waldekszprycha
29.11.02, 12:01
wlasnie. jadlem we lwowie w te wakacje i bylem zachwycony. zupa na bazie
bulionu, ale czego w niej nie ma! i oliwki, i ogorek kiszony, kawaleczki
kury - jak w rumunskiej ciorbie - i inne nierozpoznane rzeczy. a wszystko to
zakwaszane dodatkowo. czym? podejrzewam ze cytryna, ale glowy nie dam.
straszliwioe mi smakowala, i ichetnie sobie przyzadze. zna ktos moze przepis?
(sadze ze to ogolnie jets taka zupa - smieciowa, ze wrzuca sie wszystko co
pod reka, ale moze sie myle?)