Gość: Magda
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
03.12.02, 11:56
Czytalyscie w Gazecie Wyborczej (kilka tygodni temu) przerazajacy artykul o
produukcji wedlin w Polsce?
Musze przyznac, ze od tego czasu robi mi sie niedobrze za kazdym razem, gdy
biore do reki kanapke z wedlina. Pamietam z czasow "wielkiego kryzysu" jak
moja mama kupowala na wsi cala szynke, peklowala ja a pozniej chyba gotowala.
Nie byla az tak pyszna jak wedzona, ale chyba lepsza niz napompowana solanka?
Moze znacie jakies przepisy na domowe wedliny. Nie moge sie przerzucic na
serek, bo moje dzieci sa uczulone na mleko krowie.
Pozdrawiam