włączenia malaksera)
      przekładam ciasto do szklanej miski i wsadzam do podgrzanego do temp 100 stopni
      piecyka z termoobiegiem. Ciasto rośnie szybciej, a jak mu na 1 min włączę
      mikrofalę (mam mikrofalę z termoobiegiem) na 350 wat, to rośnie jeszcze
      szybciej. Potem po upchnięciu wszystkiego w metalowej blaszce do pieczenia
      wsadzam rzecz całą do piecyka, podgrzewam do 100 stopni (termoobieg) i znowu
      rośnie szybciej niż w ciepłym kącie kuchni dawniej.
      Ciasto na pizzę z 30dag mąki robię ręcznie. Malakser do 50dag mąki.
      • Gość: Hela Re: ciasto drozdzowe IP: *.dep.no / *.dep.no 24.01.05, 10:07
        Przeczytalam w "Historii naturalnej i moralnej jedzenia", ze ciasto drozdzowe
        pochodzi z Polski i ze Slaska.
        Moze wiec to po prostu geny :)))

        Mnie tez najlepsze wychodzi ugniatane przez mikser, ale zainspirowal mnie
        wariant z maka ziemniaczana.
        • Gość: ewa102 maka ziemniaczana IP: 195.41.211.* 24.01.05, 10:21
          Hela, jesli myslisz o tym, co ja napisalam, to chodzi tylko o uzywanie maki
          ziemniaczanej do formowania bulek albo innych wypiekow, ktore "miedli" sie
          przed nadaniem im formy

          jesli robi sie to w zwyklej mace, to ciasto jest jakies takie klejaco,
          niewygodne
          jesli posypie sie stol maka ziemniaczana i w tym formuje sie wypiek, to jest
          duzo latwiej
          nie potrafie tego lepiej wytlumaczyc, trzeba samemu sprobowac

          zaznaczam, ze samo ciato jest ze zwyklej (nieziemniaczanej) maki
    • jswm a może... 24.01.05, 10:05
      to ,kwestia tego czy się trafiło na "swój" przepis ?
      • Gość: Hela Ewo! IP: *.dep.no / *.dep.no 24.01.05, 12:05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka