Dodaj do ulubionych

sos do makaronu?

25.02.05, 09:45
Jak wykonac sos do makaronu z mielonego miesa i pomidorow?
Obserwuj wątek
    • marghot Re: sos do makaronu? 25.02.05, 09:48
      Propozycja:

      marchewkę pokroić w zapałki, cebulę w kostkę, rozgnieść 5-7 ząbków czosnku -
      wszystko wrzucić na rozgrzaną oliwę. Po kilku minutach dodać mielone i smażyć,
      dusić. Dodać pomidory bez skórki i dusić tak długo, az sos zgęstnieje,
      doprawiając bazylią, oregano, natką pietruszki, solą.
      Można siurnąć troszkę czerwonego wytrawnego wina lub octu balsamicznego (na
      koniec).
      Wymieszać z amakaronem i już na talerzach posypac tarym parmezanem.
      • brzoza101 Re: sos do makaronu? 25.02.05, 09:53
        fajne!
      • hania55 Uzupełnienie 25.02.05, 11:17
        Mięso smażyć aż zbrązowieje i zalać wtedy kieliszkiem czerwonego wina oraz
        wrzucić obraną skórkę z cytryny. Kiedy wino odparuje, dodać pomidory. Sos
        powinen gotować się na b. wolnym ogniu około 1 godziny. Skórkę wyjąć pod koniec
        gotowania.
    • j-lee Re: sos do makaronu? 25.02.05, 11:44
      moja propozycja to: w garnuszku niech sobie stoi na lekkim gazie sok pomidorowy
      z koncentratem no i ze zmiksowanymi lub rozdrobnionymi pomidorami (Ważne jest
      aby pomidor był z wielu źródeł - można nawet wlać trochę keczupu - wtedy sos
      jest najlepszy). Można wsypać ziół prowansalskich - ja tak robie. Na drugi gaz
      patelnia i podsmażamy pieczarki, sól, pieprz - i do gara. Potem mięsko mielone,
      podsmażamy porządnie, czosnek wyciskamy (pod koniec obsmażania oczywiście),
      oregano, pieprz no i można soli - i do gara. Potem cebula podsmażamy - i to
      samo. Nastepnie w miseczkę trochę sosu i mieszamy ze śmietaną, następnie
      wlewamy do gara. Ja osobiścię lubię nieco odczyn słodko-kwaśny więc jak jest
      mało kwaskowy sos to wyciskam cytryne. Całość gotujemy na wolnym ogniu min
      40minut.
      • j-lee Re: sos do makaronu? 25.02.05, 11:46
        aha no i do sosu sypiemy cukru aby słodki oczywiście... w miarę - jak kto lubi.
        Na koniec sos polewamy makaron, a na górę sypiemy parmezan lub starty żółty ser.
        • Gość: marghe_72 Re: sos do makaronu? IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 15:51
          ps. nIe sosem polewamy makaron a makaron wrzucamy do sosu :))
      • hania55 Re: sos do makaronu? 25.02.05, 12:05
        Ale po co ketchup do sosu pomidorowego? I śmietana?!

        • Gość: marghe_72 Re: sos do makaronu? IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 13:13
          sok, koncentrat i ketchup?
          A nie prosćiej otworzyć przecier pomidorowy..albo pomidory z puszki??

          • hania55 Re: sos do makaronu? 25.02.05, 13:56
            No właśnie chyba prościej... Nie wspomnę o tym, że smaczniej, taniej i
            zdrowiej.
            • j-lee Re: sos do makaronu? 25.02.05, 14:39
              Zdrowiej to bym nie powiedział - czy koncentrat czy co kolwiek innego odradzam
              korzystanie z puszek jak najmniej się da - ten sposób konserwacji jest
              najbardziej szkodliwy dla naszego zdrowia - zdaża się też że wpływa na smak.
              Jeśli chodzi o koncentraty to najzdrowsze są ze słoików szklanych.
              Szybciej - napewno.
              Taniej - też, ale koszta takiego dania nie są zbyt wygorówane.
              Smaczniej - napewno nie - o to chodzi że sos pomidorowy jest najsmaczniejszy
              kiedy źródło pomidora pochodzi z większej ilości źródeł niż z jednego.
              Oczywiście żródła muszą być smaczne i świerze same w sobie - no i muszą nam
              smakować. Najlepiej też kiedy największym źródłem są świerze pomidory - ale ta
              opcja się najlepiej sprawdza w lato - teraz świerze są mało dojrzałe przez co
              słodkie, no i nie najtańsze. Keczup - działa trochę jak "glutaminian sodu"
              hehe - tzn ma już chemicznie "dokręcony" smak i warto sobię nim "podkręcić"
              swój sosik - jednak jego dajemy najmniej. Natomiast śmietana sprawia że sos
              staje się aksamitny i gładki - gładki w smaku. Dowartościowuje sos.
              • hania55 Re: sos do makaronu? 25.02.05, 14:52
                Ciekawe, że Twoje poglądy nie są podzielane przez włoskich kucharzy.

                Koncentrat pomidorowy, tak dla wyjaśnienia, robiony jest z najpodlejszego
                gatunku pomidorów, który nie nadawał się ani na pomidory pelati ani na
                przecier. Powiedz mi, jakie chemikalia znajdują się w pomidorach pelati? Kupny
                ketchup i koncentrat to samo zdrowie?

                Smak sosu "podkręca się" doprawiając go czosnkiem, cebulą, bazylią, oregano,
                pieprzem, winem, skórką z cytryny, marchwią i selerem naciowym. Nadal nie
                rozumiem, po co tam jeszcze śmietana, ketchup i koncentrat pomidorowy. Na pewno
                nie dowartościowują sosu bolognese (mięsno-pomidorowego), który jest szlachetny
                sam w sobie.
                • rezurekcja wtrace sie 25.02.05, 15:44
                  hania55 napisała:

                  > Ciekawe, że Twoje poglądy nie są podzielane przez włoskich kucharzy.

                  no, bo to jest osobisty poglad j_lee. Jemu smakuje akurat taka kombinacja.

                  > przecier. Powiedz mi, jakie chemikalia znajdują się w pomidorach pelati?

                  Pelati z reguly sa w puszkach. Puszki takei sa lakierowane od wewnatrz. Lakier
                  zdrowy nie jest, a domniemywam, ze przenika nieco do pomidorow.
                  • hania55 Re: wtrace sie 25.02.05, 16:03
                    rezurekcja napisała:

                    >> no, bo to jest osobisty poglad j_lee. Jemu smakuje akurat taka kombinacja.

                    Dokonałam pogłębionej analizy wypowiedzi j_lee (tej tuż przed moją) i widzę, że
                    wypowiada się obiektywnie, tzn. nie pisze: "Mnie tak smakuje" tylko "Tak
                    smakuje".

                    >
                    > Pelati z reguly sa w puszkach. Puszki takei sa lakierowane od wewnatrz. Lakier
                    > zdrowy nie jest, a domniemywam, ze przenika nieco do pomidorow.

                    Ok, ale to jest "domniemywam" i "nieco". W ketchupie masz listę dodatków
                    wypisaną czarno-na-białym. Gdyby iść dalej, tzn. domniemywania, że nieco
                    chemikaliów przenika do pomidorów, nie powinniśmy jeść również pomidorów
                    sezonowych, gdyż istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że były tym i owym
                    pryskane, albo rosły obok szosy :-)
                    • hania55 "drogą domniemywania" powinno być n/t 25.02.05, 16:07
                    • j-lee wyjaśnienie dla: hania55 25.02.05, 17:19
                      No właśnie dlatego że przecier czy soki są robione z odpadów czy gorszych
                      gatunkowo pomidorów warto spowodować by nasz sos stał się jak najbardziej
                      wartościowy - nie bedzie taki jeśli skorzystamy tylko z jednego tylko, mało
                      udanego, żródła.

                      Szkodliwość - oczywiście że chodzi o wyściółkę puszki, nie raz również o
                      chemikalia które zostały użyte do konserwacji. I może również chodzić o to że
                      owoce są pryskane, czy stoją przy przejezdnej drodze. Nie widzę powodów by się
                      nie martwić o zdrowie i użyć owoców czy koncentratów zdrowszych niż mniej
                      zdrowych. Unikam puszek jeśli mogę i polecam to każdemu - nie mówiąc już o
                      zdrowiu nie raz się da wyczuć metaliczny posmak.

