Dodaj do ulubionych

Facet w kuchni...pomocy

IP: *.ostnet.pl 27.01.05, 12:16
W weekend odwiedzam moją dziewczyne studiującą w Krakowie. Wiem że zostane na
pare godzin sam w jej mieszkaniu czekając na nią, więc chciałbym w tym czasie
zrobić jej niespodziankę i przygotować jakąś dobrą kolacyjke przy świecach.
Co polecacie dla faceta, którego doświadczenia kulinarne ograniczają sie do
jajecznicy, omletu i zagotowania wody na herbate?:) Nie chodzi mi tu o jakieś
super wykwintne udźce z dzika w żurawinach czy inne rarytasy. Od razu
przepisy podajcie. Bede wdzięczny.
Obserwuj wątek
    • egipcjanka15 Re: Facet w kuchni...pomocy 27.01.05, 12:24
      Najprostszy i chyba pasujacy do swiec bedzie makaron z jakims smakowitym sosem
      (wino tez do tego pasuje, zarowno do dania jak i do siwec - to taka mala
      sugestia ;-)). Napisz co dziewczuna lubi najbardziej , a czego np nie toleruje
      (no i co Ty lubisz, bo ma Wam obojgu smakowac) i cos sie wykombinuje.
    • qcharzowa Re: Facet w kuchni...pomocy 27.01.05, 12:25
      Facecie drogi, na pewno zaskoczysz ją mile pysznym daniem makaronowym.
      Potrzebujesz makaron penne (rurki ścięte), 30 dag szynki gotowanej (najlepiej
      taką końcówkę ze skórką), łyżkę masła, łyżeczkę gałki muszkatołowej, śmietanę
      36% i starty ser parmezan (2 łyżki). I tak na dużej patelni na łyżce masła
      obsmażasz pokrojoną w kostkę szynkę aż się zezłoci. W międzyczasie gotujesz
      makaron wg przepisu na opakowaniu (po podanym czasie gotowania,wyjmij dla
      pewności jedną kluskę i spróbuj czy już jest ok). Do usmażonej szynki wlewasz
      śmietanę, mieszaj cały czas, do tego gałka i na sam koniec parmezan. Do tego
      wrzuć odcedzony makaron, zamieszaj jeszcze trochę i Gotowe! Udanego pichcenia.
      Uwierz mi, ja jestem początkująca w kuchni, a to danie zawsze sie udaje.
      • dispell Re: a do pogryzania: 27.01.05, 12:32
        mojegotowanie.onet.pl/11230,ksiazka_przepis.html
        podobnie można zrobić pałki z kurczaka, tylko oczywiście dłużej muszą się
        piec. :)
        Przepis Qcharzowej jest ekstra, wczoraj robiłem bardzo podobne danko i było
        super - warunek to brak obrzydzenia do szpinaku.
        • Gość: Qcharzowa Re: a do pogryzania: IP: *.ryder.krakow.pl 27.01.05, 13:12
          Dzięki za komplement, nawet nie wiesz jak to miło dla początkującej w kuchni
          usłyszeć od takiego autorytetu, że mój przepis jest ekstra (nie fajny, smaczny,
          tylko własnie ekstra, to poezja dla moich uszu).

          dziękuję
          Aneta
        • Gość: bazylka Re: a do pogryzania: IP: *.pentor.com.pl 28.01.05, 11:30
          w jej przepisie nie ma szpinaku
          cokolwiek robiłeś wczoraj, jeśli było ze szpinakiem, na pewno nie było podobne
      • jacek1f Re: Facet w kuchni...pomocy 27.01.05, 12:32
        Moze ryba z piecyka?
        Mozesz wczesniej przed Karakowem kupic kawał łososia i od razu zamarynowac w
        koperku, sli i sytrynie. Owinąc dobrze w folie alu i do lodowki. Przejedzie sie
        z Toba spokojnie do Krakowa. A tam tylko nagrzejesz piekarnik, polozysz łososia
        na blaszke, na niego wiorki masla i odjazd po 15-20 minutach....

        Podobnie zreszta mozesz zrobic z pstragami - bo wtedy dwa by sie przydaly :-))
        • Gość: Qcharzowa Re: Facet w kuchni...pomocy IP: *.ryder.krakow.pl 27.01.05, 13:15
          O, ten pomysł też popieram. Ostatnio właśnie Jacek1f, Dispell i Marghot
          podpowiedzieli mi jak zrobić pieczonego łososia. Bałam się, ze coś się nie uda,
          a dziś wiem, że chyba nie może się nie udać. No i tak szybciutko się go robi.
          Ja nie marynowałam wcześniej (z braku czasu), tylko posoliłam dzwonka łososia,
          popieprzyłam ciut i skropiłam sokiem z cytryny. Folię alu posmarowałam masłem,
          na każdy kawałek rybki jeszcze po kawałku masła, zawinąć szczelnie i na 15-20
          minut na 200 stopni. Pycha, delikatne, do tego cytryna i szpinak.

          Dziękuję wspomnianym podpowiadaczom za ucztę dla podniebienia :)
    • monia_77 Re: Facet w kuchni...pomocy 27.01.05, 12:43
      Hmm moge zaproponować to co sama b. lubie czyli makaron z szynka, pieczarkami i
      szpinakiem.

      - paczka szpinaku mrozonego Hortex
      - ok. 30 dag pieczarek
      - ok. 15 dag soczystej szynki (moze byc konserwowa)
      - paczka makaronu typu tagliatelle (wstazki szerokawe)
      - smietanka 18% w kartoniku z przeznaczeniem do zup i sosów (polecam Łowicz)
      - głowka czosnku, tymianek suszony, pieprz i sol
      - kostka masla
      - ok. 15 dag zoltego sera w kawalku do starcia

      Kafel mrozonego szpinaku huknij o ziemie zeby sie zlamal na pol w opakowaniu.
      Poloz go na suchej patelni i na gaz, bedzie sie rozmrazal i odparowywal.
      Szybsza wersja to kafel na wrzatek na 5 min. i odcedzasz na b. gestym siecie.

      Szynke w plastrach kroisz wzdluz w dlugie paski.

      Pieczarki myjesz szczoteczka pod woda i siekasz w plastry.

      Na drugiej patelni rozpusc maslo. Wrzuc pieczarki i przesmazaj az woda wyparuje
      (troche to potrwa). Jak odparuja to wtedy posol i popieprz i przeloz na jakis
      talerz.

      Na drugiej patelni tej ze szpinakiem dodaj ze 3 zabki czosnku i pieprz oraz sol
      oraz doloz do tego wczesniej usmazone pieczarki.

      Na patelni po pieczarkach podsmaz krotko szynke na masle i dorzuc do szpinaku.

      Dopraw wszystko tymiankiem i zalej smietanką 18% UHT. Troszke niech sie poddusi
      na malym ogniu.

      W miedzyczasie na wrzatek z dodatkiem oleju i soli wrzuc makaron i ugotuj wdl.
      przepisu dobry wloski gotuje sie ok. 8-11 min. Odcedz makaron i wrzuc z
      powrotem do garnka. Dodaj mase szpinakowo pieczarkowa i wszystko razem wydyźdaj
      w garnku i przykryj pokrywką i odstaw na 2 min.

      Zetrzyj ser na drobnej tarce, kluchy naloz na talerze, posyp serem i wcinajcie.

      Sorki ze tak lopatologicznie ale podobno jestes poczatkujacy ;-))
    • Gość: zenon gajowniczek Re: Facet w kuchni...pomocy IP: 80.53.160.* 27.01.05, 21:35
      Moim zdaniem to musisz określić twoje mozliwości finansowe(ile mozesz
      przeznaczyc na żywnosc) czy to ma byc cos porządnego czy jak ja to nazywan
      szybkosciowiec(ale tez może być smaczne) Nie wiem w czym degustujesz bo to tez
      ma znaczenie Zbyt malo danych jak dla mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka