Gość: dosia Re: Do Purimy IP: *.fbx.proxad.net 05.04.05, 10:06 Purima napisala : Mieszkanie we Francji nawet przez 50 lat nie zwalnia z obowiązku używania > poprawnej polszczyzny, wręcz przeciwnie: obliguje do jej pielęgnowania chyba, > że ma się to głęboko w...poważaniu. Skoro się wyskakuje z taką inicjatywą nie > mieszkając nawet w Polsce to trzeba przynajmniej poprawnie formuować myśli. > Jeżeli ktoś się szanuje to nie złoży podpisu pod gniotem. Nikt jej w chamski > sposób nie atakował. Masz ochotę poprawiać to to zrób, a nie unoś się bo Ci > żyłka pęknie i będzie problem. Zastanawia mnie ile razy Ela kupuje masło w > polskich marketach, że tak ją poruszył los "biednych" rodaków? Ja na szczęście > podczas zakupów używam oprócz portfela, głowy i nabytej umiejętności czytania, > więc tego typu protesty są nie dość, że żenujące to w dodatku niczym innym > jak "biciem piany", które nic nie przyniesie oprócz śmiechu i żenady. Ile osób > poparło, co? Proponuję sobie policzyć. Większość się nie odzywa krytycznie bo > się zwyczajnie obawia reakcji FK sitwy. Może nie? Prawda zawsze w oczy kole. > Zaraz zobaczymy reakcję paru osób na mój post. ************************************************** A ty polskiego uczylas sie chyba z Tarzanem ?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
poughkeepsie a może na odwrót? 05.04.05, 12:34 może to forum nie jest odpowiednim miejscem na takie dyskusje??Szanownych adwersarzy proszę o zauważenie, że nikt ze stałych bywalców, na których zawsze wieszacie psy, takiego wątku nie założył. Nie obnosi się wśród zrazów i innych dań ze swoim szacunkiem i smutkiem, o co serdecznie prosimy pozostałych. MOże należy na ten problem spojrzećod tej strony. Jeśli komuś nie odpowiadają dyskusje kulinarne w tych dniach nie musi się tu pojawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
saiss Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister 05.04.05, 18:52 W każdym razie popieram :) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister 05.04.05, 23:52 ja bojkotuję supermarkety. zmuszają producentów do produkowania badziewia, aby cena dla nich była właściwa. sprawdźcie np. masło łaciate z Grajewa kupione w markecie i w dobrym polskim sklepie, który nie zaopatruje się w maketach tylko u polskich producentów jako polski handlowiec. różnica jest kolosalna, zamiast świeczki jest masło proponuję sprawdzić bez względu na cenę. ale np. na Suwalszczyźnie cena tego masła oczywiście tego dobrego a nie marketowego jest niższa niż w marketach tego badziewia pod tą samą nazwą. o lie oczywiście właściciel sklepu dba o klientów. tyle o maśle. jeżeli ktoś chce informacji o innych produktach to służe pomocą. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lando Re:Oto głos rozsądku!!! IP: 211.231.187.* 05.04.05, 23:59 I to bez plucia pod wiatr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister IP: *.acn.waw.pl 07.04.05, 21:30 Jarek_zielona_pietruszka, czy Ty nie przesadzasz piszac, ze maslo "Laciate" kupione w malym sklepie jest inne od masla "Laciatego" kupionego w malym sklepie???????? Maslo "Laciate" jest takie samo w kazdym sklepie na danym terenie, bo pochodzi od TEGO SAMEGO producenta! Jest jedna roznica: to maslo kupione w roznych miejscach ma rozne ceny. Zwykle w supermarkecie jest tansze. Ja kieruje sie zasada: co sie da kupic w hipermarketach (np. maslo irlandzkie!) kupuje tam, bo jest srednio o 25% tansze niz malych sklepach w mojej dzielnicy. I tylko to, czego sie kupic nie da - w malych sklepikach. Chyba nie wierzysz, ze fabryki przestawiaja cala swoja linie technologiczne i zmieniaja dostwacow, zeby wyprodukowac np. maslo czy mieso do HURTOWNI, gdzie zaopatruja sie sklepikarze?! Taka hurtownia jest np.Macro czyli kolejny hipermarket, tyle ze z mniejsza marza, bo kupuje sie huurtem (paletami, paczkami, itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister 06.04.05, 22:34 gdyby wszyscy zaczęli bojkotować markety to albo szybko by się zwinęły albo zaczęły sprzedawać dobre produkty wymuszając jakość (a nie cenę)na producentach nie byłoby kłopotu z badziewiem.no ale skoro sami idziemy tam i za swoje własne pieniądze kupujemy badziewie nie patrząc na jakość to jest to właśnie woda na ich młyn i tylko się z tego podwójnie cieszą:1 że zbijają niezłą kasę 2 niszczą polski handel i niedługo już rozłożą go na obie łopatki i wtedy dopiero nie mając już żadnej konkurencji będą mogły sprzedawać totalne badziewie jako dobre produkty i zbijać jeszcze większą kasę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 22:46 popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dosia Re: Bojkotowanie marketow ? IP: *.fbx.proxad.net 07.04.05, 09:57 Jak ty sobie wyobrazasz bojkotowanie marketow ? Zeby taka akcja byla skuteczna musialaby byc przeprowadzona na szeroka skale. W/g mnie jest to niewykonalne. Zreszta latwo jest obwiniac za wszystko markety i dopatrywac sie w nich wylacznie zla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister IP: *.acn.waw.pl 07.04.05, 21:33 Jarek_Zielona_Piertuszka, cos strasznie nie lubisz hipermarketow... Troche obiektywizmu... (vide: moj powyzszy post). Odpowiedz Link Zgłoś
aamg Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister 07.04.05, 12:06 popieram tylko poprawcie jeszcze datę: "3 kwietnia 2005" Odpowiedz Link Zgłoś
meduza7 Re: A ja kupuję masło roślinne 07.04.05, 15:05 Ups, sorry, ten enter! Kupuję nie dlatego, żebym tak szczególnie je uwielbiała, ale dlatego, że prawdziwe masło jest dla mnie zwyczajnie za drogie. Nie mówiąc już o irlandzkim czy innym takim. Ale zasadniczo akcję popieram - i proponuję rozszerzyć na inne produkty, np. soki - trzeba się nieźle naczytać drobnych literek, żeby odkryć, że dumne 100% na kartonie odnosi się np. do "dziennej dawki witaminy C", albo że faktycznie jest 100% sok, ale już nie 100% pomarańczowy itp. Nie mówiąc już, że większość paskudztw z dodatkiem cukru, barwników i konserwantów też dumnie obnosi nazwę "sok". Dla wyjaśnienia: wolę kupować wodę mineralną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HALINA Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister IP: *.cs.bialystok.pl / 80.51.121.* 07.04.05, 20:30 Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister IP: *.acn.waw.pl 07.04.05, 21:59 Idee popieram. Wybaczcie jednak, ze powiem: nadal, mimo poprawek, list ma wymiar komiczny i jest w nim duzo bledow. Przykro mi, ze to to pisze, ale moze lepiej teraz niz po wyslaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: do lu 14.04.05, 23:53 tak właśnie uważam, że dla marketów robi się inną produkcję a dla polskich sklepów inną. nie mówię tu o wielkich zagranicznych koncernach robiących u nas badziewie w naszych fabrykach kupionych za grosze w czasie "prywatyzacji" tylko o małych polskich zakładach które gdyby całą produkcję robiły, tak jak dla marketów, to żaden polski dostawca nie kupłby tego produktu. znam kilka przypadków gdzie Polska firma chcąc zwiększyć sprzedaż zaczęła dostarczać do marketów, po niedługim czasie, zaczęła już robić dwa produkty, albo pod dwoma nazwami albo pod dwoma jakościami. co do masła łaciatego łatwo jest to co wyżej napisałem wykonać w takim przypadku, czy wiesz w ilu zakładach mleczarskich w kraju produkuje się masło łaciate, ja doliczyłem się jak do tej pory pięciu, to co za problem dobre masło robić w trzech większych dla marketów o niższej cenojakości, a w dwóch mniejszych dla polskich odbiorców. co do cen popatrz uważnie nie tylko na ceny masła, ale i innych produktów, ceny produktów produkowanych przez małe polskie firmy produkujące uczciwie są zbliżone w marketach i w polskich sklepach różnica ok 5% w obie strony natomiast ceny produktów produkowanych przez zagraniczne koncerny to już różnica 25 do nawet 60 procent na korzyść marketów, i te właśnie produkty są głównie na promocjach i we wszelkich gazetkach reklamowych o pozostałych się po prostu milczy. przecież market nie będzie się chwalił tym, że kpl.pościeli kosztuje u nich tylko 65zł gdy w polskim małym sklepiku aż 45zł (taki sam od tego samego polskiego producenta) jeżeli chcesz więcej szczegółów to chętnie napiszę na maila bo ty niewielu może to zainteresować. pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: IP: *.acn.waw.pl 15.04.05, 16:02 W interesie producenta lezy oznaczanie wyzszej jakosci przez nadawanie innej nazwy. Producenci nie robia tego wtedy, kiedy produkt nie rozni sie niczym. Tak wiec maslo Laciate czy Ostroleckie jest indentyczne w malym i duzym sklepie w danej partii produkcji. Tyle ze w malym jest drozsze. Aha: hipermarkety absolutnie nie zmuszaja do obnizana jakosci, lecz do obnizania ceny oraz do sprzedazy promocyjnej, ktora niestety dotyka producentow. Ci, myslac o zyskach, obnizaja jakosc. W efekcie traca konsumentow (przynajmniej tych swiadomych). A skoro piszesz o poscieli to prosze o podanie sklepu w Wawie, gdzie ceny sa nizsze (a jakosc dobra). Szukam wlasnie posiceli z bawelnianego adamaszku. Odpowiedz Link Zgłoś
yamaneko Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister 15.04.05, 09:39 P O P I E R A M !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
janis4 Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister 15.04.05, 09:44 Popieram! Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: List otwarty o MASLE do marketow i 3 minister 18.04.05, 23:19 Popieram. I jednoczesnie ['] dla tego czegos co sprawilo, ze dzien bez tego forum byl dniem straconym i co juz umarlo :( Odpowiedz Link Zgłoś