                      Co do obiektywizmu - chyba wiadomym jest że pisząc jakiś przepis który "widać
                      gołym okiem" że jest uzyskany na drodze doświadczeń, bedzię wypowiedzią mojego
                      subiektywnego poglądu. Nie wiedziałem że trzeba to jakkolwiek podkreślać.

                      Co do keczupu - jest to dodatkowe podkreślenie teorii "jak najwięcej źródeł
                      pomidora" - lecz nie wpływa on aż tak na smak jak oregano czy czosnek.
                      Co do śmietany - to co powiedziałem wcześniej, poza tym jest ona nie raz
                      dodawana do sosów pomidorowych, chociaż jest to moja wariacja również - lecz
                      zdażyło mi sie zaszłyszeć przepisy - też sosu bolońskiego - gdzie była używana.

                      Nie wiem czemu złapałaś do tego wszystkiego taki niemalże osobisty stosunek.
                      Zadziwiłaś mnie tonem swoich wypowiedzi - po co ten pretensjonalizm?
                      Zamiast się siłować powinnaś wpierw spróbować "mojej teorii" a ew. potem
                      wyrażać na jej temat zdanie. Nie zachowuj się jakbys pozjadała wszystkie rozumy.
                      • hania55 j-lee 25.02.05, 17:23
                        J-lee, jeśli Tobie taki sos smakuje: na zdrowie i darz bór! Tylko sosu
                        bolognese po prostu nie robi się z ketchupu, koncentratu pomidorowego ani nie
                        dodaje do niego śmietany.
                        • j-lee sorki, ale nie "odpuszczę"! 25.02.05, 17:30
                          ciekaw jestem z czego go zrobisz jak nie masz świerzych pomidórów? czy tych w
                          puszce pelati?
                          Jak go zrobię z koncetratu z sokiem pomidorowym i dodam pomidorów trochę...
                          dalej dobrze niech bedzie bez śmietany, keczupu i "standardowy" - to co nie
                          bedzie boloński? A jak dodam troszkę keczupu - jak "soli" - to co tez już nie
                          bedzie bolośńki (oczywiście że to mój wymysł)? >>> sorki ale bedzie!
                          A śmietana jest wariacyjna, zależna od włoskiej rodziny - jedni dodają drudzy
                          nie.
                          • j-lee Re: sorki, ale nie "odpuszczę"! 25.02.05, 17:32
                            świeże oczywiście - bo zaraz bedzie dysputa na temat ortografii...
                          • marghe_72 Re: sorki, ale nie "odpuszczę"! 25.02.05, 17:33
                            nie będzie.. bedzie to sos mięsno ketchupowo koncnetratowy
                            ale na pewno nie Bolognese.
                            • j-lee Re: sorki, ale nie "odpuszczę"! 25.02.05, 17:36
                              no ale nie prawda - bo ja bym go zrobił tak że nawet byś tego nie poznała - no
                              ale tego już nie sprawdzimy
                              • marghe_72 Re: sorki, ale nie "odpuszczę"! 25.02.05, 17:37
                                Musze to powiedziec - przeperaszam
                                Na szczeście nie sprawdzimy..
                                • j-lee a keczup... 25.02.05, 17:39
                                  ...a keczup się dodaje jak soli - jest również sam w sobie nie wyczuwalny w
                                  ogóle
                                  • hania55 Jeśli niewyczuwalny 25.02.05, 17:48
                                    to po co dodawać?

                                    Tzn., nie zrozum mnie źle, rób jak uważasz, ale pozwól wyrazić innym swoje
                                    zdanie na ten temat.
                                • j-lee do marghe! 25.02.05, 17:41
                                  słuchaj ... mógłbym ja teraz powiedzieć - i dzięki bogu... na wielkie szczęćie
                                  i w ogóle .. ale co to da?
                              • j-lee a może was zbulwersował właśnie ten keczup? 25.02.05, 17:38
                                a ke
                                • hania55 Re: a może was zbulwersował właśnie ten keczup? 25.02.05, 17:49
                                  Dodany do bolognese? Owszem. Na pizzy? Tak.

                                  Ale do parówek, albo na kanapkę z serem - nie bulwersuje ani trochę.
                            • hania55 Tak jak napisała Marghe 25.02.05, 17:47
                              A poza tym, zamiast pelati można użyć przecieru, ale i tak poza sezonem
                              najczęściej używam pelati: do sosów (i do makaronu i do pizzy i do lasagne), do
                              zup.
    • Gość: marghe_72 Re: sos do makaronu? IP: *.acn.waw.pl 25.02.05, 15:50
      Hmm.. to ciekawe dlaczego Włosi nie uzywają koncentratu. Czyzby sie nie znali
      na sosach ?:)))
      • hania55 Re: sos do makaronu? 25.02.05, 15:56
        Marghe, masz wyjaśnienie powyżej ;-)
      • jarek_zielona_pietruszka Re: sos do makaronu? 25.02.05, 19:25
        może ja was pogodzę i napiszę jak mój syn gdy mnie akurat brakuje w domu robi
        sos do makaronu. na patelnię leje oliwę z oliwek i smaży mięso później wlewa w
        tosłoik sosu bolońskiego dodaje bazylię i oregano (to mój wpływ) i sos gotowy. a
        poza tym ostatnio musiałem mu przez telefon smażyć schabowe. pozdrawiam
        sentencją zgoda buduje - niezgoda rujnuje
        • j-lee Re: sos do makaronu? 26.02.05, 10:48
          jarek_zielona_pietruszka napisał:

          > może ja was pogodzę i napiszę jak mój syn gdy mnie akurat brakuje w domu robi
          > sos do makaronu. na patelnię leje oliwę z oliwek i smaży mięso później wlewa w
          > tosłoik sosu bolońskiego dodaje bazylię i oregano (to mój wpływ) i sos
          gotowy.
          > a
          > poza tym ostatnio musiałem mu przez telefon smażyć schabowe. pozdrawiam
          > sentencją zgoda buduje - niezgoda rujnuje

          ale co ty człowieku nie mów że słoik sosu blońskiego bo tak nie wolno - on
          bankowo nie jest zrobiony z takich pomidorów jak trzeba i zawiera z pewnością
          konserwanty a taki sos "normalnie" konserwantó nie zawiera - więc nie wolno Ci
          nigdy przenigdy używać nazwy sos bolońśki, co najwyżej sos pomidorowy, ale i
          nawet na tą nazwę trzeba uzyskać aprobatę przeszanownego jury...
          • hania55 Hmmm 26.02.05, 11:22
            Jarku, i jak smażenie kotletów przez telefon się udało? :-)

            J-lee, już sobie odpuść, dobra?
            • jarek_zielona_pietruszka Re: Hmmm 26.02.05, 11:44
              nie wiem nie jadłem ale syn był zadowolony. mówił,że jego kolega grzesiek,
              który w ekipie jest najlepszym kucharzem pochwalił (razem jedli) i powiedział że
              takie zrobi
            • j-lee Re: Hmmm 26.02.05, 11:54
              echhh... niech będzie, zrobię to dla Ciebie Hania... tylko specjalnie dla Ciebie
    • marghe_72 Re: do J-lee 25.02.05, 17:59
      To jak gotujesz dla siebie i swojej rodziny to nie nasza sprawa.. ale nie pisz
      na ogólnodostępnycm forum ,ze tak własnie wygląda sos Bolognese bo to sie mocno
      z prawda mija.
      • j-lee okej, niech będzię ERRATA... 25.02.05, 18:23
        ...jest to więc wolna (moja) interpretacja sosu bolońskiego. Bądźcię szczęśliwe
        dziewczęta, niech stracę...
    • jswm chcesz tu troskę zamieszać? 25.02.05, 18:45
      szkoda, że nie rozumiesz, że uzywanie nazwy jakiejś potrawy do czegos obliguje
    • brzoza101 Re: sos do makaronu? 28.02.05, 07:23
      a ja tylko chcialam obiad ugotowac....
    • Gość: bea Re: ERRATA 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 07:40
    • Gość: Bea Re: ERRATA 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 07:47
      ups uciekł post... Wiesz, i ja uważam ,że Twój przepis to lekka profanacja tego
      klasycznego włoskiego sosu. Ale wszystko przed Tobą, człowiek uczy się całe
      życie. No i nie zapominaj zaglądnąć do słownika ortograficznego od czasu do
      czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka