Dodaj do ulubionych

Dla peklujących mięso

09.03.06, 10:30
Nie chciałam zakładać nowego wątku, ale wszystkie poprzednie dotyczące
miksera i akcesoriów Brauna są zarchiwizowane, a niestety, moja wiedza nie
siąga aż tak głęboko, by wiedzieć, jak taki wątek przywrócić.
Chciałam podzielić się swoimi nowymi doświadczeniami związanymi z
peklowaniem. Używam do peklowania naczyń próżniowych sprzedawanych w
komplecie z blenderem Brauna. To taki bardzo wypasiony model, drogi, ale cóż -
darownemu koniowi....
Jak Ba_nita wspomniał, mięso pekluje się ok. 2 tygodni. Ten czas ulega
znacznemu skróceniu, gdy używa się naczyń próżniowych. Ostatnio peklowałam
boczek - 48 godzin, (na sucho). Podejrzewam, że i 36 godzin by starczyło.
Jedyna wada to to, że nie można peklować dużych kawałków (typu cała szynka).
Naczynie ma pojemność 3,1 litra. Ja peklowałam kawał miesa, zwinięty w roladę
o wadze 1,7 kg. Trochę musiałam go upychać....
Boczek upeklował się dokładnie, wyszedł pięknie różowy (a mięsny był
nadzwyczajnie).
To tyle z moich nowo nabytych doświadczeń. Zaczynam przekonywać sie do naczyń
próżniowych. Myślę, że te na ręczną pompke też będą dobre.

Obserwuj wątek
    • multiaga Re: Dla peklujących mięso 09.03.06, 12:22
      O , jeśli masz Brauna to mam do Ciebie pytanie : czy jesli np masz do
      zmiksowania/ubicia coś o konsystencji gęstego ciasta ucieranego to używasz tej
      końcówki - rózgi ? pytam , bo właśnie kupiłam tego robota i wszystkie elementy
      bardzo mi się podobają ale bardzo brakuje mi końcówki takiej "zwykłej
      mikserowej" bo ta rózga to jakaś lebiodka i do gęstszego si ę chyba nie
      nadaje , do piany lub smietany jest ok. A pojemniki próżniowe rzeczywiście
      fajne , tylko szkoda że są tylko 2 a i nawet extra dokupić nie bardzo jest co
      ew. tylko taki okrągły wąski a wysoki pojemnik lub te co przychodzą w zestawie
      ( tylko niestety cena 1 to ok 100 zł)
      • momas Re: Dla peklujących mięso 09.03.06, 13:29
        Ja rózgi używam do śmietany pitej i ubijania białek. Ciasto - raczej typu
        biszkoptowego. No, czasami do ciasta naleśnikowego. Jakoś sie boję do innych...
        Nawet kremy robię przy użycia pałki miksującej. Serniki też -wtedy sera nie
        mielę.
        Pojemniki szklane - jeden mały, drugi wyższu, oba okrągłe dokupiłam w serwisie.
        Koszt pojemnika to 30 i 35 zł (bodajże)Niestety, nie pamiętam pojemności. Przy
        okazji sprawdzę. Pokrywki są drogie, ale jedna zaleta - te okrągłe pasują do
        dużych i małych.Pokrywki i naczynia kupuje się osobno.
        Z uwag. Pałkę miksującą mam metalową i czasami wydaje mi się, że jest ciut
        ciężkawa. Zastanawiam sie nad pałką plastikową.
        Aha, jeszcze nie próbowałam przystawki do kruszenia lodu...Zastanawiam sie, czy
        można, przy jej użyciu zrobić lody ( na podobnej zasadzie jak w Thermomixie:
        czyli łód, cukier, zamrożone owoce, ew. śmietana).Może Ty wiesz?
        • multiaga Re: Dla peklujących mięso 09.03.06, 14:54
          Ja mam plastikową końcówke miksującą i jest ok ale dla odmiany zastanawiałam
          się nad dokupieniem metalowej bo czesto miksuje gorące zupki dla malucha .A co
          do przystawki do kruszenia lodu też jeszcze nie używałam z prozaicznego powodu -
          mam tak zapchany zamrażalnik że nie mam gdzie tego lodu zrobić :) ale myślę że
          można spróbować tak samo jak w thermomixie ( tak na marginesie termomix
          aktualnie służy mi tylko do wyrabiania ciasta drożdżowego i chlebowego i do
          robienia klusek na parze - jak na sprzęt za tyle pieniędzy to chyba nie był
          najlepszy "zakup" = prezent :))
          • momas Re: Dla peklujących mięso 09.03.06, 15:20
            Wiesz co? Poprzednio miałam uproszczony blender (250 W) z plastikową końcówką.
            Miksowałam bardzo gorące rzeczy i było Ok. Może dlatego, metalowa końcówka
            wydaje mi się ciężkawa.resztą sama rączka też jest dużo cięższa od poprzedniej,
            ale trudno się temu dziwić.
            A ja w kuchni mam tylko ten blender. Ciasta wyrabia za mnie maszyna do
            pieczenia chleba...Jak ja ją polubiłam!
    • Gość: jarek_zielona_piet Re: Dla peklujących mięso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:06
    • Gość: Jarek_zielona_piet Re: Dla peklujących mięso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:08
      mam wymianę dysku w kompie i jeszcze muszę poczekać aby w pełni z niego korzystać.
      czy mięso peklowane przez 48 godz. próżniowo jest upeklowane do samego środka
      czy tylko po wierzchu, bo często jest tak, że wydaje się nam,że już jest
      upeklowane a później okazuje się, że wyrób w środku robi się zielony, a to
      niezbyt ładnie wygląda. pozdrawiam
      • momas Re: Dla peklujących mięso 09.03.06, 15:14
        Całowicie różowiutkie było wszędzie! Ani śladu sinych plam.
        Może dlatego, że jak pisałam była to rolada. mięso nasierałam z obu stron.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka