Dodaj do ulubionych

Gołębie - jakiś fajny przepis

16.03.06, 21:31
Witam,
czy ktoś może zna jakis fajny przepis na przyrządzenie gołebi?
Nie tych z ryzu i kapusty, tylko takich, co wczesniej latały.
Próbowałam juz rosołu i pieczenia, ale one nie mają grama tłuszczu w sobie, i
to wszytsko takie jałowe... ble...
Obserwuj wątek
    • kwiatek_leona Re: Gołębie - jakiś fajny przepis 18.03.06, 18:21
      Golabki podzielic na polowki i wrzucic na gril o wysokiej temperaturze, nie
      dluzej niz 5 min. na kazda strone.

      Jezeli w piekarniku, to opatulic w cienkie paski boczku i tez na krotko.
      Przerobione golebie robia sie suche jak wiory, dlatego zupelnie sie nie nadaja
      do rosolow, duszenia, itd. Powodzenia.
      • Gość: iś Re: Gołębie - jakiś fajny przepis IP: *.kolonianet.pl 18.03.06, 19:53
        Jak to się nie nadają do duszenia? Ludzie o miękkich sercach nie powinni tego
        czytać, bo do jedzenia bierze się gołębie młode, takie co to za chwilę powinny
        wylecieć z gniazda.Hodowcy mówią: młodzież.I robi się je duszone, w klasycznym
        sosie potrawkowym.Nie wiem, czy jeszcze się je jada na wsiach, ale moje
        najwcześniejsze wspomnienia, to początek wakacji, wyjazd do gospodarstwa ciotki
        i młode gołębie na powitalny obiad. Nigdy ich nie widziałam w menu restauracji,
        a chodzę do licznych. Ciekawe, czy za granicą gdzieś podają?
        • kwiatek_leona Re: Gołębie - jakiś fajny przepis 18.03.06, 21:10
          Ha, a tos mi zabila cwieka. Moze moje doswiadczenie wynika z kupowania golebi
          hodowanych wylacznie do konsumpcji? Ten pierwszy przepis z linku ponizej mowi o
          1 godz 30 min. duszenia. To strasznie dlugo, nawet na wiekszego ptaka :0

          Tu jest kilka "duszonych" przepisow:
          kuchnia.kisa.pl/przepis.php?nr=21&hm=mieso/dzicz/go
          kuchnia.kisa.pl/przepis.php?nr=8&hm=mieso/dzicz/go
          www.przepisykulinarne.net.pl/drob/
          www.smaczne-drugie.niegadaj.pl/
          • iza2306 Re: Gołębie - jakiś fajny przepis 28.03.06, 20:16
            Z tego co mowią mi ludzie na wsi - faktycznie najlepszy jest gołąb rótko przed
            tym, zanim wyleci z gniazda. młodzież.

            natomiast z mojego własnego doświadczenia wynika, że 1,5 h duszneia może być
            potrzebne przy starym ptaku
        • ewma do iś 18.03.06, 22:49
          a chodzę do licznych. Ciekawe, czy za granicą gdzieś podają?


          Podają bo spotkałam się z nimi w menu pewnej restauracji w Krakowie.Cena
          zwalała z nóg.
          • linn_linn Re: do iś 28.03.06, 20:31
            We Wloszech:
            www.risorsefree.it/ricette/ricette,Pollame,Piccioni,,0
            Nawet nie proscie o tlumaczenie: kuchnia wloska typu golebie, koty i konie mnie
            nie interesuje.
        • iza2306 Re: Gołębie - jakiś fajny przepis 28.03.06, 20:20
          nie jada się ich na wsiach, bo ze sprawieniem gołębi jest strasznie dużo pracy,
          a ludziom na wsi jest i tak już ciężko cokolwiek zrobić, do sklepu z piwem
          nawet daleko (wiem, nbo mieszkam na wsi),
          a to nie to samo co sprawienie kury;

          ja sama raz na jakis czas trzebię stado, bo po prostu jest tego za dużo, a
          jesli uda mi się wyczarować jakiś rarytas kiedyś, to czemu nie?

          no i rosół z gołębi jadają małe chore dzieci (z wysoką gorączką), a także
          znajome anorektyczki
          • qgaw Re: Gołębie - jakiś fajny przepis 28.03.06, 21:00
            Zauważyłem, że z gołębi ogólnodostępnych są wspaniałe „poluchy”, czyli rasa
            mieszana.
            Niestety, rasy mięsne są w Polsce rzadkością, niewiele jest ferm nastawionych na
            tą produkcję, cena jest wysoka ca. 100-120 zł para. Taki ptak waży 800-1200 gram
            i o ile jeszcze we Wrocławiu nie trafiłem na jego w detalu, to AR z W-wia jest
            obok Olsztyna prekursorem w rozwoju jego hodowli.
            Tak jak przedmówcy wspomnieli , gołąb jest najsmaczniejszy, najlepszy nim
            zacznie fruwać.
            Rosół jest delikatny, nawet ze starego ptactwa, lecz jeżeli lubisz mocniejszy
            akcent zrób z dodatkiem innego rodzaju mięsa czy tez kości. Wystarczy dodać
            odrobinę pręgi wołowej lub części kaczki i otrzymasz luksus dla podniebienia.
            Bardzo interesujący smak i walory zdrowotne otrzymasz w połączeniu z królikiem,
            zwłaszcza z jego częścią: szyja lub głową.
            Piersi starego gołębia maja sine zabarwienie i często smak przypominający
            spaleniznę lecz świetnie się nadają do kompozycji np.: w pasztecie. Natomiast z
            piersi z młodych gołębi można zrobić wspaniałe wariacje, w połączeniu z
            egzotycznymi owocami i syropem.
            Możne też młode ptaki nadziewać różnym farszem ale dla mnie jest
            najdelikatniejszy smak – pieczone ze śmietaną lub w potrawce warzywnej.
            Niestety „ptasia grypa” troszeczkę ograniczyła moje zapędy kulinarne:-(
    • brunosch Re: Gołębie - jakiś fajny przepis 29.03.06, 19:19
      Gołębie po sprawieniu i posoleniu trzeba natrzeć wewnątrz i zewnątrz olejem i
      odstawić na ok. 2 godziny.
      Z wędzonego boczku wykrawasz jak najdłuższe "wstążki" i banadżujesz ptaki dość
      dokładnie, mocując paski szpilkami do rolad.
      Na rozgrzanym tłuszczu (najlepszy jest dobry smalec) osmażasz dookoła, potem
      podlewasz wodą i powoli dusisz pod przykryciem, uzupełniając sos śmietaną.
      --
      A właściwie, dlaczego nie?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka