bfinger
12.10.05, 20:30
Kupiłam dzisiaj porcje podgrzybków. Piękne i prosto z lasu.
Po długim namyśle: ususzyć czy zamrozić wybrałam suszenie. o godz. 17:00
wpakowałam je do piekarnika z termoobiegiem na 60 stopni.
I co?
jakoś nie widze, żeby się suszyły, za to mój mąż suszy mi głowę, że to bardzo
dużo prądu zjada...
Co ja mam z tymi grzybami teraz zrobić? teraz to ni pies ni wydra.A poza tym,
czy to naprawdę tak dużo prądu żre? Jesli możecie, to napiszcie ile.
Pozdrawiam
Beata