Dodaj do ulubionych

Quiche, tarta a flan

17.10.08, 16:27
No czym sie roznia? Wczoraj bylam na kolacji u kolezanki,
zaserwowala mi przepyszny soczewicowy flan na ciescie kruchym z maki
z pelnego przemialu. (nadzienie zwiazane jajkiem i cheddarem). A ja
jej mowie, ze to tarta, a ona, ze jak nie chce tego nazywac flanem,
to mozemy uznac, ze to quiche. Ktos ma pojecie? :)
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Quiche, tarta a flan 17.10.08, 16:41
      Przypominam sobie, ze temat byl kilka razy walkowany tutaj.

      Imo 'tarta' i 'quiche' to to samo w przypadku wypieku slonego.
      Jednak tylko slodkie produkty tego typu mozna nazwac 'tarta'.

      A flan to cos zupelnie osobnego. Flan to cos, co bazuje na nabiale,
      cukrze i jajkach i nijakiego spodu kruchego nie ma. Kolezance sie
      cos pomerdalo chyba.
      • pani.serwusowa Re: Quiche, tarta a flan 17.10.08, 16:45
        No wlasnie flan mi sie kojarzy ze slodkim deserem (hiszpanskim?) na
        bazie smietany i cukru. Nie upierala sie przy tym flanie,
        ustalilysmy, ze jemy quiche. :) Bylo pyszne mimo wszystko.
    • Gość: ania_m owszem, leksykon kuchenny brockhaus IP: *.pools.arcor-ip.net 17.10.08, 16:42
      niestety po niemiecku i mam klopoty z polskim odpowiednikiem "pastete" , bo to
      nie calkiem nasz pasztecik.
      ale ogolnie flan to cos na spodzie z kruchego ciasta z masa ze zmiksowanych
      warzyw, badz watrobki jako glowny skladnik. flan jako nazwa czegos slodkiego a
      la creme catalana jest, wg leksykonu, uzywana nieprawidlowo w poludniowej
      europie (aczkolwiek powszechnie i kazdy wie o co chodzi)
      a quiche to pikantna tarta, ktora moze przeciez i byc slodka.
      innych definicji internetowych nie przyjmuje do wadomosci - brockhaus to
      sprawdzona marka jesli chodzi o lexyka :)
      • bene_gesserit Re: owszem, leksykon kuchenny brockhaus 17.10.08, 16:48


        E tam.
        Na takie madrosci naklada sie tradycja leksykalna kazdego kraju.
        Jesli mielibysmy dochodzic u zrodla, o znaczenia 'tarty' i 'quiche'
        nalezaloby indagowac Francuzow, a nie jakies brockhausy :)

        Tam ci w poscie chyba 'flan' wskoczyl na miejsce 'tarty', co?
        • fettinia Re: owszem, leksykon kuchenny brockhaus 17.10.08, 16:53
          Flan zdecydowanie kojarzy mi sie ze slodkim deserem z jajek:)I szczerze mowiac
          nie czytalam o innej wersji:)Moze za malo czytam?:D
          • fettinia Re: owszem, leksykon kuchenny brockhaus 17.10.08, 16:54
            no dobra jest tez wytrawny,ale przygotowany na tej samej podstawie co
            slodki-zamiast mleka bulion a zamiast jajek warzywa:)Ale chyba nie o to chodzilo:)
            • felinecaline Re: owszem, leksykon kuchenny brockhaus 17.10.08, 17:06
              Z dlugoletniego obcowania z francuska receptura kulinarna i autopsji
              jako konsument moge powiedziec, ze tarte = quiche obojetne czy
              slodka czy slona; tyle, ze quiche jada sie glownie w Lorraine
              (Lotaryngii) i ogolnie we wschodnich prowincjach Francji, gdzie
              silne sa wplywy jezykowe i kulinarne niemieckie (aaaach, wiadomo -
              te Alzacja i Lotaryngia, choc i wspomnienie o Krolu Stanislawie
              Leszczynskim podtrzymuje tu kilka mocno zfrancuzialych specjalnostek
              tego koronowanego smakosza).
              Flan tez moze bycz rownym powodzeniem slodki lub slony, jest to
              glownie specjalnosc bretonska z racji obfitosci wysokiej klasy jego
              podstawowego skladnika - mleka.
              Najblizszy jest mu nasz rodzimy budyn.
              Prozno by sie tez w nim doszukiwac jakiegokolwiek spodu a wersja
              najbardziej skomplikowana i wyszukana jest far breton.Tarty i quiche
              uwielbiam,flan czy far jak na moje podniebienie i kubki smakowe jest
              zbyt klajstrowaty.
    • Gość: Nobullshit Re: Quiche, tarta a flan IP: *.spray.net.pl 17.10.08, 16:51
      Poza pochodzeniem nazw w zasadzie nie różnią się niczym.
      Poza tym, że quiche zawsze będzie wytrawny.

      Quiche jest od niemieckiego "küchen" - ciasto, i wymyślono go w niemiecko -
      francuskiej Lotaryngii (quiche lorraine - od niego się zaczęło).
      Tarta - od francuskiego "tarte".
      Flan - też z francuskiego, pierwotnie "krem z jajek", potem również "ciasto z
      kremem z jajek", a potem się przeniosło także na placki z nadzieniem wytrawnym.

      Jeśli chcemy skomplikować sobie życie jeszcze bardziej, istnieją też flamisze.
      :) Ta nazwa pewnie się przywlekła z flamandzkiego, ale niczego sobie nie utnę, a
      szukać mi się nie chce.
    • Gość: Nobullshit Re: Quiche, tarta a flan IP: *.spray.net.pl 17.10.08, 16:59
      Taka dyskusja toczy się co najmniej raz w roku i nigdy nie doszliśmy do
      consensusu. Ja się poddałam i nazywam wszystko tartą, bo najłatwiej to słowo
      odmieniać :)

      Dla wnikliwych:
      2004
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11664205&a=116642052005
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=21474761&a=214747612006
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=34900265&a=349002652007
      O, nie ma!
      • Gość: Nobullshit Re: Quiche, tarta a flan IP: *.spray.net.pl 17.10.08, 17:07
        Nie wiem, dlaczego zeżarło daty roczne 2005 i 2006. Dyskusji nie było w 2007.
        Nieważne :)
        • pani.serwusowa Re: Quiche, tarta a flan 17.10.08, 18:15
          Dziekuje za linki! (wyszlo na to, zem leniwiec i nie wstukalam w
          wyszukiwarke. ;)) Poczytam na spokojnie pozniej, choc czuje, ze
          jednak ja mialam racje nazywajac to danie quiche/tarta, bo ona nie
          uzyla mleka do nadzienia, a z tego co widze uzycie mleka
          charakteryzuje jednak flan.
          • kocia_noga Re: Quiche, tarta a flan 17.10.08, 20:19
            Jeszcze mogą być amerykańskie paje, też nadziane słono:), ale można
            je rozpoznać po pokrywce z dziurkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka