Gość: bazylka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.11.05, 12:58
brrrrr
pozwolę sobie wylać tu frustrację
własnie otworzyłam "tackę" z filetami z piersi kurczaka, pod którymi
znalazłam dorodną półtoracentymetrową, zwiniętą w pierścionek larwę
nieznanego stworzenia
nie powiem, że ostrzegam akurat przed drosedem, bo pewnie i tak wszędzie jest
tak samo :-(
tylko jak ja mam teraz wrócić do kuchni z taką traumą
fuj