Dodaj do ulubionych

Do jacka1f !

30.11.05, 08:44
Jacku podaj b. proszę link do Twojego przepisu na śledzie cytrynowe...
Przeleciałam właśnie wyszukiwarkę i co? i d... A obiecałam sobie, że w tym
roku je zrobię. Nie musi być rzecz jasna tera i zara, ale gdybyś miał mnie
(tzn. moją prośbę ;D) w pamięci, to wdzięczność moich śledziożerców nie
miałaby granic :)Pzdr.
Obserwuj wątek
    • maslany.rogalik ja nie jacek;))) ale może w tym wątku coś 30.11.05, 08:57
      znajdziesz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20233947&v=2&s=0
      • maslany.rogalik i jeszcze w tym (tu więcej): 30.11.05, 09:00
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18306859&a=18306859
        ;)))
        • ks40 Re: i jeszcze w tym (tu więcej): 30.11.05, 09:24
          O to właśnie chodziło! Jesteś nieoceniony(a) z jakże smacznym nickiem :D
          Dziękuję bardzo i pomyślę ciepło o Tobie jedząc wspaniałe sledziki pod
          obsypanym śniegiem świerkiem ;)Pzdr.
          • maslany.rogalik Re: i jeszcze w tym (tu więcej): 30.11.05, 09:37
            oj, dzięki, dzięki;)) milo, ze mogłem pomóc. pozdrawiam również.. (swiątecznie
            się zrobilo przez ten ośnieżony świerk;)
    • brynia2 Re: Do jacka1f ! 30.11.05, 10:18
      Jacku, czy dobrze zrozumiałam? Na 1kg matijasów przypada 1kg cytryn i sok ze
      wszystkich tych cytrynek, tak?
      • jacek1f aa jestem! Spóźniony, ale zawsze...:-) Dzieki 30.11.05, 11:06
        MaślanemuRogalikowi za pomoc wczesną:-)
        Na 1 kg śledzi jest pewnie mniej niż 1 kg cytryn - tak naprawde to n ie
        wiem...bo zawsze robie więcej w słoiczki na prezenty.
        Ale soku ma byc tyle, żeby dało się zalać totalnie śledzie, a im więcej tej
        skórki (SAMO ŻÓŁTE!!!!) - tym lepiej.
        • jacek1f o mam z dawna tez tu:-) 30.11.05, 11:18
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=18718173&a=20236275
        • corrina_f1 Re: aa jestem! Spóźniony, ale zawsze...:-) Dzieki 01.12.05, 12:04
          Jacku, czy te śledzie nie zrobią się od takiej ilości cytryny strasznie
          kwaśne ?
          Może mam mylną wizję ? Jakie one tak naprawdę będą w smaku ?
          • jacek1f lekko kwaśne - NIE strasznie. One jakby się 01.12.05, 12:12
            ugotuja w niej tak fajnie.
            Nie martw się. Polecam.

            Dookołą sami zachwyceni konsumenci - nikt nigdy nie mówił, że strasznie kwaśne
            :-)))
            • corrina_f1 Re: lekko kwaśne - NIE strasznie. One jakby się 01.12.05, 12:27
              No to dzisiaj robię ! :)
              Niebawem dam znać o efektach.

              pzdr
              Kasia
              • gingers73 Re: lekko kwaśne - NIE strasznie. One jakby się 01.12.05, 12:30
                Jak też spróbuję a jak wyjda to zrobie po raz 2 na wigilię

                dziękuję za inspirację
    • brynia2 Babeczki 01.12.05, 14:03
      dajcie znać koniecznie :-)
      • jacek1f Pamietajcie o goździkach.. i SAMO żółte drobniutk 01.12.05, 14:10
        o:-))

        Tydzień na macerowanie i teścik - jak nie w Wigilie, to z wódką jest świetne.
        • corrina_f1 Już stoją w lodówce :) 01.12.05, 21:46
          Ufff, właśnie wsadziłam do lodówki 2 słoiczki :)) Z góry uprzedzam - dla
          debiutanta tego przepisu może się to okazać dość czasochłonna czynność !
          Śledzie,jak przykazano, matjasy, moczyly się godzinkę. Najgorzej faktycznie
          było z tą cytryną, heh, prawej ręki nie czuję ! :(
          A na obieranie skórki chyba każdy po prostu musi opanować swój patent. Ja
          robiłam jeszcze inaczej niż Jacek. Obierałam normalną obieraczką do warzyw,
          ziemniaków itp, a następnie odkrajałam z obranych kawałeczków to białe. Żmudna
          robota ale skuteczna.

          Ale słoiczki wyglądają śliczniutko, i oby smakowały podobnie albo lepiej !!
          Jak się udały, to robię i na Święta.
          Jacku, po jakim czasie one są najlepsze do jedzenia, bo gdzieś w tych
          wszystkich postach to przeoczyłam albo nie było nic na ten temat. Czy w weekend
          można je spokojnie konsumować ?

          pozdr
          Kasia
          • brynia2 Re: Corrinko, masz nad sobą post Jacka 01.12.05, 21:51
            Tydzień, zdaje się
            • corrina_f1 Re: Corrinko, masz nad sobą post Jacka 01.12.05, 21:58
              No tak, zakręciłam się tak tym robieniem śledzi, że nie zauważułam :)
              Dzięki za info. Hmm, i jak tu tydzień wytrzymać ? :-/
              Czyli np w niedzielę będą jeszcze nie bardzo ?
              • jacek1f nie bardzo. Daj im czas. sorry. n/t 01.12.05, 22:02
                • corrina_f1 Re: nie bardzo. Daj im czas. sorry. n/t 07.12.05, 10:11
                  A może 6 dni zamiast 7 wystarczy ? Tydzień mija dopiero jutro, ale tak mnie
                  korci żeby zajrzeć do słoiczka... Ale nie tylko popatrzeć i powąchać ! ;)
                  • brynia2 Re: Zajrzyj, zajrzyj... 07.12.05, 10:18
                    Corrinko, Ty zrobiłaś śledziki i możesz już próbować, a ja dopiero dzisiaj będę
                    robić
              • brynia2 Re: Nie na temat, zupełnie 01.12.05, 22:03
                Corrinko, Twoją Figę zaglądającą do domu przez okno zgarnęłam sobie. Ona mnie
                rozchmurza po prostu
                • corrina_f1 Re: Nie na temat, zupełnie 02.12.05, 09:51
                  Bryniu
                  Mówisz o tej?
                  www.pbase.com/corrina/image/47226756
                  Figa na zime zupełnego szału dostaje i jak chcesz, to ją całą sobie zagarnij bo
                  ja już siły nie mam ! ;))
                  Wczoraj bardzo interesowały ją te śledzie, chyba samym zapachem się nieźle
                  nakręciła, łaziła, miauczała, oszaleć można było. Co to będzie jak choinka się
                  pojawi ? Niby już jedne kocie święta mamy za sobą, ale mam wrażenie, że skoro
                  teraz są 2 razy większe, to energię też podwójną mają więc choinka, karp i
                  spółka całkowicie zagrożone ! :O

                  pzdr
                  Kasia
                  • brynia2 Re: Nie na temat, ale tylko ociupinkę 02.12.05, 11:05
                    A, jakże, właśnie tą, w całej okazałości. Cudna cudaczka. Może zaglądałaś do
                    tych śledzików? Pewnie się im przyglądasz?
                    Pozdrawiam
          • jacek1f post niżej - TYDZEŃ :-0 ... sorry. :-( n/t 01.12.05, 21:52
    • brynia2 Re: Do jacka1f ! 06.12.05, 13:16
      Kto rozpakował już swoje śledziki cytrynowe i podjadał, niech się odezwie i
      podzieli walorami smakowymi :-)
      • corrina_f1 Re: Do jacka1f ! 06.12.05, 13:21
        Moje będą gotowe dopiero w czwartekeczek....
        Ślinka mi cieknie, ale co zrobić, jak mus to mus ! Schowałam je w lodówce
        głęboko,żeby nie kusiły...
        Dam znać niebawem
        • brynia2 Re: Do jacka1f ! 06.12.05, 13:59
          Corrinko, pytanie do Ciebie. Ja mam zamiar kupić płaty śledziowe mało solone (to
          chyba matiasy się zwą). Czy też takie kupowałaś? Ile kupiłaś cytryn i śledzi?
          • corrina_f1 Bryniu 06.12.05, 14:24
            Ja kupiłam matjasy ale w oleju (na 99% bo teraz to już sama nie pamiętam).
            Tylko jedną paczkę (w sumie 3 spore płaty)W kazdym razie olej odlałam i na
            wszelki wypadek je ponad godzinkę moczyłam. Na złe im to chyba nie wyszlo :)
            Do tego poszło chyba 4 albo 5 cytryn (cała z nich skórka i cały sok
            oczywiście).
            Z tej ilości zrobiłam 2 niewielkie słoiczki, ot po prostu eksperyment i dlatego
            na razie tak mało. Warstwy skórki wyszły dość cienkie i pewnie powinnam dodać
            jeszcze ze 3-3 cytryny,żeby było idealnie, ale nie miałam juz siły i czucia w
            palcach po obieraniu :(
            • brynia2 Re: Dzięki Corrino 06.12.05, 14:40
              za szybki odzew. Jutro idę po śledziki i też zrobię małą próbkę. Z tym
              obieraniem cytryn to jednak prawda. Ciężka praca przede mną, więc dzisiaj ostre
              ostrzenie noża.
              Pozdrawiam
    • brynia2 do Corriny 10.12.05, 16:54
      Jak śledziki cytrynowe? Czy są już tylko miłym wspomnieniem?
      • daria.1 Re: do Corriny 10.12.05, 22:37
        Ja robilam te sledzie na próbę jakiś czas temu. To i lipa coś nie tak zrobiłam bo gorzkawe i jakieś bez smaku (tylko cytryny było czuć) mi wyszły. A skórka była bez białego. Buuu.......
        • jacek1f przykro mi Dario, zareczam, że nie lipa - wiele 11.12.05, 08:22
          osób robi i smakuje im. Nigdy gorzkie nie wychodzą - moze nie wyparzyłaś
          cytryn, albo nie wywiórkowałasz drobniutko skórek..? :-(
          • brynia2 Re: przykro mi Dario, zareczam, że nie lipa - wie 11.12.05, 11:42
            Wydaje mi się, że jeśli ktoś nie lubi śledzi w occie, takich typowych
            marynowanych, to te też nie będą mu smakowały. Moje się robią i za kilka dni
            napiszę swoją opinię. Jestem ciekawa, jak wyszły Corrinie.
            • annabellee1 Re: przykro mi Dario, zareczam, że nie lipa - wie 11.12.05, 14:19
              Ja zrobilam.
              Ale tylko 3 dni trzymalam w zalewie i to nie w sloiku ale w kamionce
              niewielkiej szczelnie przykrytej.Wczoraj zabralam na wigilie i smakowalo
              bardzo.Przynajmniej tym ktorzy glosno chwalili.Taka proba przed domowa
              wigilia.Odswiezajace,mocno cytrynowe,absolutnie nie gorzkie.Przyznam sie tez ze
              jak sie za to wzielam nie mialam gozdzikow,a zdawalo mi sie ze mam zawsze, wiec
              uzylam przyprawy do ponczu czyli gozdziki i odrobina pokruszonych lasek
              cynamonu.Taka innowacja.Uwazam ze niezla acz nie znam smaku orginalu J.
        • corrina_f1 Re: do Corriny 11.12.05, 20:09
          No więc już po degustacji... :(
          Śledzie wyszły SUPER !! Jacku, dzięki wielkie za pomysł, prawdę mówiąc do
          niedawna nie byłam specjalną zwolenniczką kwaśnych smaków, cytrynę to głównie
          do herbaty :) Od jakiegoś czasu jednak się łamię i próbuję smaki, któe jakoś
          zawsze traumatycznie wspominałam.. np natkę pietruszki i cytrynę właśnie.
          Śledzie mają (jeszcze ciut zostało ;) bardzo fajny smak, dość mocno cytrynowe
          są te moje, może za dużo skórki, nie wiem, ale fajowe. Podlałam je odrobinę
          oliwą i zrobiły się bardziej śledziowe ;) Wyglądają naprawdę apetycznie i tak
          też smakują :) Jeszcze raz dzięki !

          pzdr
          Kasia
          • jacek1f ufff. :-) cieszę się, że smak trafiony. To nic wie 11.12.05, 20:11
            lkiego, ale kolejna odmiana śledziowa miła.

            Można też mieszać z mandarynka - i sokiem i skórką, no i na pewno świetne jak
            Annabelle zrobiła - więcej korzonkowo.
            :-)
            pozdrawiam
            • corrina_f1 Oj trafiony :) 11.12.05, 20:15
              No ja właśnie dodałam odrobinę "niteczek" z mandarynki i nie jestem tylko
              pewna, ale wydaje mi się że właśnie przez nie całość miała jednak lekko
              gorzkawy posmak (tak po dłuższej chwili ledwo wyczuwalny). A może tylko mi się
              wydawało.
    • ks40 Re: Do jacka1f ! 28.12.05, 08:44
      Niestety muszę się podpisać pod rozczarowanymi Twoimi śledziami: były
      rzeczywiście gorzkawe. A skórka cytrynowa była cieniutka jak pergamin i
      PORZĄDNIE sparzona. Może jest jakiś trick o jakim nie wiem, a który dla Ciebie
      wydaje się tak oczywisty, że o nim nie wspominasz? Czy rzeczywiście Twoje
      śledziki nie mają wcale goryczki? Dodam, że w soku nie było ani jednej
      pesteczki z cytryn. Pzdr. poświątecznie.
      • jacek1f KS :-( tak mi przykro - na 9 osób wokół mnie, 28.12.05, 17:37
        które robiły te sledzie 1 też iała gorzkawe...Ale tylko jedna, innym wyszło
        super.
        Albo:
        1. smak macie inny aż tak - ale wątpie w to;
        albo
        2. to sprawa cytryn i chemii w skórkach...?
        Przykro mi bardzo.
        • ks40 Re: KS :-( tak mi przykro - na 9 osób wokół mnie, 29.12.05, 09:13
          Żeby nie było Tobie aż tak przykro ;) to powiem, że uratowałam je sposób
          następujący: Zlałam sok, wywaliłam skórki, pokroiłam cebulkę i zalałam śledzie
          olejem. Były całkiem, całkiem. Pzdr. Kasia
    • vanella Re: Do jacka1f ! 29.12.05, 10:48
      skórkę trzeba porządnie wyszorować szczoteczką, ja robiłam to pod strumieniem
      bieżącej gorącej wody - samo sparzenie nie wystarczy, cała chemia zostaje
      zaledwie ugotowana. stąd wg mnie ta goryczka.
      ja w tym roku postawiłam jackowe śledzie na wigilijnym stole. są wyborne. i
      załuję, że ze względu na mój błogosławiony stan nie mogę spożyć ich ze zmrożoną
      wódeczką :))

      dziękuję Jackowi za świetny przepis!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka