dispell 30.01.05, 13:14 www.gotowanie.wkl.pl/przepis4681.html mojegotowanie.onet.pl/14176,ksiazka_przepis.html mojegotowanie.onet.pl/14145,ksiazka_przepis.html mojegotowanie.onet.pl/9133,ksiazka_przepis.html :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viillemo Re: A śledzik coraz bliżej: 30.01.05, 13:35 mhmm pychota:))))), a jak się robi śledzika z zielonym pieprzem????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
viillemo Re: Z jakim zielonym pieprzem? 30.01.05, 14:13 a nie ma śledzi z zielonym pieprzem i śmietaną?? Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Z jakim zielonym pieprzem? 30.01.05, 14:22 Już myślałem, że coś przeoczyłem w swoim własnym przepisie...uff... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
viillemo Re: Z jakim zielonym pieprzem? 30.01.05, 15:21 no cóż cieszę się, że u Ciebie wszystko w porządku:)))))))), ale ja nadal nie wiem jak takie cóś zrobić;)))) zważ na mój spokój drogi Dispellu i błagam wymyśl coś:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Z jakim zielonym pieprzem? 30.01.05, 15:44 Aaaaaaaaa... Tylko tutaj nie ma nad czym myśleć.Śledzie solone lub marynowane kroisz w dzwonka, ja lubie takie "razwmordeczki" sympatycznie się je przeżuwa. Solone musisz oczywiście najpierw wymoczyć w zimnej wodzie (jeśli ta z kranu jest złej jakości lepiej wziąć mineralną niegazowaną). Kroisz cebulę w piórka, doprawiasz pieprzem o dowolnym kolorze i zalewasz śmietaną. I tutaj nie ma "zmiłuj się" - im gęstsza tym lepiej. Można zamiast śmietany użyć jogurt - ale kwaskowatość tegoż nie każdemu odpowiada. Dla mnie to osobna kategoria sledzików. Możesz jeszcze do całości dołożyć pieprz marynowany. Musi się całość oczywiście macerować przez 12 do 24 godzin w lodówce. Smacznego... :) Odpowiedz Link Zgłoś
viillemo Re: Z jakim zielonym pieprzem? 31.01.05, 13:09 te które jadłam to chyba nie były z cebulą, ale miały pieprz marynowany...chyba:), a co do "razwmordeczki" to już sobie siebie wyobrażam jak krzyczę do męza "Skarbie pokrój mi "razwmordeczkę" " hahahahahaha Pozdrawiam serdecznie;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 no no!!! pikantny sledzik imbirowo-bazyliowy 30.01.05, 13:39 powiem Ci, że zrobił wrażenie; apropos czy ta wymiędolona bazylia z supermarketu może być uzyta? Odpowiedz Link Zgłoś
viillemo Re: no no!!! pikantny sledzik imbirowo-bazyliowy 30.01.05, 13:45 wymiędolona jest podobno nalepsza:)))) a teraz jest tylko z hieprmarketu :(((( no chyba, że ktoś był tak inteligentny, że zamroził:)), ale do tego lepsza świeżutka;) Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: no no!!! pikantny sledzik imbirowo-bazyliowy 30.01.05, 13:46 to idę kupić i będę międolić tego śledzika:) chyba lepiej, żeby poleżał no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
viillemo Re: no no!!! pikantny sledzik imbirowo-bazyliowy 30.01.05, 13:49 jesooo, a mnie cieknie ślinka;)))))) bo nie moge leciec po tę bazylkę(synuś śpi):((((( Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: no no!!! pikantny sledzik imbirowo-bazyliowy 30.01.05, 14:02 Kilka godzin do wymoczenia i potem co najmniej te 24 godziny mu trzeba dać żeby sobie "świntuch" przeszedł. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: no no!!! pikantny sledzik imbirowo-bazyliowy 30.01.05, 14:01 Na normalnych bazarkach też jest - i to taka jakby mniej przywiędnięta - ale trzeba polować poniedziałek, wtorek kiedy przywożą świeży towar. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Jest jeszcze wersja 30.01.05, 14:06 pietruszkowo (natka)- czosnkowa. Robi się tak samo - warstwa śledzi, natki i czosnku, biały pieprz, zalewa olejem i juz... :) Odpowiedz Link Zgłoś
basia553 "razwmordeczki"!:))))) 30.01.05, 16:09 cudna nazwa, Dispellu! Moge uzywac bez placenia tantiemöw? Od lat robie takie wlasnie sledziki: Kupuje gotowe sledzie typu Matjes, co oszczedza mi babrania sie i moczenia. Kroje w kawaleczki, takie wlasnie na jedno hapniecie. Pare ogörköw konserwowych w plasterki, kwasne jablko w plasterki (nie wieksze od kawalköw sledzika), cebula w cienkie plasterki, ktöre sie naturalnie rozsypuja w "pierscionki". Zalewa: 50 gramöw cukru zagotowac w pöl szklance (!) octu. Ostudzic. Dwie geste smietany kwasne plus jeden jogurt plus ostudzony ocet wymieszac. Dodac söl i pieprz. Zalac tym sledziki z reszta, dobrze wymieszac i odstawic na conajmniej dwa dni, zeby sie przegryzlo. Co jakis czas mieszac. Smakuje naprawde wysmienicie!!!! a moje chlopisko nie je zadnych ryb:((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re:Ależ proszę bardzo!!! 30.01.05, 16:15 A "chop" nie wie co traci - bywa niestety i trzeba z tym jakoś żyć, ja na szczęście mam w swoim otoczeniu prawie samych "rybnych", a gdyby tak nie było to też by mi nie przeszkadzało - mogę "wsuwać" w pojedynkę. A przepis anektuję sobie w zamian za "razwmordeczki"...!!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zachwycona Re: "razwmordeczki"? razwmordeczki IP: 213.17.230.* 31.01.05, 13:06 Filologiczna strona mojej osobowości została olśniona:) Już widzę za dziesięć dwadzieścia lat słowniki języka polskiego... Litera R...razwmordeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Ażeby śledź znajomym się stał : 31.01.05, 14:06 tvp.pl/1180,2004020278811.strona ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f nauka dla żuka ! 31.01.05, 14:38 te moczenie śledzi w piwie! Czego to ludzie nie wymyślą... Próbuję jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnkra Re: nauka dla żuka ! IP: *.chello.pl 31.01.05, 14:58 w doskonalym momencie ten watek,poniewaz wlasnie mocza mi sie sledzie.Cebula obrana i szukam inspiracji.Polowe zrobie najzwyczajniej marynowane w zalewie octowo cebulowej.Natomiast pozostale chyba na czerwono,cebula w kostke sparzona,koncenrtat pomidorowy,oliwa,pokropione octem. sa pyszne po kilku dniachi koniecznie musza byc pokrojone "razwmordeczke" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkot Re: A śledzik coraz bliżej: IP: *.net.skanska.pl / 213.17.161.* 31.01.05, 16:46 witam, szukam przepisu na sledzie w sosie musztardowym, jadłem takie u Szwedów, pycha... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: A śledzik coraz bliżej w sosie musztardowym 31.01.05, 16:56 Śledż w sosie musztardowym ok. 6 filetów śledzia solonego 4-5 łyżek musztardy miodowej, 1 łyżka musztardy t. Dijon, 1 łyżka oleju, 1 łyżka cukru, 1 łyżka majonezu, 1 łyżka wody, pieprz Ryby po wymoczeniu, obieramy z ości i kroimy tak jak się tu przyjęło w "razwmordeczki". Mieszamy cukier z musztardą, dodajemy olej ciągle mieszając aby się sos nie zważył, dodajemy resztę składników. Takim sosem zalewamy śledzie i wstawiamy do lodówki na noc. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re:Śledzie z grzybami 01.02.05, 19:33 www.kulinaria.pl/potrawy.asp?id=605 Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Coś z XIX w. 01.02.05, 20:51 www.wcwi.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3070 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: A śledzik coraz bliżej: 01.02.05, 20:55 Wpisz w temacie wyszukiwarki forumowej SLEDZIE - wychodzi 56 postów. Pewnie drugie tyle pod hasłami SLEDŹ i ŚLEDZIKI. Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Sorki, ale co z tego? 01.02.05, 22:33 Za parę dni będziesz miał więcej postów na ten temat niż jest śledzi w Bałtyku i co drugi z pytaniem - Jak robicie śledzie?. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re:Śledź na ostro 04.02.05, 11:39 W górę szmaty ciągnij Jolly!!! 4-6 śledzi albo filetów śledziowych, mały słoiczek grzybków marynowanych, 3-5 ogórków konserwowych, 2 jaja na twardo, słoiczek majonezu, 2-3 łyżki stołowe gęstej śmietany, pieprz, sól, cukier do smaku. Śledzie namoczyć, starannie obrać i pokroić w drobną kostkę. Jaja również posiekać bardzo drobniutko. Majonez połączyć ze śmietaną, przyprawami i wcześniej pokrojonymi grzybkami oraz ogórkami. Śledzie ułożyć na półmisku, zalać sosem. Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Śledzie z pomarańczą po żydowsku 05.02.05, 16:41 Śledzie z pomarańczą po żydowsku 60 dag matiesów 1 szklanka mleka 30 dag pomarańczy 30 dag kiszonych ogórków 1/2 słoika majonezu sól, pieprz Filety moczymy w mleku przez pół godziny, potem odcedzamy i myjemy pod bieżącą wodą. Obrane pomarańcze, cebulę i ogórki siekamy,mieszamy z majonezem i doprawiamy. Śledzie wykładamy na półmisek, polewamy sosem i wstawiamy na pół godziny do lodówki. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mopek1 Re: A na słodko ze śliwkami?? 05.02.05, 16:55 jadłam kiedyś, ale nie wiem jak zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: A na słodko ze śliwkami?? 05.02.05, 17:07 Śledzie ze śliwkami w occie Śledzie moczymy. Cebulę kroimy w piórka. Śliwki w occie odcedzamy (zostawiając zalewę) i zwijamy rolmopsy ze śliwką i cebulą w środku. Marynujemy w occie ze śliwek a podajemy z chlebem i gęstą śmietaną. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: A śledzik coraz bliżej: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 17:25 kuchnia.com.pl/DiD/ryby_sledzie.html Odpowiedz Link Zgłoś