wanilka77 05.07.05, 19:01 z twarożkiem - robił w ten weekend - nie zdążyłam zapisać przepisu - może ktoś ma? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brunosch Re: żmudzińskie placki ziemniaczane Makłowicza 05.07.05, 19:18 gotowane ziemniaki, przeduszone przez praske + maka kartoflana + jajko - wyrobione na ciasto bialy ser + majeranek i przyprawy. z ziemniakow lepisz placki, nakladasz ser, przykrywasz drugim plackiem i na patelnie. Smazysz z obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Żmudzkie placki są raczej z... 05.07.05, 19:44 ...nadzieniem mięsnym. Reszta się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limba Re: żmudzińskie placki ziemniaczane Makłowicza IP: *.mos.gov.pl 06.07.05, 14:58 Bardzo proszę, nie degustowałam, ale przepis mam. Placki ziemniaczane z serem i majerankiem - 6 ugotowanych ziemniaków - 2 jaja - 1 łyżka mąki ziemniaczanej - 200 g twrożku - 1 łyżeczka majeranku - 6 łyżek masła - 0,5 szklanki śmietany - 3 łyżki mąki - olej do smażenia - sól, pieprz Ziemniaki ugotować - ugnieść na puree. Wbić do nich 1 jajko, dodać trochę soli i mąkę ziemniaczaną. Wyrobić na jednolitą masę. Farsz: Do miski wrzucić twaróg, jeśli jest zbyt suchy - dodać masło - wymieszać. Wbić jajko, dodać sól, pieprz, majeranek. Wymieszać i wyrobić na jednolitą masę. Deskę posypać mąką. Rękoma oprószonymi mąką wyrabiać placuszki z masy ziemniaczanej. Na placek wykładać farsz, przykryć drugim plackiem, zlepić. Obtaczać w mące i smażyć na oleju na złoty kolor. Jeść z masłem lub śmietaną, posypane majerankiem. Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
wanilka77 Bardzo dziękuję za przepisy! ;-) 10.07.05, 12:06 Na pewno wypróbuję w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: churros Re: Bardzo dziękuję za przepisy! ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 15:08 Spotykałam sie kiedyś z pewnym białorusinem, który robił mi placki ziemniaczane z surowych ziemniaków i właśnie z farszem mięsnym (papka ziemniaczana na patelnie, na to mięso i znowu ziemniaki, smażone powoli pod przykryciem, żeby surowe mięso w środku zdążyło sie ugotować. Nazywał to danie kołduny i histerycznie reagował, kiedy mówiłam mu, że wg mnie kołduny to pierogi. Jak nie lubię placków ziemniaczanych to te nawet byłam w stanie zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Racja była po Twojej stronie 10.07.05, 15:26 a gość zwyczajnie bredził. Kołduny to rzeczywiście pierożki gotowane w rosole. www.netdays.pl/projekty/projekt_netdays_id_110/obrazki/koldunyd.jpg www.mniammniam.pl/obrazki/u_obrazki/n2915.jpg www.wrotapodlasia.pl/NR/rdonlyres/0D135A10-D21B-40F9-BC6B-5DAF81B1DDD9/5020/kołduny.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: Racja była po Twojej stronie 10.07.05, 16:34 wiesz, to dziwne, bo w knajpce litewskiej z menu wybralem "kaldunai" - liczac na pierozki z baranina, a dali mi wielkie, ziemniaczane cepeliny. Z tego wniosek, ze sami Litwini nie odrozniaja cepelinai od kaldunai Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Racja była po Twojej stronie IP: 212.160.172.* 11.07.05, 13:00 hm ja pochodze z Mazur i tam wlasnie kolduny to te wielkie szare kluski z miesem (uwielbiam) i tez bylam szczerze zdziwiona kiedy po zamowieniu koldunow dostalam male miesne pierozki w rosole. Moze kolduny litewskie to podobna potrawa jak ryba po grecku, w Grecji nie znana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limba Kontynuując "Smak Małej Litwy" IP: *.mos.gov.pl 12.07.05, 13:32 A ja od wielu lat w Augustowie jadam kartacze, czyli wielkie pyzy faszerowane mięsem lub grzybami. Ale kontynuując ten wątek, nadmienię, że w odcinku 16 wędrówek R.Makłowicza pt. „Smak Małej Litwy” [czyli Suwalszczyzny], były podane następujące przepisy, które w tym programie prezentowali: Pani Danuta - Kucharka z Puńska - pokazywała jak przyrządza się kartacze [vel cepeliny] i bliny litewskie. Kołduny - gotował mistrz kuchni z restauracji wigierskiej, który m.in. to danie przygotowywał dla Ojca Św.Jana Pawła II. Tym razem R.Makłowicz sam nie gotował lecz tylko kibicował w/w kucharzom w trakcie przygotowywania dań. Oto przepisy, jakie zanotowałam z tego odcinka – dla zainteresowanych: Kartacze Ciasto: 1 kg ziemniaków tartych 1/2 kg ziemniaków ugotowanych i zmielonych 1 strata cebula sól do smaku Farsz: 1/2 kg mielonej wieprzowiny [chyba nie było to powiedziane, ale wydaje mi się, że mięso było surowe] 1 duża cebula strata majeranek, pieprz ziołowy, sól, odrobina pieprzu czarnego Surowe ziemniaki odcisnąć z soku, zmieszać z ziemniakami ugotowanymi, cebulą, posolić – wyrobić ciasto. Z ciasta formować dość duże kule, które następnie rozpłaszczyć, nałożyć nadzienie i dokładnie zlepić – i znowu uformować kule. Wrzucać do mocno wrzącej wody, gotować 20 min. Podawać z sosem: Sos: 1 pełna łyżka masła, 1 cebula, 10 dkg grzybków [w programie były to pieczarki – wcześniej obgotowane i drobniutko posiekane] 1 szklanka słodkiej śmietany sól pieprz, przyprawa do zup typu jarzynka lub pieprz ziołowy Na maśle zeszklić cebulę, dodać pieczarki i przyprawy, następnie – porcjami – śmietanę. Wymieszać, gotować sos, aż odparuje i stanie się gęsty – mieszając, żeby się nie przypalił. Można serwować z surówką warzywną. Podobno popularna jest tam surówka z marchwi z czosnkiem, ale takowa nie była prezentowana. Bliny litewskie Ciasto 1 kg tartych ziemniaków 1 starta cebula 2 łyżki mąki kukurydzianej przyprawa do zup typu "jarzynka" lub zamiennie pieprz ziołowy i sól Smażyć tylko na oleju. Ziemniaki odsączyć na sitku z nadmiaru soku. Dodać cebulę, mąkę i przyprawy. Łyżką wykładać ciasto na patelnię z mocno rozgrzanym olejem – płasko, tak jak na zwykłe placki ziemniaczane. Na placki wyłożyć nadzienie takie jak do kartaczy, nałożyć następną porcję ciasta [nadzienie ma być przykryte] i smażyć po obu stronach na złoty kolor – redukując jednocześnie temperaturę smażenia. Podawać polane śmietaną i posypane szczypiorkiem. Kołduny Najczęściej przygotowuje się z baraniny, ale w tym programie specjalnie prezentowany był przepis z wołowiny: 40 dkg polędwicy wołowej, zmieszanej z wołowiną zrazową 25 dkg łoju wołowego 1 cebula 2 ząbki czosnku majeranek, sól, pieprz czarny Ugotować esencjonalny rosół wołowy (najlepiej z mostka wołowego – mięso powinno pochodzić z „młodej sztuki”) z dodatkiem – jak zwykle - włoszczyzny. Z mąki, wody, jajka, soli i wody przyrządzić ciasto jak na pierogi. Nadzienie: mięso drobno posiekać lub zmielić używając sitka o dużych otworach (co najmniej średnicy 3 mm). Cebulę zetrzeć, czosnek wycisnąć przez praskę, dodać do mięsa razem z przyprawami: świeżo zmielonym pieprzem, startym majerankiem i solą. Żeby mięso dobrze się wyrabiało i lepiło dodać dwie łyżki zimnej wody. Ciasto rozwałkować, ułożyć na nim rzędem maleńkie kulki nadzienia, przykryć [zawijając brzeg ciasta] - wykrawać kieliszkiem „pierożki”. Miejsce zlepienia - dla pewności, żeby nie pękały w rosole – dodatkowo ucisnąć pacami. Wrzucać na gotujący się rosół, gotować 5 - 6 minut. Podawać w rosole, posypane posiekaną natką pietruszki. W programie tym prezentowane było także wykonanie sękacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limba Re: jak zwykle można na Ciebie Limbo liczyć! ;-) IP: *.mos.gov.pl 12.07.05, 14:05 Miło mi Wanilko! Ale poza tym, muszę przyznać, że lubię bardzo takie potrawy z zmieniaków, więc zwróciłam szczególną uwagę na ten program. Jaśli nie oglądałaś "Smaku Małej Litwy", to te 'Bliny litewskie' można też obejrzeć w każdym programie R.Makłowicza - w czołówce > to są te trzy żółte placuszki, skwierczące smakowicie na patelni. Nie wypraktykowałam tego przepisu, ale znam inny - który bardzo lubię - placki nadziewane mięsem, tyle, że z gotowanych ziemniaków. A mięso też gotowane - wołowe i kurka z rosołu > zmielone i przesmażone z dużą ilością cebulki. Są bardzo smaczne, więc myślę, że ten z Małej Litwy też zasługuje na uznanie. Także samo lubię placuszki z gotowanych ziemniaków, polane sosem grzybowym. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limba Re: jak zwykle można na Ciebie Limbo liczyć! ;-) IP: *.mos.gov.pl 12.07.05, 14:24 Przepraszam za literówki, ale się spieszyłam i stąd ten chaos literowy - chodzi oczywiście o ... potrawy z ziemniaków. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś