Dodaj do ulubionych

coś o kawusi...

01.04.05, 13:57
generalnie nie lubię kawy, ale ostatnio piłam bardzo dobrą (latte chyba) i
jakby zaczynam się do niej powoli przekonywać.
jeśli macie jakieś sprawdzone przepisy na dobrą kawusię (na zimno i na
gorąco), to ja baaaardzo poproszę!!!
z góry dzięki!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: mati Re: coś o kawusi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 14:04
      Uwielbiam kawę piję dużo dobrych gatunkowo rozpuszczalnych,ale najbardziej
      smakuje mi kawa po włosku z alkoholem i bitą śmietaną.PYCHA!!
      • jagapie Re: coś o kawusi... 25.08.05, 10:52
        "dużo dobrych gatunkowo rozpuszczalnych" - jakie to gatunki? poproszę o
        odpowiedź, bo szukam dobrej rozpuszczalnej kawy, ale nie z supermarketu.
    • invicta1 Re: coś o kawusi... 01.04.05, 14:06
      prawdziwi kawosze pija zazwyczaj "czystą", a poczatkujący preferują napoje z
      kawy-jak z winami-do wytrawnych trzeba dojść, zazwyczaj zaczyna się od słodkich
      w każdym razie przepisy i dużo informacji o kawie jest tu:
      www.kawa-online.com/przepisy-na-kawe/
      • invicta1 Re: coś o kawusi... 01.04.05, 14:11
        i jeszcze:
        www.tchibo.pl/encyklopedia-4-1.html
      • saskiaplus1 Re: coś o kawusi... 01.04.05, 14:59
        Możemy się spierać, kto to jest prawdziwy kawosz;), ale myślę, że miłośnik kawy
        wie, że "czysta" "czystej" nierówna, a sposóbów parzenia "czarnej" kawy jest
        mnóstwo. No i rozumie, że można być zagorzałym miłośnikiem kawy po holendersku
        (piłam taką w Amsterdamie, wspaniała, choć dla "ortodoksów" z pewnością
        sprofanowana znakomitym, holenderskim mlekiem), hiszpańskiej cafe cortado czy
        mojej ulubionej (ale jakże banalnej) caffe macchiato:)
        • invicta1 Re: coś o kawusi... 01.04.05, 15:05
          saskiaplus1 masz rację, ja napisałam bardzo skrótowo, ale tak zauważyłam, że
          rasowi kawosze preferuja bez dodatków, bo wyczuwają niuanse smaku samej kawy, a
          nie kompozycji kawy i czegos tam dowolnie dodanego
        • Gość: biala81 Re: coś o kawusi... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.05, 00:31
          a jak sie robi caffe macchiato? poproszę o przepisik :O)
          • kikkera Podałam przepis poniżej :) n/t 02.04.05, 22:35
    • ampolion Re: coś o kawusi... 02.04.05, 05:19
      Tysiące możliwości. Podaję link do jednego miejsca bo jest to jedno z
      najlepszych w NYC i w dodatku tuż koło mnie.
      www.portorico.com/coffee.html
    • Gość: kasia Re: coś o kawusi... IP: *.016.dsl.nsw.iprimus.net.au 02.04.05, 11:48
      lubie pic kawe robiona na takiej duzej maszynie do robienia kawy, jakie
      zazwyczaj maja w kawiarniach + mleko z takiej samej maszyny.
      Wtedy kawa jest puszysta.
      Natomist nie lubie i nie pije kawy domu.
    • kikkera Re: coś o kawusi... 02.04.05, 19:49
      Przepraszam, że nie wpisuję, ale mąż mnie goni od komputera :(
      Kawa na zimno i na ciepło : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=77&w=21255402&a=21265620
      Przepis na caffe late oraz Latte Macchiato :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20680944&a=20681311
      • jagapie a po turecku? 25.08.05, 10:52
        czy ktoś wie, jak zaparzyć porządną kawę po turecku - w tygielku? jakie są
        proporcje?
        • w.szparag Re: a po turecku? 25.08.05, 11:08
          Ja robię z 2 łyżeczek na filiżankę wody, ale to kwestia przyzwyczajenia.
          Do tygielka (jak robę dla większej ilośi osób to w zwykłym garnku do mleka)
          wlewam zimną wodę, wsypuję kawę i cukier 0,5 łyżeczki na filiżankę (jest to
          jedyna kawa którą piję z cukrem). Podgrzewam do chwil gdy całość zacznie się
          podnosić (trzeba uważać by nie zaczeło się gotować). Dolewam trochę zimnej wody
          i czekam aż fusy opadną. Powtarzam tak 3 razy. Przelewam do filiżaniek i gotowe.
          • w.szparag Re: a po turecku? 25.08.05, 11:11
            Jeszcze zapomniałem, że można jeszcze dodać szczyptę kardamonu. Wtedy chyba
            będzie "bardziej" po turecku.
            • Gość: x Re: a po turecku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 18:41
              tez lubię sobie dorzucić kardamonek :-)
        • karmilla Re: a po turecku? 25.08.05, 11:09
          mnie sie wydaje, że proporcje zależą od upodobań
    • heidiklum Re: coś o kawusi... 25.08.05, 12:12
      A ja odchodze od kawy - pije tylko rano kawe z ekspresu z mlekiem.
      Czasem w ciagu dnia espresso.
      Poza tym pyszna kawa zbozowa z dodatkiem suszonych owocow z mlekiem, kupiona w
      Belgii.
      I te polecam, choc pewnie dla zagorzalych kawoszy(do ktorych do niedawna
      nalezalam) to nie jest kawa, ale erzac. Mimo to smakuje bardzo:)



      • jagapie Re: coś o kawusi... 25.08.05, 14:31
        dzięki za porady - juz zabieram się do parzenia. nawet kardamonek z zakamarków
        szafki wygrzebałam;)))
    • linn_linn Re: coś o kawusi... 14.09.05, 22:30
      "Latte" to jest mleko, "caffelatte" - kawa z mlekiem.
    • betsypetsy Re: coś o kawusi... 16.09.05, 11:19
      Polecam ekspres do kawy Siemensa supresso s20 kawa jak marzenie, robię super
      piankę z połowy kubeczka mleka i zaparzam porcję małej kawki niebo w gebie
      właśnie zabieram się do jej zrobienia (kawa mielona bezpośrednio w młynku
      żarnowym) zapach na cały dom
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka