barba50
12.03.05, 15:31
Niby proste, zasady znane, że gotuje się tak żeby był lekko twardawy, że NIE
hartuje się - wszystko to wiem. Jeśli gotuje się makaron tuż przed podaniem
jest dobrze. Ale często z permanentnego braku czasu muszę przygotować obiad
poprzedniego dnia i wtedy makaron jest niestety zlepiony w jeden kawał w
kształcie miski w której sobie czekał na spożycie. Czy ktoś zna jakiś
czarodziejski sposób żeby tak się nie działo?
Najgorszy chyba efekt jest z ugotowanymi zacierkami...