mini-słownik kulinarny

IP: *.echostar.pl 31.01.05, 13:19
Droga Redakcjo kobieta.gazeta.pl/kuchnia

Czy pokusiliby się Państwo o umieszczenie na kobieta.gazeta.pl/kuchnia
słownika kulinarnego polsko-angielskiego (polsko-angielsko-niemieckiego? ).

Włosy dębą stają, kiedy czyta się radosną twórczość w kartach polskich
restauracji ...

Nie udało mi się znaleźć takiego słownika w polskiej sieci.

Pozdrawiam,

Karol
    • dispell Re:W restauracji 31.01.05, 13:42
      oczywiście z dostępem do sieci i na każdym stoliku laptop, żeby można było
      swobodnie znaleźć i potłumaczyć sobie w oczekiwaniu na podanie żarełka??? :)))
    • marghe_72 Re: mini-słownik kulinarny 31.01.05, 13:43
      włosko polski tez by sie przydał...
    • ma_go oj przydał by się:) 31.01.05, 13:50
      Przydał by się,ale w głowie.Moi panowie do dziś mi nie moga darować wpadki w
      Hiszpanii.Niby znam ten język,wyczytałam,ze cielęcina i z czym,tylko 1 słowo
      umknęło " wątróbka".Z synem się zamieniłam , bo lubię, maż musiał zjesc,ale
      uszłam z życiem:)
      • jacek1f raki nieboraki 31.01.05, 14:31
        We włoskiej restauracji Chianti poprosiliśmy o karty z angielskim tez, bo z
        Nowej Zylandii podejmowalismy jakies towarzystwo.
        I wlasnie jeden eNZet (onkolog zresztą) podsunal mi po cichu karte... a tam
        stało jak wół:
        cancers in cream...

        I znacząco uniósł brew.
        Myslalem, ze umrę... Ale za chwile umieral manager sali i wił się na podłodze
        :-))))
        • marghe_72 Re: raki nieboraki 31.01.05, 14:34
          he he he

          A co powiecie na pene al pomodoro?

          pene = penis
          • ampolion Re: raki nieboraki 31.01.05, 15:48
            Niektóre słowa mają więcej niż jedno znaczenie. Co powiecie
            obcokrajowcowi "znającemu" polski gdy ten wyczyta w menu "flaki":?
            • dispell Re: Że to literówka i powinno 31.01.05, 15:56
              być napisane: kilaf, albo falki... takie zeuropeizowane danie z (wołowiny,
              wieprzowiny, cielęciny)pochodzące z kuchni narodowego baletu pijanych słoni z
              Mongolii. Niech sobie łamie głowę dlaczego nazwa taka podobna do pilawu... ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja