Dodaj do ulubionych

do Miszam ale nie tylko

26.02.05, 13:18
może Ty bedziesz wiedziała co robie nie tak?

chodzi o karmelizowane migdały.
80g cukru rozpuścić w 40g wody dodać 100g migdałów, smażyć aż woda odparuje.
wyłożyc na pergamin

wychodziły mi z tego migdały w pięknej błyszczącej karmelowej otoczce a dziś
dwa razy pod rząd migdały w burym, matowym piachu !
Obserwuj wątek
    • miszam Jswm 26.02.05, 20:22
      Szczerze mówiąc, nie wiem, dlaczego tak się stało.
      Na pewno jest wiele osób mądrzejszych w tej kwestii ode mnie i mających większe
      doświadczenie.
      Stawiam, że Dziuunia będzie wiedziała :)
      Ja bym najpierw opiekła migdały w piekarniku, w 180 stopniach, uważając, żeby
      nie przypalić i dopiero upieczone wrzuciła do rondla z gorącym karmelem.
      Mnie, wbrew wszelkiej logice, kiedyś nie chciał się rozpuścić cukier.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.
      • dziuunia Re: Jswm 27.02.05, 14:59
        Miszam :)))
        Ja bym zrobiła tak jak Ty,czyli najpierw w piekarniku a potem wrzucic do
        karmelu gotowego.I z karmelem to jest tak że on w początkowej fazie bardzo nie
        lubi mieszania,nadmiaru wody i zbyt dużej temperatury.Trzeba też robić go w
        możliwie płaskim naczyniu czyli najlepiej na patelni.Ja robię karmel bez
        wody,tzn sypię cukier napatelnię stalową bo na takiej widać stopień przypalenia
        cukru,włączam gaz na raczej średni i czekam aż zacznie babelkować przy
        brzegach,wtedy ewentualnie poruszam tylko lekko patelnią,jak już cukier się
        rozpuści to wtedy mieszam drewnianą łyżką.Woda jest w zasadzie zbędna,można
        ewentualnie lekko tylko skropić cukier.
        A może coś z tymi migdałami Jswm było nie tak?Ale jeżeli wyszła breja to chyba
        za dużo tej wody i cukier się nie zdążył rozpuścić dobrze ale zdążył
        pozlepiać.Karmel to raczej trudny materiał i dużą rolę odgrywa temperatura
        (cukiernicy specjalizujący się w wyrobach z karmelu używają termometrów żeby
        uchwycić własciwy moment).Być może była za mała do stopienia cukru ale
        wystarczająca do tego żeby połączył się z wodą tworząc breję.
        • jswm Re: Jswm 27.02.05, 15:06
          dzięki,
          wiesz robiłam już z tego przepisu i było OK a wczoraj szlag mnie trafił
          bo "zmarnowałam" dwie porcje migdałów.
          Myślę, że masz rację z tą ilością wody (nie zapisałam a z pamięcią...) no i
          mieszałam pilnie :))
          • jswm Re: Jswm 27.02.05, 17:01
            dalej przeżywam ten karmel :),więc jeszcze jedna uwaga:
            cukier rozpuścił się całkowicie (chociąż nie zdążył nabrać odpowiedniego koloru)
            a potem jakby wtórnie scalił.
            • dziuunia Re: Jswm 27.02.05, 17:16
              Wiem o czym mówisz,mnie się też to zdarzyło kiedyś.I dalej myslę że to kwestia
              ilości wody i temperatury.Spróbuj zrobić karmel bez wody i wrzucic podpieczone
              migdały do gotowego karmelu.Myslę że łatwiej tak zrobić a efekt taki sam :)
              • jswm oki, tak zrobię jak się na nie odbrażę :) 27.02.05, 17:19
    • jswm up 27.02.05, 14:49
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka