Dodaj do ulubionych

Wszedobylski ser

IP: 195.41.211.* 12.10.05, 10:24
Czytajac to forum z duzym zainteresowaniem nie przestaje mnie dziwic to, w
ilu przepisach przewija sie ser jako dodatek do goracych portaw:
kotlety zapiec z serem
makaron posypac serem
placki ziemniaczane z serem
pierogi z zoltym serem
golabki z nadzieniem jakims tam i serem
stek zapieczony z serem !!
itepe, itede

jestem fanka serow i to im bardziej smierdzacyh tym lepszych, ale to
umilowanie do zapiekania wszystkiego pod serem mnie dziwi

wlasciwie wszystko ma ten sam smak i czesto wogole nie czuc podstawowych
elementow potrawy. wszystko jest jednakie i szczerze mowiac nieciekawe

zapieczony ser na pizzy lub zapiekance, roztopiony z makaronem

ale precz z serem na kotlecie, rybie i kurczaku

Disclaimer:
powyzszy text nie jest napadem na seroholikow, ale raczej wyrazeniem wlasnego
zdania i ciekawoscia zdan innych


Obserwuj wątek
    • marghot Re: Wszedobylski ser 12.10.05, 10:28
      Gość portalu: ewa102 napisał(a):
      >
      > wlasciwie wszystko ma ten sam smak i czesto wogole nie czuc podstawowych
      > elementow potrawy. wszystko jest jednakie i szczerze mowiac nieciekawe

      nie wszystko, przecież rózne gatunki sera, mają rózne smaki :)
      • jacek1f Ewa, weź prosze cztery brzoskwinie, obierz ... 12.10.05, 11:03
        i na pół, wypestkuj, potem na każdą osobno połówkę (6) połóż po kawałeczku:
        1. lazura/rokpola lub roqufora;
        2. cheddara ostrego cieniutkie plasterki;
        3. fete grecka pokruszoną;
        4. parmezan lub gran padano starty;
        5. tylżycki lub królewski żólty starty lub cienki plaster;
        6. zwykłego camambera kawałek;
        7. bryndzę;
        8. oscypka - starty;
        Na blasze posmarowanej masłem - teraz na 15 minut do piekarnika do 180 st
        nagrzanego wczesniej. Podawaj. Próbuj... Istna uczta smaków - tylko różniących
        sie z serów właśnie. :-)) Polecam, jako smaczne doświadczenie.
        Możan moreli uzyć.
        • linn_linn Re: Ewa, weź prosze cztery brzoskwinie, obierz .. 12.10.05, 11:08
          Musiales to napisac? Po takim poscie trudno dojsc do siebie...
        • Gość: ewa102 Re: Ewa, weź prosze cztery brzoskwinie, obierz .. IP: 195.41.211.* 12.10.05, 11:17
          Wy mnei chyba nie zrozumieliscie

          mnei nie chodzi o delektowanie sie roznorodnymi serami, smakowanie aromatow i
          konsystencji, probowanie nowych kombinacji

          mnie nie chodzi o swierzutko utarty parmezan, roztopiony gorgonzola czy gruyere
          w founde

          mnie chodzi o nowa mode kladzenia plastra zoltego sera na miesie, warzywie,
          ziemniaku, na czymkolwiek i zapiekania tego
          faszerowania serem
          i ostatnie, co mnie bardzo dziwi, dokladania topionego serka do sosow (sama to
          robie, ale tylko do kilku sosow a nie jako standard, do wszystkiego)
          • marghot Re: Ewa, weź prosze cztery brzoskwinie, obierz .. 12.10.05, 11:21
            To w takim razie źle się wyraziłaś.
            Bo wiele osób polecających użycie sera do konkretnych dań, podaje również
            konkretny gatunek sera, a nie zaleca dawanie jednego gatunku do wszystkich
            potraw.
          • jacek1f aha. 1. To trudno mi dyskutowac, poniewaz nie 12.10.05, 11:25
            zauwazyłem takiej "mody", ani tutaj ani w ogóle jakos specjalnie.

            2. Ale dodam tylko, że w kuchniach narodów, gdzie sery sa różniaste i
            prześwietne zwykle traktuje sie je w wiekszym stopniu niz w innych krajach
            równiez jako jedna z przypraw-dopraw... Ale to tak tylko:-)

            Ze względu na pnkt 1. wyłączam sie i pozdrawiam.
            • amused.to.death hm...ja też nie zauważyłam n/t 12.10.05, 13:20


          • Gość: marghe_72 Re: Ewa, weź prosze cztery brzoskwinie, obierz .. IP: *.acn.waw.pl 12.10.05, 13:14
            to nie jest nowa moda
            to moda stara jak swiat.. przynajmniej u mnie w domu :))
            placki ziemniaczane z plastrem sera i pomidora królowały wieki temu

            ja nie przepadam,ale sie nie odzegnuję od sera :)
        • invicta1 Jacku:) 12.10.05, 13:28
          zapomniałeś o fecie z Mlekovity:))))
          • jacek1f Re: Jacku:) A tak, ona zasługuje na całą brzoskwin 12.10.05, 13:30
            ię, co najmniej! :-)
    • martusia_25 Re: Wszedobylski ser 12.10.05, 13:05
      To dlatego, że ser jest podstawą wszystkiego. Reszta to tylko nic nie znaczące
      dodatki, służące jako wypełniacz, ewentualnie mające za zadanie podkreślić
      cudowny smak sera :-)

      Seroholiczka-w-ostatnim-stadium-uzależnienia
      • ampolion Re: Wszedobylski ser 12.10.05, 13:28
        Czy sery w Polsce rzeczywiście mają taki cudowny smak?
        • marghot Re: Wszedobylski ser 12.10.05, 13:30
          tak, najczęsciej te produkowane poza granicami PL ;)))
          • Gość: ewa102 Re: Wszedobylski ser IP: 195.41.211.* 12.10.05, 13:54
            ktokolwiek, kto ma chociazby resztki kubkow smakowych i troche wechu zgodzi sie
            ze mna, ze schabowy podany w restauracji pod stopionym serem lub ryba z grilla
            pod kopa sera, zasmazane ziemniaki posypane serem i tak dalej to proba ukrycia
            niedoskonalosci glownej potrawy, dodania daniu glownego troche tresci, jesli
            np. ten schaboszczaczek jest niepozorny oraz ogolne zerowanie na slabosci
            ludzkiej do tluszczu

            ja chce zeby moja ryba smakowala ryba a stek smakowal wolowina

            ser bede sobie jadla jak bede miala ochote na ser a nie jako
            wypelniacz/upiekniacz (prawie jak msg)

            i wtedy zjem sobie naprawde dobry ser, na ktory sie wykosztuje ale bede to
            wspominac, a nie bede sie bezmyslnie faszerowac przysmazonym byleczym

            jeszcze raz dochodze do wniosku, ze forumowicze czytaja posty tak, jak im to
            pasuje, a nie dociera do nich czesto tresc podana przez kogos innego

            pozdrowienia dla smakoszy serow oraz dla "ilosc-ponad-jakosc-seroholikow"
            • Gość: senin od dawna takie refleksje mi sie paletaja po glowie IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 12.10.05, 14:12

              i to nie tylko dlatego, ze holduje kuchni, ktora wlasciwie sera nie uzywa, co
              lepsze uznaje ser i wszelki "odmleczne" produkty jako wrogie nadszemu ukladowi
              trawiennemu (no moze poza idyjskim paneerem)

              glownie dlatego ze w przpisach na forum kroluje : posypac zoltym serem
              lub"cebula, cos tam cos tam, zolty ser
              lub ...

              sporo jest tu takic przpisow

              nie zeby jakis gruyer, czy parmezan, czy cos tam jeszcze

              troche jak w tej piosence Mlynarskiego o rodzinnych obiadkach i o cioci , co
              to "sypie ser, zolty ser, bo pauje do wszystkieo zolty ser!"

              i podobne jak pan Mlynarski uwazam, ze to "jest nie fair"

              bo nie pasuje do wszystkiego

              ale zgadzam sie z autorka postu, ze owszem smak podkreca (to znaczy niweluje
              brak smaku)

              sa potrawy gdzie jest niezbedny i dodaje uroku potrawie

              ale czasami pasuje jak kwiatek do korzucha
              pare razy chcialam zakrzyknac: wow, to brzmi wspaniale, ale szceka mi opadala
              bo na koncu jak zwykle: posypac zoltym serem

              no i "prysly zmysly"

              jesli moj post jest malo przejrzysty, wyjasniam:zgadzam sie z autorka posty
              czyli ewa102
              "
            • linn_linn Re: Wszedobylski ser 12.10.05, 14:20
              Wg wloskich kucharzy ryba z serem jest nie do przyjecia. Ja sie z tym zgadzam.
              Choc moze jaki wyjatek istnieje...
              • hania55 Wyjątek 12.10.05, 16:02
                Jest wyjątek: messyńskie roladki z miecznika (nadziewane caciocavallo i
                parmezanem). No ale to jedyne, co przychodzi mi do głowy. W dodatku zaskakująco
                smaczne.
            • martusia_25 Re: Wszedobylski ser 12.10.05, 14:48
              Ojoj, człowiek chciał być miły i pożartować sobie z kimś sympatycznym a dostał
              po ryju etykietką "ilosc-ponad-jakosc"...
              Esz, takie życie. Powinnam być juz przyzwyczajona, ale jednak mi przykro.
              • jacek1f pozdrawiam Martusiu :-)) n/t 12.10.05, 14:48
              • Gość: ewa102 Re: Wszedobylski ser IP: 195.41.211.* 12.10.05, 15:56
                wiesz co martusia

                przeczytalam twoj pierwszy post, ale bardzo pobierznie i juz sie zabralam za
                saznista odpowiedz, jak to bzdury wypisujesz, kiedy sie kapnelam ze o co innego
                ci chodzi

                ja tez jestem seroholiczka, do tego z nadwaga
                dlatego, jesli juz ser to dobry, taki zeby sie go pamietalo a nie byle co

                pozdrowa dla bez-etykietowcoz :-)
    • Gość: zadumana Re: Wszedobylski ser IP: 213.17.230.* 12.10.05, 15:00
      A mnie się przypomniało jak ktoś tu z rok temu grzmiał, że w każdej sałatce na
      forum kukurydza... A teraz, że ser...
      Może to starsze roczniki (wybaczcie) odreagowują w przepisach, wieloletni brak
      kukurydzy i żółtych serów ciesząc się tym wszystkim radośnie, ale nieco ponad
      miarę:)))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka