invicta1 18.11.05, 12:08 znacie jakiś przepis z dodatkiem takowych? wiem, ze sie tłucze w moździerzu i mozna dodac do gotowania mies, ale konkretów nie znam poki co jem na sucho:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
invicta1 Re: suszone rybki i osmiornice-styl satay 18.11.05, 12:29 o tym mówię: members.fortunecity.com/tkkhong/pangkor/satay.htm help!:) Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_l_b_i_n_k_a Re: suszone rybki i osmiornice-styl satay 18.11.05, 12:45 Ja bym dodała do sosu pomidorowego do spaghetti. Coś mi sie wydaje, ze w ogóle takie rybne smaczki to by sie nieżle z różnymi pomidorowymi rzeczami komponowały. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: suszone rybki i osmiornice-styl satay 18.11.05, 12:51 pomysł dobry-jak nic innego mi nie wpadnie, to wypróbuje ten a śmierdzą jak sam skurczybyk:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Invi - zerknij na J-lee przepisiki i inne azjatyck 18.11.05, 13:04 ie, co chwila tam takie spcyficzki siedzą:-) Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Invi - zerknij na J-lee przepisiki i inne azj 18.11.05, 13:06 no na Niego licze, ale nie moge nic trafić poki co może sie odezwie Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_l_b_i_n_k_a Re: ciężko z tym.n/t 18.11.05, 13:58 Możesz je żuć przed telewizorem :-))Pewnie dobrze "wchodzą". Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f tu np... 18.11.05, 13:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=29738683&a=29834954 mozesz ich dodawac do "azjackiej" kuchni tam gdzie rybny pewnie. I do zup mocniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: ciężko z tym.n/t 18.11.05, 14:00 wchodzą pięknie:) sa pikantne i słodko-słone jednocześnie Jacku -dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
j-lee Re: J-Lee help me!:) 18.11.05, 19:34 tak ogólnie i najprościej to np: utrzeć ryby z czosnkiem, imbirem/galangalem, sambalem, trawą cytrynową, liśmi limonowym, cukrem i ew. orzeszkami ziemnymi i zrobić z nich pastę przyprawową efekt będzie lekko zbliżony jak zastosowanie właśnie suszonych krewetek (więc też raczej je namoczyć przed zastosowaniem) ale niestety sam mam z tym lekki problem bo leżą u mnie suszone krewetki i tak jakoś "nie czuję ich rytmu", a z twoimi rybkami nie miałem bezp. kontaktu myślę że najlepiej bedzie zorientowany Nostromo a tu kawałek naszej rozmowy... ale przepisu jeszcze nie stestowałem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=24661487&a=24681303 powodzenia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: J-Lee help me!:) 18.11.05, 22:38 dziekuje! dzis jeszcze doczytałam, ze w przepisach tajskich mozna je dodawac utłuczone na sucho zamiast sosu rybnego Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 wywolany do tablicy :) 22.11.05, 06:20 sotong czyli kalmar najlepszy do skubania palcami zamiast czipsow z niego bym nic nie gotowal po prostu szkoda :) rybki suszone - jak kto lubi - i zalezy jakie masz suszone anszua sa na przyklad z sezamkami karmelizowane ot, lekko waniajace cukierki :) zwykle suszone ryby tez moga byc anszuy ale moga byc kazde inne od malych co sprzedaja sie garsciami do pojedynczych sztuk wielkosci narty narciarskiej jak wczesniej pisalem - nadaja sie na wszystko od wiorkow solonej suchej ryby w ryzu smazonym do wywaru zupowego ja czasem uzywam do bazy wywaru w ktorym kurke na oyako-don warze (japonski ryz z kurczakiem) w stoiskach sprzedajacych nasi padang jest taka potrawa: cienkie jak papier rybki wielkosci pieciu centymetrow usmazone z cebula i sambalem bez przesadnej ilosci sosu podaje sie jako mikro dodatek do ryzu i przeroznych curry-potraw podawalem wczesniej juz przepis na ikan bilis w sambalu to male suszone anszuy w sambalu smazone z cebula polane sokiem lemonki zamiast orzeszkow ziemnych do piwa invicto - jak sie domyslam masz rybe przeznaczona na skubanie i podgryz surowy na ogol tak dobre, ze szkoda tego do zupy wrzucac skub do woli smacznego nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: suszone rybki i osmiornice-styl satay IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 22.11.05, 07:14 moj ulubiony moj sambal ikan bilis (ktorego nauczylam sie od znajomej z Singapuru) zawiera pomidora. Zawiera tez papryczki chilli - swieze, ale bez nasionek.(to po to by miec kolor i smak chili bez zabojczej ostrosci) Rybki suszone najpierw (po wyplukaniu i osuszeniu oczywiscie) smazy sie na glebokim oleju, tak by bylu lekko chrupiace. cebule (najlepiej szalotke), swiezy imbir, trawe cytrynowa , 6 papryczek chilli (bez nasionek), lyzeczka blachan'u, czosnek utrzec w mozdziezu na jednolita paste. podsmazyc sie na b. goracym oleju do wydobycia aromatu, dodac lyzke cukru, posmazyc przez chwile (bo jak jest blachan i chilli to oczywiscie nie obejdzie sie bez cukru najlepiej brazowego) nastepnie dodaje sie sok tamaryszkowy (wycisniety z namoczonego kawalka sprasowanego tamaryszku) potem dodac rybki i jednego pomidora (niekoniecznie, ale ja dodaje) dusi sie to przez ok 20 minut, tak by plyny wyparowaly i otrzymac gestawa paste o konsystencji... twarozku ze smietana podawac z nasi lemak - ryzem gotowanym w mleku kokosowym i KONIECZNIE surowym swiezym ogorkiem a pinizej zrodla anglojezyczne, moze jeszcze cos znajdziesz www.intisari.com.my/nasilemak.html kuali.com/recipes/viewrecipe.asp?r=540 Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 tez lubie... bardzo 22.11.05, 09:01 ale nie musze robic :) co do ikan bilis to znow podrzucam orzeszki ziemne prazone na patelni (nie zagapic sie bo...) ikan bilis smazony na oleju do chrupkosci z sambalem dorzuconym cebula surowa poszatkowana w piorka sok z lemonki na talerzu sporo jesc palcami ubabrywujac sie PIWO dobre nostromo ps. kurczaka z grypom potraktowalem jak kazda amerykanska prowokacje. wiary nie dalem. tajski kurczak z grilla na ulicy jest poezja warta ryzyka. wielokrotnego. Odpowiedz Link Zgłoś