Dodaj do ulubionych

kuchnia tunezyjska

IP: *.twardogora.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 10:08
Macie jakies przepisy z kuchni tunezyjskiej lub arabskiej?czy zamiast
baraniny mozna uzyc w tych przepisach inne mieso.O baranine bardzo
trudno.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tessa13 Re: kuchnia tunezyjska 16.10.02, 16:11
      Hallo,

      ludzie kochani, nie macie innych pomysłów?! *ggg*

      OK, kuchnia tunezyjska (przepisy tak na szybko przetłumaczyłam, a więc nie
      patrzcie na byki i błędy...)

      * * * * * *

      MIRMIZ BIL AJIL

      100 g suszonej ciecierzycy (przez noc musisz namoczyć)
      500 g cielęciny
      ½ łyżki Tabil * (przepis na dole)
      Sól
      Pieprz (w Twoim własnym interesie: świeżo zmielony a nie to świństwo z paczki)
      500 g pomidorów (najlepiej całogronowych)
      250 g cebuli
      1 ząbek czosnku
      200 g czerwonej papryki
      100 g peperoni
      6 łyżek oliwy
      ¼ łyżeczki Harissa ** (przepis na dole)
      ½ łyżki słodkiej papryki

      Ciecierzycę dobrze osączyć, zalać świeżą wodą i na średnim ogniu ugotować na
      miękko (ale nie za miękko!); w normalnym garnku około godziny - w szybkowarze
      30 minut.

      Mięso pokroić w małe kostki, doprawić Tabil, solą i pieprzem, przykryć i
      odstawić.

      Pomidory naciąć w krzyż, zalać wrzącą wodą, obrać, usunąć ziarna i pokroić w
      kostkę.

      Cebulę i czosnek obrać i także pokroić w małą kostkę.

      Paprykę i peperoni oczyścić, usunąć ziarna i dwa, trzy razy przekroić.

      Mięso z cebulą i czosnkiem przesmażyć w oliwie. Ciecierzycę wyłowić z garnka ;-
      ) i dodać do mięsa. Wmieszać Harissa i słodką paprykę. Z wody, w której
      gotowała się ciecierzyca, dolać tyle, aby mięso było zakryte; gotować na małym
      ogniu pod przykryciem 30-40 minut.

      Dodać pomidory, paprykę, peperoni i wszystko jeszcze raz gotować pod
      przykryciem przez dalsze 20 minut. Od czasu do czasu pomieszać. Doprawić solę i
      pieprzem.

      * * * * * *

      KAMOUNIA

      400 g wołowiny
      200 g wątroby (wołowej)
      100 ml oleju
      1 średnia cebula
      2 łyżki czerwonego pieprzu (całego)
      1 łyżka kminu rzymskiego
      2 ząbki czosnku
      sól
      pieprz
      natka pietruszki

      Mięso i wątrobę pokroić w małe kostki (ca. wielkości orzecha laskowego),
      przysmażyć w gorącym oleju, dodać posiekaną cebulę i tak długo smażyć, aż
      zniknie cały sos. Dodać czerwony pieprz i kmin rzymski, krótko przysmarzyć i
      zalać wodą (ca. szklankę).

      W przykrytym garnku gotować na małym ogniu przez ca. 40 minut. Pod koniec dodać
      czosnek, sól i pieprz; posypać posiekaną cebulą i pietruszką.

      * * * * * *

      DJÂJA MEHSHI

      1 Kurczak
      2 filiżanki ryżu
      1 średnia cebula
      1 cukinia albo kabaczek
      1 zielona papryka
      2-3 pomidory
      1-2 marchewki
      1-2 ziemniaki
      1 łyżeczka Harissa
      1 puszka koncentratu pomidorowego (150 g)
      ¼ litra wody (może być mniej - może być więcej)
      sól
      pieprz
      szafran
      oliwa

      Ryż ugotować w lekko osolonej wodzie, odcedzić i odstawić.

      W międzyczasie pomidory naciąć w krzyż, zalać wrzącą wodą, obrać, usunąć ziarna
      i pokroić w kostkę. Całą inną zieleniną (marchewkę, ziemniaki, kabaczek,
      paprykę, cebulę) także wyczyścić i pokroić w kostkę.

      Cebulę zarumienić w oliwie, dodać innę zieleninę, sól i pieprz, dusić mieszając
      przez ca. 5 minut. Dolać wodę i dusić przez dalsze 20-30 minut na średnim ogniu.

      Wymieszać z ryżem i doprawić Harissa i koncentratem pomidorowym; ewentualnie
      jeszcze raz dodać soli i pieprzu.

      Dokładie umytego kurczaka natrzeć (na zewnątrz i w środku) solą, pieprzem i
      szafranem; nafaszerować częścią mieszanki z warzyw i ryżu. Kurczaka zaszyć
      i "zaparkować" na 1,5 - 2 godziny (ca. 150 - 180 stopni) w piekarniku. Od czasu
      do czasu polać tłuszczem.

      Kurczaka pokroić. Resztę mieszanki z warzyw i ryżu przed podaniem jeszcze raz
      ogrzać.

      * * * * * *

      GSAL FIL KUSCHA

      1 kilo makreli (albo jedna duża - tą najlepiej pokroić na cztery porcje; albo
      dwie małe - te na pół)
      500 g ziemniaków
      3 ząbki czosnku
      6 łyżek oleju
      1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
      1 łyżeczka Harissa
      1 łyżeczka soli
      ½ łyżeczki pieprzu
      ¼ litra wody

      Makrelę umyć (ja kupuję zawsze już wypatroszoną); natrzeć na zewnątrz i w
      środku solą i pieprzem, odstawić.

      Ziemniaki umyć, obrać, pokroić w ćwiartki. Czosnek posiekać i zmieszać z solą.

      Ziemniaki ułożyć w natłuszczonej formie żaroodpornej. Koncentrat pomidorowy,
      Harissa, czosnek i trochę wody zmieszać; polać tym ziemniaki; ułożyć na tym
      rybę. Włożyć do piekarnika (rozgżany na 250 stopni), po ca. 5 minutach
      zmniejszyć temperaturę na 180 stopni, piec ca. 25 - 50 minut (zależy od
      wielkości ryb i odmiany ziemniaków!!!). Od czasu do czasu polać sosem.

      * * * * * *

      FALAFEL

      600 g suszonej ciecierzycy (przez noc musisz namoczyć)
      1 pęczek pietruszki
      1 mała cebula
      3 ząbki czosnku
      1 łyżka soli
      ½ łyżki ziela angielskiego
      1 łyżeczka cynamonu
      1 łyżka kolendry
      1 łyżka kminu rzymskiego
      1 łyżeczka sody

      Poza tym:
      100 g niełuskanych ziarenek sezamu
      oliwa

      Wszystko (oprócz sezamu i oliwy) wrzucasz do robota kuchennego, dodajesz 4-5
      łyżek wody i urabiasz w gładką masę.
      Z masy robisz małe kuleczki, otaczasz w sezamie, troszkę spłaszczasz i - jak
      pączki albo frytki - pieczesz parę razy obracając w gorącej oliwie.
      Serwujesz z mieszaną kolorową sałatą.

      * * * * * *

      Nie wiem, jak w Polsce wygląda z egzotycznymi przyprawami, ale Tabil i Harissa
      są proste do zrobienia (ja to zawsze sama robię):

      * TABIL

      1 łyżka zmielonej kolendry
      1 łyżka zmielonego kminku
      1 łyżka zmielonego ziela angielskiego
      1 łyżka czosnku (drobniutko posiekanego albo suszonego)
      1 łyżka suszonych chili (utartych w moździerzu)

      Wszystko zmieszać i utrzeć w moździerzu. Gotowe!

      * * * * * *

      ** HARISSA

      1 łyżeczka zuszonych listków mięty (utartych w moździerzu)
      50 g suszonych chili
      2 ząbki czosnku
      2 łyżeczki kolendry (ziarenka)
      1,5 łyżeczki kminu rzymskiego (zmielonego)
      1 łyżeczka kminku (całego)
      sól
      1 łyżka oliwy

      Z chili usunąć ziarenka, pokroić na kawałki i namoczyć w ciepłej wodzie (ca. 20
      minut wystarczy). Osączyć i utrzeć w moździerzu albo wrzucić do miksera.
      Czosnek utrzeć z solą. Chili i czosnek wymieszać z resztą i utrzeć albo wrzucić
      do miksera. Dodać oliwę i jeszcze raz dokładnie wymieszać. Przełożyć do małego
      słoiczka i zalać oliwą (koniecznie, bo zacznie Ci pleśnieć). W lodówce trzyma
      się około sześciu tygodni.

      * * * * * *

      Smacznego!

      Tessa
      • Gość: kluba1 Re: kuchnia tunezyjska/ do Teresy IP: *.we.client2.attbi.com 16.10.02, 19:00

        Dzieki! Nie ja pytalam ale przeczytalam i brzmi wspaniale !!!
        • tessa13 (off topic) Ja mam na imię Tessa (nie Teresa) 16.10.02, 19:29
          Hi Kluba,

          OK, Ty nie pytałaś... Ale jeżeli przepisy się podobają - wspaniale!

          Jeszcze jedna prośba: nie patrzcie na byki i błędy, bo ja czasami muszę dwa
          razy tłumaczyć. Anyway...

          Napiszcie, co z tego wyszło!

          Serdecznie pozdrawiam

          Tessa
      • Gość: olik33 Re: kuchnia tunezyjska IP: *.twardogora.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 11:19
        Hej tessa, wielkie dzieki za przepisy. jestes super. Juz dzisiaj cos z tego
        wyprobuje. a tak z ciekawosci. skad masz te przepisy?Jestes z Tunezji???
        • tessa13 Re: kuchnia tunezyjska 17.10.02, 12:45
          Hallo Olik,

          > Hej tessa, wielkie dzieki za przepisy.

          Proszę bardzo!

          > a tak z ciekawosci. skad masz te przepisy?Jestes z Tunezji???

          Nie, ja mieszkam w Niemczech, ale po pierwsze: mój mąż i ja mamy - już dzięki
          naszym zawodom - znajomych i przyjaciół na każdym kontynencie; po drugie: moja
          mama ma jeszcze ze studiów kupę znajomych (między innymi z Bliskiego Wschodu i
          północnych regionów Afryki); po trzecie: ten kucharz, od którego nie mogłabym
          wyciągnąć jakiegoś przepisu, musi się jeszcze urodzić. ;-))) Z czasem się tego
          nazbierało.

          Serdecznie pozdrawiam

          Tessa
          • koko8 Re: kuchnia tunezyjska 17.10.02, 13:04
            dla mnie super, szczegolnie ta kamounia, bo prosta -------> niedzielny obiad
            :-))
            pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka