Dodaj do ulubionych

zakwas do zuru - pytanie

12.09.05, 09:29
Witam


Ukisilem zakwas i mam problem bo nie wiem czy moge zamknac butelki do ktorych
go przelalem??Boje sie ze zamkniete, moga mi zrobic mala chiroszime w
lodowce ;) Ddam ze wlalem miksture do szklanych butelek z "cheblem" (po piwi
groslch.

Pozdrawiam
Yutek
Obserwuj wątek
    • dziuunia Re: zakwas do zuru - pytanie 12.09.05, 09:34
      Możesz go zamknąć.Oziębiony się wycisza i nie fermentuje aż tak
      burzliwie.Lepszy byłby co prawda korek odkręcany bo wtedy można stopniowo
      wypuszczać gaz ale po prostu nie nalewaj żuru do pełna tylko max.3/4
      butelki.Pewnie i tak nie będzie bardzo gazował :)
      • yutek Re: zakwas do zuru - pytanie 12.09.05, 09:53
        Dziekuje bardzo!!

        Przeleje zakwas tak jak sugerujesz do butelek plastikowych i zakrecanych.

        Zakwas robilem na podstawie przepisu podanego przez Pana Kosciuszko
        wlasciciela "chlopskiego jadla" i co prawda zuru jeszcze nie zrobilem ale sam
        zakwas pachnie zniewalajaco :) rozni sie on od popularnych przepisow tym ze do
        maki dodawane jest rowniez zyto, poza tym tradycyjnie.


        Ps. gdzie sie podaiala opcja "wyslij" ????
        • momas Re: zakwas do zuru - pytanie 12.09.05, 14:00
          O ten przepis bardzo proszę.... Albo chociażby jakiś odsyłacz???
          Z góry dziękuję...
          • ba_nita Re: przepis na zakwas do żurku 12.09.05, 14:18
            1 l przegotowanej wody, 7 łyżek mąki żurkowej lub żytniej - wymieszać aby nie
            było grudek. W moździerzu utłuc liść laurowy, 5 ziaren pieprzu czarnego, tyle
            samo ziela angielskiego, dodać 3-4 rozgniecione zabki czosnku i 3 łyżeczki
            soli. Dodać wszystkie przyprawy do wody z mąką. Ręczę, że nie trzeba dodawać w
            celu szybszego zakiszenia ususzonej pajdy razowego chleba. Po pierwsze trudno
            znaleźć prawdziwy chleb na zakwasie, po drugie unikamy pleśni na powierzchni
            płynu. Codziennie mieszamy ale niekoniecznie. Po 7 dniach przecedzamy i to już.
            Oczywiście przyprawy można modyfikować lub nie dawać ich wcale. Po prostu sobie
            spróbuj tak i tak. Mój zakwas na żur stanowi zawsze prezent "na życzenie" dla
            znajomych i rodziny więc przypuszczam, że musi być co najmniej dobry.
            • momas Re: przepis na zakwas do żurku 12.09.05, 14:33
              Dziękuję bardzo.... Lecę nastawić. A co z tymi ziarnami? Na marginesie, drobne
              pytanko: czy różnica między barszczem białym a żurkiem polega na zakwasie tylko
              (barszcz biały - zakwac na mące pszennej). Nie mogę skorzystać z wyszukiwarki,
              komputer przestaje mi chodzić.... Tę wiadomość usiłowałam wysłać ze cztery
              razy.... Może tym razem mi sie uda...
              • jacek1f proszę:-) 12.09.05, 14:36
                tu
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=23017881&a=23147889i
                to fajne:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=21687528&a=21688685
                • Gość: Yutek Przepis w/g Pana Kosciuszo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 18:45
                  Do poszukiwania tego przepisu zainspirowala mnie wizyta w lokalu w/w Pana w
                  krakowie gdzie zeczona zupe jadlem.
                  Natknalem sie na niego na stronie www.apetycik.pl/

                  Co prawda nie sa podane miary skladnikow ale mozna to sobie dopowiedziec:

                  Żur
                  Ta jedna z koronnych polskich zup zawiera w sobie wszystkie elementy smakowe
                  polskiej kuchni - jest w niej wywar z mięsa z kawałkami kiełbas, co nadaje jej
                  treściwości, jest też zakwas tak charakterystyczny dla naszej kuchni oraz cały
                  bogaty bukiet uzyskiwany czosnkiem, majerankiem i pieprzem. Dopełnieniem tego
                  smaku jest serwatka, na której oryginalny żur polski musi być przyrządzany.
                  Prawdziwy żur przygotowywać należy w glinianych lub kamionkowych garnkach,
                  zalewając zimną osoloną wodą ziarno żytnie pospołu z mąką, dodając skórkę
                  razowego chleba i parę pałek czosnku. Tak przygotowany zaczyn przechowywać w
                  chłodnym miejscu, aż do ukiszenia. Osobno gotować w serwatce kawałki białych
                  kiełbas i krojonych ziemniaków doprawiając jedynie majerankiem, solą i
                  pieprzem, a po ugotowaniu połączyć z ukiszonym już uprzednio żurem, otrzymując
                  w ten sposób tę jedną z najlepszych polskich zup. W niektórych regionach
                  polskich dodawano suszonych grzybów i poćwiartowanych jaj, a w bogatszych
                  domach taką polewką zalewano plastry szynki.


                  Pozdrawiam

                  Yutek
            • Gość: kama do ba_nity IP: *.udn.pl 15.09.05, 07:35
              zawsze mam problem z odmierzaniem łyżka czy łyzeczka... te 3 łyzeczki to
              płaskie czy z czubkiem? jakie te łyżeczki, bo mam różne... mam taka małą
              miarke, moze z niej skorzystam?

              na margnesie chce ci podziekowac za wszystkie rady tu na forum... wiele juz
              zastosowalam... czy ty jestes zawodowy kucharz?
              • ba_nita Re: do kamy 15.09.05, 09:04
                W przepisach jeśli chodzi o miary inne niż wagowe uzywa się takich: łyżeczka -
                to łyżeczka od herbaty, łyżka - to łyżka stołowa taka do zupy. Do zakwasu
                możesz spokojnie sypnąć kopiaste łyżki lub płaskie mąki. Tutaj aptekarska
                dokładność nie jest wymogiem.
                Jeśli przyjąć, że zawodowym kucharzem jest ten kto gotuje biorąc za to zapłatę
                to można powiedzieć, że tak. Na szczęście samouk. Mam w rodzinie osobę po
                szkole gastronomicznej i niestety nie potrafi wyjść poza to czego się nauczyła
                chociaż ma dużo więcej doświadczenia. Ja jestem zwyczajnym pasjonatem. Ale
                dziękuję serdecznie, miło się czyta takie słowa.
    • Gość: n0str0m0 usmiecham sie szelmowsko IP: 202.172.58.* 15.09.05, 06:06
      bo i ja taki problem mialem

      nie wybucha nawet nie "chiroszimuje"
      (sziroszimuje?)
      ale POTRAFI zamienic sie w HOOCH
      bardzo BARDZO alkoholowy

      (mimo wielokrotnych eksperymentow zdarzylo mi sie tylko raz, niestety)

      nostromo
      • Gość: Yutek Re: usmiecham sie szelmowsko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 08:56
        :):)

        Napewno sprawdze dzisiaj :) moze jakis nowy narodowy trunek?? ;)

        • Gość: n0str0m0 Re: usmiecham sie szelmowsko IP: 202.172.58.* 15.09.05, 10:00
          e tam
          giembe tylko wykrzywialo paskudnie
          :)

          fakt z tej samej zagienstki wyszly buteleczki pieknie kwasnie rowniez
          ale ten zalkoholizowany tlumu by na kolana nie rzucil
          niestety

          fanatyk zurku
          nostromo
          • Gość: Yutek_niezalogowan Re: usmiecham sie szelmowsko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 15:34
            Zrobilem dzisiaj zur w/g w/w przepisu :):) troche czasu to zajelo bo zakawas,
            bo serwatka ale wreszcie JEST :) w dodatku mam pyszny domowy twarozek.

            Polecam ten przepis kazdemu milosnikowi zurku ! patent ze serwatka jest wart
            kulinarnego nobla ;) dzieki niej zupa staje sie bardziej delikatna wrecz
            wykwintna. Kolejna sprawa to zakwas,przyznaje sie bez bicia ze nigdy wczeniej
            nie robilem go w domu tylko kupowalem w sklepie :( FUJ!! NIGDY WIECEJ!! to sa
            zupelnie dwa inne swiaty. POLECAM

            ide szamac kolejna porcje ZURKU :):)
            • n0str0m0 Re: usmiecham sie szelmowsko 16.09.05, 10:42
              jednym z niezastapnikow w zurku jest twarog
              mojodziadkowy przepis mowil by twarog zmiesic z zoltkiem i sola
              pod sciereczka na oknie do ususzenia zostawiwszy
              poszatkowac na romboidalne kawaly i do zuru klasc

              ale jaki tam by niezastanik to byl
              erzac sie znajdzie
              uzywam fety

              smacznego

              ps. to do wersji swiatecznej, klarownej z utartym korzeniem chrzanu, pieprzem
              utluczonym, smietana, wedzonka, jajkiem i ogorkiem kiszonym... hmmmm,
              rozmarzylem sie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka