Gość: Xena
IP: *.access.telenet.be
29.03.06, 14:23
Byl watek o lodowkach i przerodzil sie troche w dyskusje na temat
czy robic zakupy raz na tydzien czy codziennie swieze .
Pomyslalam , ze w Polsce mozna robic zakupy nawet co godzine w czym przoduje
moj ojciec :-)
Wiadomo , ze stragan na kazdym rogu ulicy , sklep spozywczy i miesny jeden
przy drugim wobec tego wszystko jest swieze i pod reka .
Mozna sie rowniez wybrac na targ i do supersamu przejechac na obrzeza
miasta samochodem lub darmowymi autobusami do centow handlowych na
wycieczke .
Nic tylko kupowac bo sklepow i srodkow lokomocji nie brakuje .
Mam pytanie jak jest u was za granica ?
W Belgii straganow warzywnych nie ma ani handlu z ziemi gdzie mozna kupic
tanie owoce i warzywa od dzialkowiczow .
W ogole nie ma malego handlu i malych sklepikow sa za wszedzie sa nocne
sklepy prowadzone przez Pakistanow i Hindusow . To takie kioski spozywcze
gdzie mozna wyskoczyc po papierosy , napoj a rowniez dostac artykuly
pierwszej potrzeby . Tu sie nie robi wiekszych zakupow bo przede wszystkim
jest duza marza ale w razie potrzeby bardzo przydatne i ciesza sie
powodzeniem nocnej mlodziezy . Mieszkam nad takim i powiem , ze jest
bardzo praktyczny :-)
Belgia slynie z frytek wiec frytkarni nie brakuje sa wszedzie ( jedna tez
pode mna ) Ludzie kupuja tu cale zestawy z mielonych mies , majonezy z
frytkami i zabieraja do domow bo nie chce im sie gotowac lub spozywaja na
miejscu .
Mysle , ze oni tez nie przejmuja sie zakupami co widac po wygladzie
calych rodzin :-)
Kawiarnie na kazdym kroku , ludzie nie goszcza sie w domach tylko tam
spotykaja aby pogadac - sklepow nie ma .
Supermarkety
Sa ale wcale nie jeden przy drugim i czesto trzeba zrobic niezla runde
aby skompletowac ulubione wyroby a za komunikacje( swietna ) sie placi
wiec najlepiej kupic duzo za jednym podejsciem .
Samochodami mozna jechac na obrzeza miasta i tam robic naprawde MEGA i MAKRO
zapasy .
Osobiscie lubie markety chinskie i tureckie sklepy , gdzie mozna dostac
ciekawe artykuly oraz tanie owoce ( w supermakretach sa 3-4 razy drozsze )
lub bazarek .
Tak jest u mnie . Niemozliwe sa takie typowe codzienne zakupy jak w Polce
Napiszcie jak to wyglada w innych krajach .
Bylam we Wloszech tam jest wszedzie przerwa po poludniu i spuszczone
zaluzje :-)