Dodaj do ulubionych

Tiramisu - sprawa kawy...

29.12.05, 15:16
Mam nietypowe pytanie.
Otóż niebawem popełnię mój ukochany (nieskromnie powiem, że popisowy ;)
deser. Sęk w tym, że kupiłam już wszystko i dopiero sobie przypomniałam, że w
tym roku mój ekspres do kawy - przelewowy (którego używałam nota bene tylko
do tego celu) uległ destrukcji w związku z tym nie będę mogła w nim zaparzyć
kawy ! :(
Nie przychodzi mi nic do głowy na zastępstwo a innej niż z eskpresu kawy nie
przewiduję, no bo przecież nie zrobię po turecku ani rozpuszczalnej ! :((
Macie jakis pomysł ?
Poza kupnem nowego ekspresu ? ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: posafega Re: Tiramisu - sprawa kawy... IP: *.user.veloxzone.com.br 29.12.05, 15:33
      Hmm, troche ignorancko zapytam, czy przelewowy, to taki z filtrem i dzbankiem?
      Jesli tak, to po prosu uzyj samego filtra - postaw na szklance lub dzbanku i
      zalej kawe wrzatkiem ugotowanym w czajniku :)
      Nie wiem, czy wyrazilam sie jasno, ale ja tak zawsze kawe parze, bo nie chce mi
      sie odpalac ekspresu :)
      • corrina_f1 Re: Tiramisu - sprawa kawy... 29.12.05, 15:47
        No taki właśnie.
        Fakt, że jest to jakieś wyjście ale czy kawa się porządnie zaparzy jak ją tak
        po prostu zaleję ? Przecież to się przeleje sama woda przez filtr, nic nie
        zdąży naciągnąc ?
        • kwik Re: Tiramisu - sprawa kawy... 29.12.05, 15:49
          a w przelewowym to niby inaczej sie dzieje? :)
        • Gość: posafega Re: Tiramisu - sprawa kawy... IP: *.user.veloxzone.com.br 29.12.05, 15:54
          Dokladnie :)
          Tak samo sie zaparza, jak przy ciurkajacym ekspresie, wierz mi na slowo, pije
          taka kawe kazdego dnia :) No i sama woda sie nie przelewa tak szybko, bo u
          wylotu masz 2 male dziurki przeciez.
          Smacznego tyrajmisia zycze :)
          • corrina_f1 Re: Tiramisu - sprawa kawy... 29.12.05, 15:58
            Może macie rację. Po prostu nigdy tego nie robiłam. Myślałam, że woda się
            szybko przeleje i wyjdzie jakaś super lura. No bo z czajnika pewnie szybciej
            pójdzie niż kapiąca woda w ekspresie. Ale może się mylę bo faktycznie w filtrze
            na trochę się przeciez zatrzyma.
            No to jestem uratowana ! :))
            • kwik Re: Tiramisu - sprawa kawy... 29.12.05, 16:02
              nie splywa tak szybko z filtra siatkowego+papierowego.
              powodzenia :)
    • Gość: kika Re: Tiramisu - sprawa kawy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.05, 21:51
      a przepis na tiramisu podasz ???
      • corrina_f1 Re: Tiramisu - przepis 30.12.05, 09:59
        Dostałam go od kucharza z pewnej włoskiej restauracji, za co kelnerka, która mi
        go przyniosła, o mało nie wyleciała z pracy ! :)Dlatego nazwy restauracji nie
        podam, ale przepis.. a co mi tam !

        4 żółtka
        1/2 szklanki cukru
        1 opakowanie mascarpone
        biszkopty (oczywiście najlepiej upiec własny)
        mocna aromatyczna kawa (może być z dodatkiem likieru, np kawowego, niektórzy
        dają amaretto ale moim zdaniem to psuje cały smak. W tej restauracji w ogóle
        robią z samą kawą)
        kakao do posypania

        (oczywiście proporcje mogą być odpowiednio zwiększone w zależności od ilości
        osób)

        Żółtka dobrze zmiksować z cukrem (ja najczęściej robię to nad garnkiem z
        parującą wodą, względnie z cukrem pudrem, masa musi byc super gładka)
        Powoli dodawać (miksując na niższych obrotach) mascarpone.
        Uważać, żeby w masie nie zrobiły się żadne grudki.
        W płaskim naczyniu (np szklanym - żaroodpornym, ja akurat w takim robię) ułożyć
        warstwę biszkoptów lub dwie, jeśli są one cienkie i polać sowicie kawą, żeby
        wciągnęły jej jak najwięcej ale żeby nie pływały w niej.
        posmarować warstwę masy z mascarpone i żółtkami. Wasrtwa biszkoptów i kolejna
        wasrtwa mascarpone. Można robić dowolną ilość warstw w zależności od naczynia.
        Na koniec całość posypać kakao (gorzkim koniecznie bo całość już mocno słodka) -
        najlepiej przesianym przez sitko.
        Odstawić do lodówki na kilka godzin.

        Smacznego !!

        pzdr
        Kasia
        • patyska a dlaczego... 30.12.05, 10:07
          ... ta kelnerka miala wyleciec za ten przepis? przeciez to najzwyklejszy
          przepis na najzwyklejsze tiramisu, zadna tajemnica... ??? ech, wloski
          marketing ;)
    • bfinger Re: A może kawę na wynos? 30.12.05, 11:16
      tak sobie pomyslałam - bo też "dojrzewam" do "tyrajmisia", że chyba poszłabym z
      termosem do dobrej kawiarni, ale nie wiem czy to dobry pomysł.....
      • poughkeepsie no nie przesadzaj :) 30.12.05, 11:25
        szczerze powiedzawszy nie mam expresu do kawy żadnego i robię z rozpuszczalnej.
        pewnie, że to nie jest rozwiązanie idealne i godne tiramisu, ale wychodzi
        dobre :) I ja zawsze dodaje mały kieliszek dobrego włoskiego likieru amaretto,
        wspaniale podkreśla smak.
      • linn_linn Re: A może kawę na wynos? 30.12.05, 11:28
        Wystarczy do sasiadki...
        A na biszkopcie to juz zupelnie co innego. Do tiramisù kupuje si biscotti
        savoiardi / sabaudzkie /: zwykle na opakowaniach jest podany klasyczny przepis
        na ten deser. Zadna tajemnica...
        • bfinger Re: właśnie! 30.12.05, 11:44
          dzięki linn_linn, ale ze mnie (...piiiii....), że tez na to nie wpadłam!
    • Gość: Xena Re: Tiramisu - sprawa kawy... IP: *.access.telenet.be 30.12.05, 11:58
      Filter z kawa trzymaj przez pewien czas w kubku zalanym woda , przykryj
      spodeczkiem a dopiero potem odcedz z filtra . Zaparzy sie ladnie .
      Wypraktykowalam to bo dostalam kiedys kawe do expressu a pije tylko
      rozpuszcalna .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka