keczap czy keczup?

14.07.05, 10:34
ogladam wlasnie, z wielkich nudow, w Tv Pytanie na sniadanie, od samego rana
griluja i to nawet calkiem fajne rzeczy. ale nie tu problem lezy, oni tam
wszyscy ciurkiem mowili o keczapie, sos winegré zamiast winegret, no i
dostalam kreciola. wg mnie to powinno byc keczup, a wedlug was?
jestescie keczap czy keczup?
    • ba_nita Re: Nie lepiej w/g Kopalińskiego? 14.07.05, 10:58
      Wszak autorytetem jest od wieków i na wieki:
      www.slownik-online.pl/kopalinski/8B2BFFBE6832D81DC12565E70056F173.php
      • e_katt a winegret wg Kopalińskiego 14.07.05, 11:02
        www.slownik-online.pl/kopalinski/B5A2EE60CBFD29FE412565B3005183DC.php
        "winegret" po polsku, bo z francuskiego "vinaigrette" (wym.winegret) przejęte
      • Gość: nika Re: Nie lepiej w/g Kopalińskiego? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.07.05, 11:14
        skorzystalabym raczej ze Slownika Jezyka Polskiego np. PWN:
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=23258
      • kakui Re: Nie lepiej w/g Kopalińskiego? 16.07.05, 23:24
        keczup!!!!! oni sa z mazowieckiego a tam duzo mowi "keczap". jakie to tandetne
        grrrrrrr brrrrrrr
        ugh
    • bagatella Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 11:20
      no to widzicie, dwa slowniki i dwie rozne wymowy, nie ma zgodnosci
      • jottka nieno 14.07.05, 11:24
        to nie w ten sposób działa:(

        słownik kopalińskiego jest słownikiem wyrazów obcych, podaje w nawiasach wymowę
        oryginalną - poza tym ma on już swoje lata i nie odnotowuje bieżących zmian (np.
        wymowy) w polszczyźnie, ma inną funkcję. w takich kwestiach miarodajne są
        najnowsze słowniki jęz. polskiego, czyli np. przywołany słownik pwn.

        a keczup, jak i winegret, są spolszczone już od dłuższego czasu i wymawianie ich
        z francuskiego/ angielskiego na polski świadczy wyłącznie o niedouczeniu
        delikwenta, który nie zna rodzimego języka:( no czasem też ludzie próbują w ten
        sposób szpanować, jak to oni jenzykiem obcem władają i wiedzą, że anglik keczup
        nie powie:)
        • ba_nita Re: nieno 14.07.05, 13:23
          jottka napisała:
          > słownik kopalińskiego jest słownikiem wyrazów obcych, podaje w nawiasach
          wymowę oryginalną - poza tym ma on już swoje lata i nie odnotowuje bieżących
          zmian ...<
          No proszę a ja mam wydanie z 2004 r z dopiskiem: wydanie poprawione i
          uzupełnione i jeszcze jakiś zespół ludzi robiących korektę jest zapisany. Nie
          wspomnę nawet zatwierdzenia przez Radę Języka Polskiego pod światłym
          przewodnictwem prof. Bralczyka.

          > są spolszczone już od dłuższego czasu i wymawianie ich
          > z francuskiego/ angielskiego na polski świadczy wyłącznie o niedouczeniu
          > delikwenta, który nie zna rodzimego języka <

          Mimo wszystko wolę być niedouczony niż wykazywać publicznie brak kultury, o
          czym świadczy powyższy cytat.
          • jottka Re: nieno 14.07.05, 13:38
            ba_nita napisała:

            > No proszę a ja mam wydanie z 2004 r


            no ja wprawdzie nieco starszy, ale zajrzałam raz jeszcze na wszelki wypadek -
            wymowa w nawiasach jest wymową słowa w języku pochodzenia, czyli w wypadku ang.
            'keczap', sie zgadza, poprawną formę polską podaje np. cytowany słownik pewuenu



            > Mimo wszystko wolę być niedouczony niż wykazywać publicznie brak kultury, o
            > czym świadczy powyższy cytat.


            a. no jak miło, ale faktycznie jako ta niekulturalna myśl skróciłam -
            odpowiadałam na post wątkodawczyni, która opisała wymowę osób wypowiadających
            sie w programie telewizyjnym, a takie powinny jednak stosować się do
            obowiązujących w polszczyźnie zasad (dziennikarze prowadzący z całą pewnością,
            goście miło by było). jeśli nie, mamy do czynienia jednakowoż z niedouctwem i z
            tej opinii sie nie wycofuję

            • bagatella Re: nieno 14.07.05, 13:50
              i z ta opinia jottki zgadzam sie w 100 procentach, bo jak, troche z innej
              beczki, taki prowadzacy program mowi do szerokiej wkoncu widowni tajtanik
              zamiast titanik to mnie chce trafic, czy to ma byc szpanerstwo czy zwykla
              glupota wynikajaca z niedouctwa?
              • momas Re: nieno 14.07.05, 13:55
                No właśnie!!!!! Mnie też przy takim czymś szlag trafia... zresztą to samo mam
                jak słyszę: użyć 100 GRAM mąki. Przecież gramy, podobnie jak kilogramy
                odmieniaą się! Czy ktoś kto mówi 100 gram cukru, kupuje 3 KILOGRAM ziemniaków?
                Ech... przepraszam, zdenerwowałam się..... ale to mój czuły punkt.
      • mayessa Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 11:24
        Autentyk z McDonalda z Podlasia: "Do 1 hamburgera to tylko jeden KIECZAP się
        należy"
    • Gość: terry Re: keczap czy keczup? IP: *.aster.pl 14.07.05, 12:42
      Obie formy są poprawne. Ja od zawsze mówię keczAp. Keczup to nowa forma, ale
      jak ktoś chce to niech używa. A w ogóle to wolę musztardę ;-))
    • marghe_72 Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 12:46
      a mnie nie wiedziec czemu drażni "keczUp"
      mówię ketczap i winegret
      • jottka Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 12:58
        drażnić cie może, ale poprawna wymowa jest przez 'u':) słowniki zapisują
        utrwaloną dominującą wymowę, która staje się normą

        no bo właściwie powinnaś też mówić winegre z akcentem na ostatnią sylabę, skoro
        keczup wymawiasz z angielska:)
        • marghe_72 Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 13:00
          ketchup jest chyba słowem angielskim
          a vinegrette francuskim

          nie będe wymawiac winegretu z angielska :)
          • jottka Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 13:03
            nie, mnie chodziło o zasadę działania - skoro nie chcesz sie stosować do norm
            poprawnościowych w wypadku keczupu i wymawiasz go zgodnie z wymową angielską, to
            analogicznie powinnaś vinaigrette wymawiać po francusku (chyba te mi sie
            zjadło), a nie w wersji spolszczonej

            no i jacobs krönung, a nie kronung, jak każą reklamy:)
            • marghe_72 Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 13:22
              ketchup z angielska
              winegreet z francuska
              bruschetta p[o włosku
              klrónung po nie miecku

              czyli staram sie wymawiac tak jak dane słowa brzmią w oryginale

              jestem chyba dosc konsekwentna?
              • marghe_72 Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 13:24
                krónung (nie mam umlautu)
                • jottka Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 13:29
                  a, to jak w zgodzie z zasadą, to ok:) mam wrażenie, że mylące jest to, że część
                  wyrazów kulinarnych uległa nie zawsze logicznym spolszczeniom, a część zachowała
                  się w formie oryginalnej

                  taki na przykład dewolaj, ale vol-au-vent:)
                  • marghe_72 Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 13:34
                    moze wwarto rozgraniczyć wymowę i pisownie ?:)
                    • jottka Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 13:45
                      a nie wiem, czy to coś da:( mylące jest istnienie obok siebie obu form, tj.
                      spolszczeń i słów niezaadaptowanych. często widzi sie na forach nie zawsze
                      poprawne próby zapisania jakiegoś słowa w obcym języku, mimo słowo istnieje już
                      w wersji spolszczonej (jak z tym dewolajem), no trzeba wiedzieć niejako w przedakcji

                      zresztą teraz, gdy ludzie zaczęli swobodnie po świecie jeździć, pewnie będzie
                      coraz więcej takich wypadków - tzn. słów wymawianych wg zasad różnych języków,
                      odgrzebywania słów już istniejących w polszczyźnie a zapomnianych, itepe itede,
                      językoznawcy będą mieli co robić:)
                  • bagatella de volaille do jottki 14.07.05, 13:43
                    de volaille spolszczone jak piszesz napewno nie pochodzi od vol-au-vent, to sa
                    dwie bardzo rozne potrawy, nawet nie podobne do siebie,
                    w tym przypadku w polsce nikt nie popelnia bledu mowiac devolaj, bo taka jest
                    rowniez jego prawidlowa wymowa, pozdrawiam z szacunkiem
                    • jottka Re: de volaille do jottki 14.07.05, 13:47
                      oranyboskie, a gdzie ja napisałam, że dewolaj to vol-au-vent???

                      to był przykład, że jedne słowa z tej samej dziedziny uległy spolszczeniu, inne
                      natomiast nie:)
                      • bagatella Re: de volaille do jottki 14.07.05, 13:53
                        a to zwracam honor, opacznie zrozumialam, to chyba te 40 st na polu tak mi maci
                        w glowie, pozdr
                        • bagatella Re: de volaille do jottki 14.07.05, 13:56
                          tfu tfu, opatrznie mialo byc, ach ta temperatura
                          • kohol Re: de volaille do jottki 15.07.05, 10:52
                            Haha - opacznie - od "na opak", bo opatrznie to chyba od opatrzności :D
                • Gość: nika Re: keczap czy keczup? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.07.05, 11:11
                  zeby wpisac ö, sprobuj trzymajac alt wpisac 0246
      • Gość: mati Re: keczap czy keczup? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:01
        Zgadzam się z Marghe
    • janek53 Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 14:28
      Skad mi to wszystko brzmi? Nie jestesmy sami (polacy) .. tu w Hiszpanii problem
      jes podobny. Mowie podobny bowiem ten problem jest znacznie powazniejszy.
      Dochodzi nawet do tego, ze w wymowie hiszpanskiej slowo jest tak
      znieksztalcone, ze po prostu sie go nie rozumie w wymowie. Jesli dodam, ze w
      hiszpanskim "h" jest nieme .. wiec prosze sobie wyobrazic jak brzmia niektore
      slowa z innych jezykow.

      Zwyczajowo, istnieje okres przejsciowy miedzy "wolnym" wymawianiem jakiegos
      slowa czy nazwy w danym jezyku i .. zalegalizowaniem slowa oficialnego. Stad
      nowe wydania slownikow oficjalnych. Pierwsza ksiazka ktora kupilem po
      przyjezdzie do Hiszpanii byl ... slownik oficialny hiszpanskiego ktory byl dla
      mnie baza poprawnego uzycia jezyka. I tu niespodzianka ... mialem wiele
      konfliktow z tego powodu dlatego, ze generalnie nie uzywa sie jezyka poprawnego
      w formie skrupulatnej tylko zargony, zapozyczenia czy wlasne interpretacje (tez
      lokalne geograficznie). Jest to kwestia konsekwencji i nie wyksztalcenia. Z
      czasow "polskich" pamietam mile zaskoczenia wizytujac Profesorow uczelni czy
      instytutow, zaskoczenia w postaci ... Slownika Jezyka Polskiego na biurku
      (czasto otwartego). Stwierdzilem .. do jezyka (jak i do innych rzeczy) nalezy
      miec szacunek .. w koncu jest to nasz znak identyfikacyjny (narodowosc).

      Ale wracajac do kwestii "keczap czy keczup?" ... kierujac sie zasada autorytetu
      slownika oficjalnego, racje ma NIKA (jeden z pierwszych postow w tym temacie):

      keczup m IV, D. -u, Ms. ~pie, blm
      «ostry sos pomidorowy zaprawiany korzeniami, używany do potraw»

      Tak wic jest to (sadze) jasne. Teraz, jesli ktos jest mniej konsekwentny czy
      skrupulatny, niech mowi tak jak ma ochote (tak jak sie mawia "na ulicy" ..
      jeden z postow). Najwazniejsze, zeby sie moc porozumiec, rozumiec i
      zrozumiec .. czego wszystkim nam tu zycze (prosze nie myslec, ze jest to
      malo ... wystarczy poczytac post o swiderkach).

      Saludos

      P.S. W zadnym wypadku moje slowa nie mialy intencji impozycji pogladow a
      jedynie niesmialej, wlasnej opnii.
    • morelka80 Re: keczap czy keczup? 14.07.05, 15:53
      Ja mówię winegret i ketchUp... na słowo ketchAp jakoś uszy mnie bolą i nie mogę
      pohamować uśmiechu :))
      • Gość: kiwi Re: keczap czy keczup? IP: *.chello.pl 14.07.05, 17:47
        A ja mówię, zgodnie zresztą - jak się okazało - z opinią wielu autorytetów,
        keczap. Irytuje mnie ta druga forma zwłaszcza od czasu gdy w pewnym dobrze
        zaopatrzonym sklepie ekspedientka miesiacami tresowała wszystkich klientów
        poprawiając ich wymowę na keczUK.
        Co do francuskiego: vinaigre czyli "winegr" i vinaigrette czyli "winegret" to
        niezupełnie to samo. A forma "winegre" to wogóle coś wydziwaczonego, jak mi się
        wydaje.
    • ampolion Re: keczap czy keczup? 15.07.05, 01:41
      Keczup to ni pies ni wydra, pół na pół pseudoangielska pisownia i polska. Dla
      mnie to zawsze ketchup albo keczap.
      • Gość: nika Re: keczap czy keczup? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.07.05, 11:49
        podejscie "mowie tak, bo tak mi sie podoba, wiec tak jest poprawnie" przypomina
        mi inna postawe "jak czegos nie znam, to tego nie ma"
    • kohol Keczup i tylko keczup :) n/t 15.07.05, 10:59

      • ba_nita Re: sos pomidorowy 15.07.05, 11:45
        Mam przed sobą trzy opakowania:
        Roleski - podpis : sos pomidorowy markowy;
        Lewiatan - podpis: sos pomidorowy pikantny;
        Develey - podpis: sos pomidorowy,
        skoro tak bardzo chcecie być w zgodzie z językiem to to jest właściwa nazwa, a
        może nie? Moze to nie jest sos a emulsja dla odmiany?
    • kohol Re: Opamiętajcie się. 15.07.05, 11:54
      A co w tym złego?
      Czy Ty mówisz TYLKO o rzeczach serioznych i takich-od-których-zależy-istnienie-
      świata, czy może czasem sobie po prostu dywagujesz?
      Mniemanologia stosowana bardzo fajną dyscypliną jest.
      :)
    • donkej Re: keczap czy keczup? 15.07.05, 12:51

      Heee!!!
      Z tego co wiem Anglicy wymawiają KeczUp!!!
      • Gość: Nika Re: keczap czy keczup? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:53
        a może sos pomidorowy;)ja zawsze tak odpowiadam jak ktoś ma problem z ketchupem;)
        • Gość: nika Re: keczap czy keczup? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.07.05, 19:14
          o, witam druga Nike!:)
      • donkej Re: keczap czy keczup? 15.07.05, 12:54

        A vinaigre - (czyt. winegr ) to ocet (winny), natomiast sos robiony z tego
        octu, musztardy, oliwy, soli, cukru to vinaigrtte (czyt. poprawnie - winegret)
        • donkej Re: keczap czy keczup? 15.07.05, 12:55

          vinaigrette - przepraszam za literówkę.

          PS. Kopaliński jest erudytą, ale nie wiem, czy językoznawcą...
          • ba_nita Re: Hmmmm 15.07.05, 13:47
            donkej napisała:

            > PS. Kopaliński jest erudytą, ale nie wiem, czy językoznawcą...<
            A jednak:
            pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Kopali%C5%84ski


            • donkej Re: Hmmmm 15.07.05, 14:38
              On nie jest językoznawcą, tylko leksykografem - nie jest to autorytet
              językoznawczy. Słownik PWN tak.
          • ba_nita Re: W dodatku jest R.I.P. n/t 15.07.05, 13:48
    • Gość: . Re: keczap czy keczup? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 21:18
      całe zycie mowilo sie 'winegre'.A my mowimy keczup
Inne wątki na temat:
Pełna wersja