Gość: Kinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 08:44 oco z tym chodzi??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
em_es Re: Opalona cebula do rosolu 07.06.05, 08:51 Pojęcia nie mam dlaczego, ale rosół gotowany bez opalonej cebuli ma dla mnie nijaki smak. Jakiekolwiek by było inne uzasadnienie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: Opalona cebula do rosolu IP: *.intertele.pl / *.intertele.pl 07.06.05, 08:52 Podobno właśnie o ten wyjątkowy smak chodzi i chyba jeszcze kolor rosołu jest ładniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitek Re: Opalona cebula do rosolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 08:55 A jak się to robi, bo za nic nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 Re: Opalona cebula do rosolu 07.06.05, 09:01 Ja po raz pierwszy przeczytałam o cebuli na forum. Spróbowałam i rosól nabrał ładniejszego koloru. Zrobiłam tak: cebule na pół, każdą połówkę płaską stroną na patelnie i podpiekałam aż była brązowa, lekko spalona, potem do gotującego się rosołu i już :) Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: Opalona cebula do rosolu 07.06.05, 09:25 Ja nabijam obraną cebulę na widelec i opalam ją nad płomieniem. Tak jak piszą inni, trochę zmienia smak, ale też kolor, bardziej żółty się robi rosół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaryma Re: Opalona cebula do rosolu IP: 195.94.207.* 07.06.05, 10:10 ja oplama nie obraną. Wydaje mi sie, że właśnie te złociste łuski najbardziej "koloryzują" rosół. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza_g Re: Opalona cebula do rosolu 07.06.05, 10:15 Zamiast tej cebuki można dodać kawałek buraka czerwonego. Na początku rosół nabierze czerwonego koloru, ale w trakcie gotowania ładnie zżółknie, burak (wrzucać w połowie gotowania rosołu) trzeba wyjąć po około 20 min gotowania. Sprawdzony sposób - smak bez zarzutu. Eliza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Opalona cebula do rosolu IP: *.access.telenet.be 07.06.05, 15:38 Na kolor to skore od cebuli wrzucic do rosolu ( przyciemni sie i zzolknie) albo posypac kurkuma ( bedzie zolty) Albo dolac ciemnego sosu sojowego grzybowego ( bedzie brazowy) Cebulka to raczej do smaku , nalezy ja pokroic w kostke i uprazyc na suchej patelni nastepnie wrzucic do gotowego juz rosolu. Odpowiedz Link Zgłoś
camomille Re: Opalona cebula do rosolu 07.06.05, 15:54 moja babcia zawsze mawiala, ze wtedy rosol staje sie klarowny, chyba od tych szumowin, nabiera pieknego i zlocistego koloru i dostaje tego smaczku, ktory jest tak charakterystyczny wlasnie dla rosolu. moja babcia w swojej epoce opalala cala cebule, ale kiedy to bylo? kiedys jak nie bylo jeszcze tak duzo chemii wszedzie, a ja dzis ja obieram jak wszystcy i taka gola poddaje solarce nad palnikiem, po czym taka spalona wrzucam do rosolu, bo bez takiej cebuli, jak dla mnie, nie ma rosolu, camomillie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Opalona cebula do rosolu IP: *.chello.pl 07.06.05, 16:01 Ja także pamiętam sposób babci , kroiła cebulę w grube plastry i kładła prosto na blachę pieca, a potem tak przypaloną do rosolu. Odpowiedz Link Zgłoś
camomille Re: Opalona cebula do rosolu 07.06.05, 16:28 ooo tak tak, tak wlasnie robila moja babcia, swp, a gotowala rosol, jak dla mnie, najlepszy na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: Opalona cebula do rosolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 19:38 dla mnie najlepszy w smaku i kolorze jest rosół z indyka Odpowiedz Link Zgłoś
camomille z indyka 07.06.05, 19:45 to juz chyba nie bedzie rosol, taki moze byc li tylko i wylacznie z kury lub dzisiaj z kurczka. z indyka to bedzie jakas polewka lub wywar, ale na pewno nie rosol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: z indyka IP: *.access.telenet.be 07.06.05, 21:03 W takim razie co to jest ROSOL ? Czy ma on jakas definicje ? Bo w moim pojeciu to zupa na wywarze z jarzyn i miesa , przezroczysta czyli nie skazona smietana ani maka Po dodaniu poszczegolnych dodatkowych warzyw zupa przemienia sie w pomidorowa , szczawiowa , barszczyk , po samym zaprawieniu smietana moze juz byc jarzynowa . Rosoly maja rozne nazwy w zaleznosci na jakim miesie sa gotowane Rosol z kury , wolowy , z indyka , kaczki ,bazanta wszystko to rosoly nawet chinskie zupki tez , mimo , ze w kazdym kraju uzywa sie innych przypraw innych warzyw jako dodatku Jesli mowa o tradycyjnym rosole polskim z kury to tez istnieja rozbieznosci bo jedni robia z makaronem , inni z kluseczkami , z kapusta lub bez Czyli wychodzi na to , ze nie ma na rosol scislej definicji kazdy robi po swojemu i daje inne dodatki Ja dorzucam papryke , rozowy pieprz , czasem kukurydze lub groszek do dekoracji czasem inne rzeczy ale zupa nadal jest klarowna i to tez jest dla mnie rosol . Odpowiedz Link Zgłoś
camomille Re: z indyka do X 07.06.05, 21:20 ja zostalam wychowana na rosole z kury, takiej najprawdziwszej co to dopiero jej leb ubili, pozniej przyszly czasy kurczakow i na sile jak by na to nie patrzec. ale X, jak cie bardzo lubie, jak mi piszesz o rosole z indyka to ja wymiekam. moze to i jest cos, jakis wywar czy inna polewka, ale rosolem tego nie mozna nazwac na boga, od czasow lokietka albo i dalej rosol to rosol jest z kury, tak samo mozna by bylo nazwac schabowym z indyka, ale to przeciez nie to samo, wiec zwolnij, prosze, camomille Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: z indyka do X IP: *.access.telenet.be 07.06.05, 21:44 Ok , widze ze jestes tradycjonalistka wiec niech twoj Rosol ten prawdziwy bedzie z wielkiej litery ale gdzie dzisiaj zlapac tlusta kure ? a ja swoje zupki moge nazywac rosolkami bo jak inaczej ale i tak je lubie O indyku nie chce wdawac sie w szczegoly bo sie go jakos brzydze i unikam natomiast zrobilam raz z bazanta i byl zolciutki z natury i pyszny ten moj rosolek ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
camomille bazancik 07.06.05, 22:16 no tylko takiego rosolku, jesli go tak mozna nazwac, to ci szczegolnie moge zazdroscic, no jest on po prostu pycha, a o miesku to juz nie wspomne , mam w rodzinie lowczych i czasami jak jestesmy w kraju to cos nam sie trafi dobrego, pozdrawiam cie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ernestu Re: z indyka IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.15, 00:43 Kiedyś, gdy nie było lodówek, mięso przechowywane było w soli, aby można było takie zasolone mięso użyć należało go rozsolić gotując w wodzie. Woda z tego procesu nazwana została roz-sół - rosół. ... taka ciekawostka :) Odpowiedz Link Zgłoś
tekisk Re: Opalona cebula do rosolu 07.06.05, 21:27 Kiedyś podpatrzyłam p. Makłowicza kiedy gotował rosół . Robię tak samo jak On . Opalam gołą cebulę nad palnikiem gazowym . Trochę to trwa , ale smakuje nam rosól z tak opaloną cebulką . Odpowiedz Link Zgłoś
kitty Re: Opalona cebula do rosolu 07.06.05, 22:04 Sorry, ale rosół prawdziwy musi być gotowany na trzech rodzajach mięs - moga być szkielety, kosci, co kto lubi. Ja najczesciej robię na cwiartce kury rosołowej, mięsie wołowym (lubimy gotowane) i kostkach cielęcych. Oczywiście pełna włoszczyzna. A zamiast opalanej cebuli czy buraczka dodaję 2 suszone grzybki. I tylko cierpliwie gotować (min. 3 godziny) bez przypraw, niech sam pracuje i niebo w gębie... Odpowiedz Link Zgłoś
justine74 Re: Opalona cebula do rosolu 13.06.05, 19:21 mam pytanie - czy ktoś gotuje rosół bez opalania cebuli? bo ja dopiero piewsze usłyszałam tutaj na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
ewkka Re: Opalona cebula do rosolu 14.06.05, 09:43 Podpiekanie cebuli powoduje jej karmelizację. Daje to rosołowi smak i kolor. Ja przypiekam całą cebulę i tylko taka dodaje do rosołu. ewkka Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_x Re: Opalona cebula do rosolu 05.02.17, 16:45 Bez cebuli też ujdzie. Zależy jaki smak rosołu chcesz i co ma być końcową zupą. Z opaloną cebula jest smaczek ale to nie znaczy, ze bez cebuli zupy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aneea Re: Opalona cebula do rosolu 10.02.17, 14:19 Ja gotuję rosół bez podpiekanej cebuli, bo całkiem o tym zapomniałam. Kiedyś tak gotowałam, ale ostatnio robię rosół wg nieco innej receptury i jest przepyszny, następnym razem spróbuję dodać jeszcze podpieczoną cebulę. Rosół gotuję na ćwiartce prawdziwej, wiejskiej kury, czasami jak mam dodaję kości królika, lub kości cielęce (też eko). Całość gotuję z dużą ilością warzyw, jest zgodnie z 5 przemianami (tzw. zupa mocy). Z przypraw dodaję sól, pieprz, pieprz cayenne, imbir, kurkumę, tymianek, lubczyk i odrobinę kozieradki, zawsze dodaję kilka suszonych grzybków i czosnek. Jest OBŁEDNY :). Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: Opalona cebula do rosolu 12.02.17, 12:35 aneea napisała: > Rosół gotuję na ćwiartce prawdziwej, wiejskiej kury, tylko tak nasz czas wita, kiedys bylo duzo? Odpowiedz Link Zgłoś