bird-dogging
28.01.06, 08:29
witajcie - z przepisem nie powinnam miec problemu. cos mi sie udalo w
internecie znalezc. choc jesli ktos ma pewniaka - bede zobowiazana
ale, ale - pieczenie...
nie mam foremek, a nie chce kupwac sprzetow, ktorych bede uzywac max. raz w
roku (jak sie mieszka na 35m, trzeba ograniczac kolekcjonerskie zapedy)
i teraz co? czy moge wlac mase do ceramicznego naczynia do zapiekania??? to
naczynie umiescic w drugim wiekszym i napelnic woda? a nie mozna piec bez tej
calej "kapieli wodnej"? uzupelniac wode w trakcie zapiekania? czy flan ma
wlasciwosci sufletu i opada, kiedy sie gwaltownie zmieni tempertaura?
ufff, to przeciez nie moze byc strasznie trudne:-)