Dodaj do ulubionych

frytki po beligisku wg Makłowicza

02.02.05, 23:11
"Idealna belgijska frytka winna mieć 1 cm szerokości i 6 cm długości. Świeżo
pokrojone frytki należy włożyć do miski z zimną wodą na 15 min., by wypłukać
cały krochmal. Wodę można odrobinę, prawie niewyczuwalnie posłodzić, a cukier
pomoże utworzyć na ziemniakch chrupiącą skorupkę. Osuszone frytki należy
smażyć dwa razy - pierwszy raz w temperaturze 150*C, aż zbieleją (nie mogą
się wówczas zezłocić), następnie całkowicie ostudzić i smażyć do lekkiego
zezłocenia w 180*C."
Kalendarz znaleziony w brytfannie
Obserwuj wątek
    • cat-lover Re: frytki po beligisku wg Makłowicza 02.02.05, 23:22
      widze, ze jednak kalendarz powiesilas.....i kartki regularnie tez zdzierasz.....
      • paprotka-gd Re: frytki po beligisku wg Makłowicza 02.02.05, 23:42
        no tak , ale w dzisiejszym frytkowym wątku praktyk Roy fachowo wyjaśnia ,
        dlaczego nie jest wskazane moczenie przyszłych frytek w wodzie cukrem ,
        chyba , że chodzi o specyfikę belgijskich frytek
        • Gość: miu Re: frytki po beligisku wg Makłowicza IP: *.acn.waw.pl 03.02.05, 00:41
          Maklowiczowi nie wierze w anie jedno slowo - bo dyletant z niego straszny, a z
          jezykami stoi cieniutko. Moze ktos z Belgii potwierdzi lub opisze wlasciwe
          praktyki frytkowe???
    • Gość: Viska Re: frytki po beligisku wg Makłowicza IP: *.access.telenet.be 03.02.05, 00:59
      Dobre frytki mozna przyrzadzic wylacznie z odpowiedniego gatunku ziemniaka.W tym caly sukces.
      Poza tym najpierw frytki trzeba na chwile zanuzyc w tluszczu,odczekac chwile i dopiero piec ,az do
      uzyskania zlotego koloru.najlepiej piec we fryturze.
      Prawdziwe belgijskie frytki sa dosyc grube,ale chrupiace :)
      Znacznie lepsze ,niz domowe sa frytki z "fritekot",(specjalny "kram"/"sklep" z frytkami i dodatkami).
    • Gość: X Re: frytki po beligisku wg Makłowicza IP: *.access.telenet.be 03.02.05, 01:08
      Z Belgii
      Parametry idealnej frytki sie zgadzaja sa na nie specjalne odmiany kartofli
      (duze)
      Rowniez smazone sa dwa razy o moczeniu w wodzie z cukrem nie wiem (moze robia
      to w fabryce) , zwykle uzywa sie we frytkarniach frytek mrozonych nabywanych
      hurtowo
      Co podpatrzylam to frytkarz obsmaza je i odklada na stos obok
      Dla klienta bierze ze stosu i obsmaza ponownie
      I jeszcze taka ciekawostka
      Kazdego klienta pyta sie czy posolic . Jesli tak to uzywa swojej solniczki
      zwykle z sola gruboziarnista i sypie troszke po wierzchu
      Jak sie ich prosi jeszcze i jeszcze to patrza jak na wariata wiec lepiej ich
      nie fatygowac soleniem ale zabrac do domu i sobie samemu uzyc :-)
      Na stolach NIE MA soli
      Przecietny Belg posiada frytkownice w domu moze robia ze swiezych kartofli
      ale jak podpatrzylam to rowniez z mrozonych
      Ja nie posiadam , frytki jadam bardzo rzadko ale moj Belg jest ich wielkim
      znawca i jak dostanie gdzies frytke z plamka albo za bardzo spieczona (wior)
      to juz wiecej tam nie kupi

      • Gość: jo.hanna no to moje dwa grosze IP: *.access.telenet.be 03.02.05, 01:58
        frytki rzeczywiscie moczy sie w wodzie, ale o cukrze nie slyszalam. Dlugosc
        frytki wyznacza wielkosc kartofla. A jakosc frytki zalezy od: gatunku ziemniaka
        i rodzaju tluszczu. Najprawdziwsze frietjes smazy sie na tluszczu wolowym. A
        jesli juz ma sie uzywac oleju to koniecznie swiezego, ew. po jednym smazeniu.
        Smazy sie dwa razy. I to wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka