bagatella 26.07.05, 11:31 jak zacznie nam odpowiadac, ze szczepaczka(tak tak to jego) robi gogiel mogiel Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kakui Re: i dużo "warziwa" żeby było:) nt. 27.07.05, 15:20 i ciagle opowiada zeby nie jesc koncowki banana, i wachac "pupe" ananasa. ide zalozyc se konto pascalowe. zajme mu nicka :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bagatella Re: po kurcie pora na Pascala, czekam IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.07.05, 11:43 a ja tam najbardziej lubiej, to jest fajna sposob i od tego momentu, po kilka razy na program, miodzio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: po kurcie pora na Pascala, czekam IP: *.atman.pl / *.atman.pl 26.07.05, 12:44 fszszszszędzie karamel Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 fajny program 26.07.05, 13:11 chętnie oglądam, a do przekręcania się przyzwyczaiłam chciałabym tak mówić po francusku, jak on po polsku :) Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: fajny program 26.07.05, 13:21 nic prostszego, zglos sie do mnie, hihi a mnie, jak cos nieopatrznie przekrece, to od razu mowia, aaa pani to nie stad, ma pani akcent, choc go nie posiadam, ale ja sie nie pcham na ekran a mowie czysto po francusku, wiec od pascala wymagam tego samego, chocby dlatego, ze ma polskie korzenie. moi uczniowie mowia lepiej od niego Odpowiedz Link Zgłoś
heidiklum Re: fajny program 26.07.05, 15:13 A ja najbardziej lubie Jamiego Olivera. A Pascal? - tez uwazam, ze to "smieszne" przekrecanie jest nie na miejscu. Moze sie zdarzyc - rozumiem, bo polski to nie jest latwy jezyk, ale takie notoryczne ubrzydzanie naszego jezyka jest zenujace:( Ciekawe, ze niektorych to bawi. Ja, mieszkajac za granica, nie wyobrazam sobie, ze Niemcy klepaliby mnie z rozbawieniem po plecach, gdybym az tak "nabijala" sie z ich jezyka. Ale chyba za bardzo odchodzimy od tematow kulinarnych.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinos Re: fajny program 26.07.05, 15:16 Z doświadczenia wiem, że Niemcy na błędy językowe nie zwracają uwagi... ja musiałam długo prosić, żeby mnie poprawiali w razie wpadki... Odpowiedz Link Zgłoś
heidiklum Re: fajny program 26.07.05, 15:39 Rzeczywiscie - sami Niemcy czesto mowia nieladnym niemieckim i rzeczywiscie zazwyczaj zarzekaja sie, ze mowie swietnie, ale to inna kwestia - ja po prostu przykladam duza wage do jakosci jezyka - jezeli juz mowie, to chce mowic jak najlepiej - staram sie poprawiac bledy i mowic coraz lepiej. Masz tez racje, ze na poczatku musialam prosic o poprawianie bledow. Znam jednak Niemcow, na ktorych twarzach nie maluje sie zachwyt, kiedy ktos zaczyna jechac polamanym katastroflanie niemieckim. Tak wiec - nie uogolniajmy:) A Monsieur Pascal ze swej porzywary ucznil zalete - ja, mimo wszystko dziwie sie jego popularnosci, ale to juz inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
pinos Re: fajny program 27.07.05, 10:19 Na ucho powiem Ci, że też się dziwię... ale cóż, de gustibus... Ale najpiękniejszą minę mają ci Niemcy, któzy się ze szwabskim zetkną.... albo szwajcarskim - nie uważasz? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
pinos Re: fajny program 26.07.05, 15:15 E, zaraz - skoro przekręcasz, to nie mówisz czysto... a co do akcentu - to chyba nie Tobie osądzać, czy go masz (bo wiadomo, że sami siebie słyszymy gorzej). A Pascal - za którym nie przepadam notabene - nie prowadzi chyba w TV kursu język polski dla zaawansowanych" czy "jedyny słuszny kurs gotowania"? Co do korzeni polskich, to ja mam ukraińskie - no i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bagatella do pinos IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.07.05, 15:36 wpadki jezykowe zdarzaja sie wszystkim nawet w jez polskim, a co dopiero mowic w jezyku, ktory badz co badz, nie jest wkoncu ojczystym, wpadki a wpadki to jest roznica, ja nie mowie po francusku jedna jajko czy jeden cytryna jak pascal to ma w zwyczaju. mowie raczej poprawnie chocby ze wzgledu na wykonywany zawod, a jesli nie to chociaz bardzo sie staram nie popelniac bledow, mam to za punkt honoru, bo kazdy polak na obczyznie jest ambasadorem naszego kraju!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinos Re: do pinos 27.07.05, 10:24 Myślę, że niestety raczej się nie poprawi pod tym względem - czy to z niechęci, braku umiejętności. Może po prostu nie ma chłopak talentu do języków? No bo raczej nie robi tego specjalnie. Mam nadzieję, że świadczy to właśnie o jego "tępocie językowej" niż "olewaniu" naszego języka... Jak śpiewali niektózy: jedyne co mam, to złudzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadumana Re: po kurcie pora na Pascala, czekam IP: 213.17.230.* 27.07.05, 11:03 Żyjemy w epoce ogólnych migracji. Miliony ludzi na świecie zmieniają kraje. Miliony ludzi od dziecka mówiących po angielsku, po niemiecku, po hiszpańsku znoszą taktownie miliony tych, którzy używają ich języka mówiąc metodą rozpaczliwą, a w najlepszym przypadku z akcentem. Perfekcyjne nauczenie się obcego języka jest właściwie niemożliwe i nie miejsce tutaj na filologiczne wykłady dlaczego. Miliony ludzi mówią, żeby żyć, i żeby przeżyć. Choćby w zagranicznych telewizjach widać, że nikt nie odbiera im mikrofonów tylko dlatego, że jak to w polskiej anegdotce filologicznej: nasz język wg obcokrajowca jest dziwny, bo u nas i woda 'ścieka' i pies 'ścieka'. A taka jest również i nasza znajomość języków obcych. Zmierzam do tego, że pora i dla nas dołączyć do tych co tolerują kaleczenie naszego ojczystego języka. Ten kredyt cierpliwości zaciągany przez naszych rodaków na wszystkich kontynentach powinniśmy cierpliwie spłacać u nas nie dokuczając tym, którzy walczą z językiem polskim. Całe szczęście, że ktoś chce tu przyjechać i chce coś tu robić. Problem plszczyzny Pascala wraca na tym forum jak bumerang. Jest to wyróżnik tego programu i przecież w końcu można zrozumieć o co chodzi. Pascal nie reprezentuje dziedziny, w której od pół słowa zależy czyjeś życie. Program, jak każdy program może się podobać lub nie, ale nie odbierajmy głosu Pascalowi tylko dlatego, że pies szczeka i woda ścieka...:) Zabieram głos w tej językowej sprawie, bo wiele razy współpracowałam z ludźmi, porozumiewając się z nimi w bardzo istotnych sprawach w ich językach ojczystych. I w żadnym z tych języków nie spotkałam się z nieżyczliwością otoczenia. Ani ja, ani inni będący w podobnej jak ja językowej sytuacji przybysze z różnych innych krajów. Byłam i jestem cały czas świadoma jak dobrze znam te języki, ale jestem też świadoma jak źle je znam dla kogoś, kto w danym języku się wychował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: po kurcie pora na Pascala, czekam IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 27.07.05, 13:46 podpisuje sie pod twoja wypowiedzia, zadumana panie/panowie powyzej : przykro czytac to co piszecie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: po kurcie pora na Pascala, czekam IP: *.uw.gov.pl / *.uni.opole.pl 27.07.05, 14:57 Bardziej niż nieudolności językowe Pascala powinny martwić błędy naszych dziennikarzy, prezenterów, polityków...W ich przypadku język jest narzędziem pracy. Nie przeszkadzają mi błędy popełniane przez obcokrajowców, a ich narodowy akcent- cóż rzecz naturalna, poza tym brzmi to czasem świetnie (może to sentyment po babci "ze Lwowa"). Mieszkając przez jakiś czas we Francji musiałam się komunikować z ludźmi i początkowo nie było to łatwe. Nikomu jednak nie przeszkadzał mój akcent, błędy które popełniałam czasem wywoływały śmiech, który szczególnie w trudnych sytuacjach rozładowywał sytuację - jw. "ścieka/szczeka". Ale nikt nigdy nie był wobec mnie nieżyczliwy z tego powodu. W tej chwili często współpracuję z obcokrajowcami i czasem rozmowa, która normalnie zajmuje 5 min. trwa pół godz. z powodu problemów językowych. A Pascal- być może to jego urok. Biorąc pod uwagę przepisy, które niczym specjalnym się nie wyróżniają, musiał znaleźć coś, co go wyróżni spośród rzeszy gotujących na ekranie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: po kurcie pora na Pascala, czekam IP: *.acn.waw.pl 27.07.05, 15:01 a moze napiszecie coś a propos tego jak gotuje? jak łatwo sie krytykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 Re: po kurcie pora na Pascala, czekam 27.07.05, 15:12 Trudno powiedzić, jak gotuję nie smakując, ale w TV wygląda to wszystko bardzo apetycznie. Kumpel, ktory kiedyś był jako gość w jego programie, mówił że jedzenie było świetne. Dodał jeszcze, że Pascal dużą wagę przywiązuje do czystości w sensie mycie rąk, skladnikow itd. Myślę, że to całe "nielubienie" Pascala, to zwykla zazdrość, bo chłopak jest młody i trochę się wybił. Ja z przyjemnością go oglądam, zwłaszcza Kluska :) Odpowiedz Link Zgłoś
pascal.brodnicki Re: po kurcie pora na Pascala, czekam 27.07.05, 16:07 no wlasnie powiedzcie mi kim sa ci ludzie ktorych zaprasza - przypadkowi czy znajomi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: po kurcie pora na Pascala, czekam IP: 212.113.19.* 28.07.05, 11:01 ja czesto robie potrawy z jego programu i sa rewelacyjne. Jeszcze mi sie nie zdarzylo,zeby cos nie wyszlo. Najlepsza jest pychoitka czekoladowo-gruszkowa. Podbilam nia serce niejednego faceta. Uwazam,ze Pascal jest duzo le[szy od Roberta Maklowicza,ktory wcale nie umie gotowac,choc wyraza sie poprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Było esperanto a jest...? 27.07.05, 16:18 Poczytajcie: praca.gazeta.pl/praca/1,47367,2445429.html Odpowiedz Link Zgłoś