Dodaj do ulubionych

Pulpety z macy

25.02.05, 23:11
Czy znacie? Typowo z bulionem z kury, bardzo dobre. Dobry substytut pulpetów
do (wegetariańskich) flaków.
www.gordonfamily.com/Recipes/MatzoBallBox.jpg
Obserwuj wątek
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Pulpety z macy 25.02.05, 23:35
      tego wyrobu ( maca)po 3 tyg wyzycie w izraelu używam wyłącznie jako podkładka
      pod kufel piwa. pozdrawiam
      • ampolion Re: Pulpety z macy 25.02.05, 23:37
        Jesli chodzi o tę paczkę to pokazałem wyłacznie dla zilustrowania.
        Szalom, szanti, salam, etc.
    • Gość: miszam Re: Pulpety z macy IP: *.chello.pl 25.02.05, 23:40
      Nie znam i żałuję, bo wierzę, że dobre:)
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Pulpety z macy 25.02.05, 23:52
        lepiej nie próbój ja jeszcze żyję, ale zawdzięczam to swoim wyjątkowym
        zdolnościom witalnym. po powrocie z izraela, gdy wspominam cały wyjazd takie coś
        jeszcze długo nie zagości na moim stole. ( chyba, że jako podstawka pod kufel
        piwa, szkoda tylko, że nie ma ładnego nadruku jak te firmowe- osobiście wolę
        tamte, tak samo nie nadają się do konsumpcji). nikt nie namówi mnie na powtórny
        wyjazd do tego "kraju" i nikt nie namówi mnie na jedzenie podkładek pod kufel
        piwa.(maca). no ale
        może ktoś to lubi to jest jego wyłączna sprawa i o tym nie zamierzam dyskutować.
        DE GUSTIBUS NON DISPUTANDUM EST
        • ampolion Re: Pulpety z macy 25.02.05, 23:54
          Jak się nie wie o czym mówić to się mówi byle co.
          • jarek_zielona_pietruszka Re: Pulpety z macy 26.02.05, 00:58
            wybacz ! byłem w tym obcym kraju i zostałem przyjęty jak .......byliśmy z żoną i
            moim tatą w izraelu nad jeziorem martwym. wyjazd kosztował 2200$ od osoby za 19
            dni. po przylocie na miejsce czekaliśmy 4 godz. na transfer z lotniska do hotelu
            (tylko 4h bo bardzo ostro interweniowaliśmy u polskiego organizatora mimo,że
            transfer był opłacony), po przyjeździe nie znaleźliśmy polskigo rezydenta mimo
            zapewnień, że takowy się pojawi. po przyjeździe do hotelu porozumiewaliśmy się z
            czarnoskórą żydówka narzeczem ręczno migowym, bo nie znała żadnego
            cywilizowanego języka(angielski-obcy, niemiecki- ja "volcwagen" a inne jęxyki
            można zapomnieć, to był początek horroru.Jeżeli kogoś interesują dalsze moje
            wspomnienia proszę o informację,ale to nic przyjemnego. Po prostu HORROR.
            • ampolion Re: Pulpety z macy 26.02.05, 01:08
              Współczuję. Ale te "pulpety" naprawdę całkiem dobre. Głowne składniki to mąka z
              macy i jajka.
            • Gość: dana Re: Pulpety z macy IP: *.bb.netvision.net.il 28.02.05, 09:22
              drogi jareczku zielonopietruszkowy... :))))
              strasznie mi przykro, ze miales taki nieprzyjemny pobyt w israelu. oprocz kulek
              macowych, ktore nazywaja sie u nas knejdlach (mozna dostac gotowy mix, dodaje
              sie dwa jajka i po zrobieniu kuleczek gotuje sie pare minut w wodzie i to
              naprawde pycha) i tej czarnej zydowki (to napewno byla nowa emigrantka z
              etiopii)i czekania na transfer, naprawde nic ladnego nie widziales w moim
              kraju? widzisz, przy najlepszych checiach, czasem zdarzaja sie takie faszle,
              jak to sie u nas mowi, czyli takie nieprzyjemne sytuacje, jak czekanie. bo
              jesli chodzi o ta czarna zydowke, to chcesz mi powiedziec, ze kazdy pracownik
              hotelow w polsce wlada 3-4 jezykami? zaraz ci cos opowiem. emigracja zydow z
              etiopii byla bardzo niezwykla. to ludzie, ktorych zycie bylo zagrozone, ktorych
              israel wyciagnal doslownie z dzunglii i w ciagu 24 godzin przewiozl okolo 20
              tysiecy z etiopii do israela. nie umieli nic. nie wiedzieli nawet co to jest
              ulica w miescie. widzielismy wtedy mase malych grupek etiopczykow z
              instruktorem, ktory uczyl ich co to swiatla na skrzyzowaniu. trzeba bylo uczyc
              ich jak sie otwiera pojemniczek ze smietana, co to jest lazienka.... ale mimo
              takiej absolutnej niewiedzy o swiecie wspolczesnym, ci ludzie, ktorzy wyrosli w
              dzunglii znali modlitwy i tradycje zydowskie. czy to nie zadziwiajace? to jest
              jedna z naszych najlepszych emigracji i jestesmy z nich bardzo dumni. po 14
              latach dzisiaj spotkasz zydow etiopskich w wojsku, sa lekarzami, prawnikami,
              nauczycielami. ze nie kazdy zna patre jezykow? nu, mozna przymknac oko. a morze
              solone, jak ja je nazywam, nie podobalo ci sie? a pustynia wokol? a te kolory
              jak zachodzi slonce i z jednej strony masz niebieskie morze, a z drugiej czarne
              gory i to czerwono-pomaranczowe slonce i zielone palmy, to nie bylo piekne? a
              ludzie, ktorych spotkales nie byli mili? wiec, jarku, jesli kiedykolwiek los
              cie rzuci w te strony jeszcze raz, to daj znac. pokaze ci israel inny.
              pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka