Dodaj do ulubionych

Francuskie sniadanie?

18.05.06, 15:45
Zainspirowana postami do watku linn_linn, zakladam oddzielny watek o
sniadaniu.
Zgadzam sie mianowicie z osoba ktora pisala u linn_linn ze ta historia z
herbatnikami o zlozonych cukrach to jest po prostu smieszna.
No bo co mi z tego ze tam sa cukry zlozone, jak po pol godziny jestem z
powrotem glodna?
Po herbatniku i dzemiku to mi sie nawet nie chce zaczynac dnia.
Za to jak sobie porzadnie po polsku podjem, to moge energicznie stawiac czola
dniu przynajmniej do 15.00

A wy? Jakiego sniadania jestescie zwolennikami?
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Francuskie sniadanie? 18.05.06, 16:01
      A dlaczego do 15-ej? Wiadomo nie od dzis, ze lepiej te same kalorie rozlozyc na
      5 posilkow niz na 3.
      • Gość: maialina1 Re: Francuskie sniadanie? IP: *.fbx.proxad.net 18.05.06, 16:07
        Z ta 15 to tylko teoria.
        Chodzilo mi natomiast o sniadanie, ze po malutkim i slodkim sniadaniu nadal
        jestem jak snieta ryba, i w dodatku mnie mdli po takich porannych slodkosciach,
        a jak sobie porzadnie rano podjem, to czuje sie pelna energii.
        • linn_linn Re: Francuskie sniadanie? 18.05.06, 16:15
          Nie ma reguly dla wszystkich: ja wypijam kawe z mlekiem / wlasciwie mleko z
          kawa / i musi mi straczyc do 11-ej. Wtedy to na scene wkracza jogurt.
        • Gość: mika Re: Francuskie sniadanie? IP: *.acn.waw.pl 18.05.06, 21:17
          Ojej, no to jedz jak lubisz, co ci smakuje i tak jak sie przyzwyczailas.
    • aagnes Re: Francuskie sniadanie? 18.05.06, 16:12
      Dla mnie platki kukurydziane z mlekiem, bez cukru rzecz jasna - daja mi sile na
      dlugo, ew jajecznica na masle.
      sniadanie ulepek - dżemiki, miodziki i do tego slodka kawa czy herbata jest nie
      zjadliwe...
    • Gość: maialina1 kolejna propozycja IP: *.fbx.proxad.net 18.05.06, 16:17
      Kolejna propozycja francuskiego sniadania widniejaca na opakowaniu platkow
      sniadaniowych:
      miseczka mleka z platkami + szklanka soku pomaranczowego + jablko

      :)
      Pomijajac juz kwestie rozstroju zoladka i jelit po takim miksie, po wypiciu
      takiej ilosci plynu, juz bym chyba sie nie podniosla od stolu :)
      • aiczka Re: kolejna propozycja 19.05.06, 16:10
        No, to może być zabójcze.
    • sumire Re: Francuskie sniadanie? 18.05.06, 16:54
      A mnie właśnie rogalik i kawa lub też płatki i soczek odpowiadają :) nie jestem
      w stanie rano dużo zjadać, a tym bardziej nie umiem najadać się na zapas.
      Malutkie śródziemnomorskie śniadania odpowiadają mi idealnie.
      • czajka258 Re: Francuskie sniadanie? 18.05.06, 17:49
        w ciągu tygodnia - śniadanie a la francaise jak najbardziej - płatki lub
        jogurcik + herbata (kawa dopiero w pracy), obiad jem o 12.30;
        w weekend, ponieważ wstaję później, to jestem już nieźle głodna - więc wtedy
        wcinam polskie śniadanie - jajecznica, kanapki, mięsko itd ;)
    • fettinia Re: Francuskie sniadanie? 18.05.06, 18:44
      dla mnie akurat:)Niewiele rano umiem przelknac,wiec kawa i rogalik lub paczek mi
      wystarczy:)Tja..ale ja to to ogolnie dziwnie jadam i w dziwnych porach:))No i
      musze miec spokoj bo inaczej zoladek sie buntuje:)
    • Gość: ela.tu-i-tam Re: Francuskie sniadanie - tak, codziennie IP: *.w86-198.abo.wanadoo.fr 18.05.06, 20:19
      Dwa ogromniaste bole kawy z mlekiem (bez cukru, ja nie slodze).
      Kawalek bagietki (albo biala albo tradition albo podobnie), przeciety wzdluz, i
      posmarowany konfitura (bez masla, kofitura czesto domowej roboty, malo cukru).

      Takie sniadanie starcza mi do kolo 13-tej, wtedy obiad (francuski), kolacja po
      20-tej (tez francuska).
    • kabushka Re: Francuskie sniadanie? 18.05.06, 22:45
      A ja lubie roznie, generalnie nie cierpie jesc codziennie tego samego. Raz jem
      musli wlasnej produkcji z jogurtem lub mlekiem plus jakis owoc, raz platki
      kukurydziane, raz Weetabixy. W weekendy lubie zjesc swieze rogaliki,chalke czy
      chleb, ale zdecydowanie "na slodko". Czasem tosty z maslem orzechowym i
      bananami lub z Nutella. A czasem jakis koktajl owocowo-mleczny. Zalezy od
      humoru :-) Wczoraj np. nie moglam sie powstrzymac i zajadalam sie rano plackiem
      z rabarbarem... A "po" musi byc kawa koniecznie z 2-3 kostkami jakiejs dobrej
      czekolady... Nie wyobrazam sobie mojej porannej malej czarnej bez czekolady!
      Tak to wyglada u mnie.
    • coralin Re: Moje sniadanie 18.05.06, 23:02
      A ja na śniadanie musze jesć coś słodkiego. Idealne połączenie to dla mnie
      pieczywo z plastrem twarogu, a na to dobry miód . Moze tez być samo pieczywo z
      miodem. Ta opcja śniadania jest na zmianę z chałką z dżemem z czarnej
      porzeczki. Na słodko, ale raczej po polsku:) Jem takie śniadania na zmianę od
      chyba 10 lat i jeszcze mi się nie znudziło. Do tego mocna kawa z niewielką
      ilościa śmietanki(śmietanki- nie mleka!) i to wystarcza mi do popołudnia.
      Wędlina rano mi nie smakuje. Tak samo jest z zimnymi sokami. Chciałabym wypijać
      szklanke soku,wody z cytryną, ale mi "nie wchodzi" z rana.
      Miałam kiedyś fazę na jedzenie w kólko jogurtów z musli, ale ...oprócz pory
      śniadaniowej:)
      • cynamoon6 Re: Moje sniadanie 18.05.06, 23:29
        Uwielbiam sniadanie.
        Od lat tak samo:
        2 kromki ciemnego chleba (zwykle sama go pieke) lub bulka grahamka
        z maslem i twarozkiem (bialy ser+jogurt naturalny/kefir ewentulanie z dodatkiem
        ktoregos z warzyw sezonowych (pomidor, surowy ogorek, papryka, rzdokiewka,
        szczypiorek, ziola itp)

        do tego miseczka surowki (o tej porze roku salata, ogorek, pomidor, vinegret)
        kawa czarna lub biala w zaleznosci do kaprysu
        i czesto ze 2 kostki czekolady na deser :)

        Czasem zdradzam twarozek dla jajka na miekko, pasty z tunczyka (na bazie
        twarozku:-), hummusu, pasztetu z soi lub pieczonej piersi indyka.
    • nimeska Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 00:16
      ja sie oduczylam jesc sniadania takie typowe we Francji
      kiedys to kanapeczka, albo paroweczki albo jajecznica na sniadanie a teraz na
      dzien dobry kawa z mlekiem ups raczej mleko z kawa, do tego jakies ciacho np
      biszkopcik, herbatniki, brownies lub croissant maczany w kawie. no i po takim
      sniadaniu jestem glodna dwie godziny po otwarciu oczu, dlatego tak sie zywie
      jesli nie musze rano nigdzie pedzic natomiast jesli wiem ze nie bede miala az do
      obiadu lodowki w zasiegu reki to jem platki na mleku lub kanapke z serem zotlym
      i jakis owoc w lapke na droge
      • nimeska Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 00:17
        ostatnio do sniadan wlaczylam serek bialy z pieknym zielonym szczypiorkiem z
        wlasnej doniczki ;D
      • aiczka Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 16:16
        > dzien dobry kawa z mlekiem ups raczej mleko z kawa, do tego jakies ciacho np
        > biszkopcik, herbatniki, brownies lub croissant maczany w kawie. no i po takim
        > sniadaniu jestem glodna dwie godziny po otwarciu oczu,
        A ja zauważyłam coś takiego, że ilekro wstawałam wczesnym rankiem, żeby jechać
        na jakąś wyprawę i specjalnie się starałam zjeść pożywne śniadanie, żeby mi na
        dłguo starczyło, to godzinę po tym śniadaniu robiłam się straszliwie głodna.
        Natomiast jeśli przed wyjściem na zajęcia jadłam tylko "francuskie śniadanie",
        to potrafiłam przez parę godzin nie czuc głodu. Teraz się wycwaniłam i jak
        wyruszam w podróż wczesnym rankiem, to śniadanie zabieram na drogę ^_^.
    • zyrafa46 Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 00:19
      O której godzinie jadasz śniadanko ;-)?
      • maialina1 Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 08:32
        Rozumiem ze pytanie bylo skierowane do mnie: o 8.10 :)
        • linn_linn Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 09:08
          Razem ze mna? :)
          • maialina1 Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 22:14
            Si! :)
            I o tej tez godzinie wlaczam zazwyczaj komp i pisze pierwsze poranne posty
            zajadajac sobie sniadanko :)
            Wlaczasz komp razem ze mna? :)
    • Gość: zadumana Re: Francuskie sniadanie? IP: 83.238.166.* 19.05.06, 09:33
      Jem duże śniadania. Godz. 7.00. Nawet resztki mięsne z obiadu na gorąco. Nie
      lubię mleka i białego sera. Rano dużo dobrej, gorącej herbaty.
      Pobyt zagraniczny (strefa dużych śniadań) nauczył mnie rezerwować na śniadanie
      ekstra czas i wybił mi z głowy przekonanie, że ważniejszy dłuższy sen od
      jedzenia.
      Zmniejszyłam kolacje.
    • default Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 10:12
      Przed wyjściem z domu nie jadam nic, bo zazwyczaj śpię do ostatniej chwili,
      zostawiam sobie czas tylko na umycie się i umalowanie. Do pracy jadę ok. 40-50
      min. i wtedy głodnieję i namyślam się co dziś zjem na śniadanko. Parkuję i idę
      do małego spożywczaka tuż obok mojego biura. I tu nabywam to na co mam akurat
      chęć - jakąś bułeczkę, masło, wędlinkę, pasztecik albo ser biały lub żółty,
      czasem dżem i słodką bułkę, rzadko jogurt i płatki, często do tego pomidor,
      ogórek albo jakieś winogrona lub mandarynki. W sezonie truskawki, czereśnie,
      wiśnie, śliwki. Jakiś sok i/lub wodę mineralną. I tak obładowana idę do pracy,
      gdzie pierwsze pół godziny spędzam na celebrowaniu śniadanka. Do śniadanka
      obowiązkowo rozpuszczalna kawa ze śmietanką.
      • maialina1 do default 19.05.06, 22:21
        Default, a gdzie pracujesz? :)
        Ja teeeez chce taka praaaaceeee! :))
    • Gość: OlaOla Re: Francuskie sniadanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 10:34
      Ja od miesięcy zjadam jogurt naturalny z musli i tylko czasami zdradzam na
      rzecz kromki ciemnego pieczywa z twarogiem i miodem lub dżemem. Ale gdyby mi
      ktoś rano donośił chałeczkę to na pewno bym nie pogardziła...Dla mnie śniadania
      są bezmięsne.
    • bagatella pewna aktorka francuska 19.05.06, 10:47
      jak tylko mowa o jedzeniu, opowiada, ze ona na sniadanko wsuwa tylko wszelakie
      kielbasy tudziez inne tluste wedliny i jajecznice na boczku. o zgrozo, jak do
      tego podchodza francuziki wychowani na kawce z rogalikiem, pytaja za kazdym
      razem jak ona tak moze? tak tlusto, tak nie po francusku i co na to lekarz.
      a kobitka ma juz swoje lata i wyglada swietnie, szczupla, mloda twarz jak na
      jej lata i tryska humorem. podejrzewam ja o stosowanie diety kwasniewskiego czy
      innego atkinsa, ale co tam, kobitka ma power i to sie liczy)))))
      • queenbee Re: pewna aktorka francuska 21.05.06, 22:05
        Czy to, kim jest ta osoba, to jakaś tajemnica wojskowa?
    • aiczka Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 16:09
      Zależy o której. Tzn. godzinie. Bo jeśli wstaję wczesnym rankiem, to jescze nie
      mam energii, żeby przeżuwać treściwe śniadanie. A jeśli śniadanie jest o
      dziesiątej czy jedenastej to musi byc porządne.
    • metal_fish Re: Francuskie sniadanie? 19.05.06, 17:12
      francuskie tylko w soboty - wtedy mam czas skoczyć do piekarni po świeży rogalik i zasuwam go z nutellą lub dżemem
      w pozostałe dni to śniedanie bardziej podchodzi pod polskie i zawsze jest wytrawne a nie słodkie: przeważnie ciemny chleb + twaróg + rzodkiewki/pomidor/szczypiorek/parpyka/ogórek itp. po słodkim śniadniu mój mózg w szkole jest zbyt otępiały...
    • dziaadek Re: Francuskie sniadanie? 21.05.06, 17:14
      maialino,
      No jak chcesz wytrzymac do 15.00 to faktycznie musisz sie niezle najesc rano.
      Tylko w/g mnie obiad o 15.00 jest zupelnie nienormalny bo nijak to sie ma do
      naszego rytmu biologicznego. Zreszta nie lubie tez najadac sie na zapas i nie
      wyobrazam sobie jesc na sniadanie kielbasy, sledzi czy bigosu (znam takie
      przypadki !)
      Zupelnie naturalne jest jedzenie lekkiego sniadania a potem wczesnego obiadu
      (czy lunchu jak to teraz sie w Polsce mawia). Ja spokojnie wytrzymuje od 8.00
      do 13.00 po kawie i kromce chleba z dzemem. O 16.30 jem lekki podwieczorek i
      kolacje o 20.00
      • queenbee Re: Francuskie sniadanie? 21.05.06, 22:25
        Dziaadek, być może to, co napisałeś/aś jest prawdą, ale Ty chyba nie mieszkasz
        w Polsce? Bo w Polsce ludzie, którzy pracują (nie wszyscy oczywiście, ale
        większość), na pierwszy konkretny posiłek (nie licząc śniadania) mogą pozwolić
        sobie dopiero po pracy. W ciągu dnia mogą jedynie liczyć na kanapki. Bo w
        większości naszych miejsc pracy nie ma tzw. przerwy na lunch (co ma swoje
        plusy, bo wcześniej kończymy:), ale dla naszych żołądków to niefajny układ).
        Pewnie stąd wzięło się coś takiego jak 'polskie śniadanie', które musi
        dostarczyć nam energii do późnego popołudnia - nie licząc tych znienawidzonych
        kanapek.
    • Gość: ikki Re: Francuskie sniadanie? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.06, 01:49
      Konkretne, choć wcale nie specjalnie obfite, ok. 7.30: herbata (kubek 0,5
      litra)+ kanapka (chleb z mąki razowej) z dużą ilością chudej wędlin/ryby
      wędzonej lub w pomidorach/pieczeni z obiadu itp. +sporo warzyw (często gotowane
      z poprzedniego dnia)+ czasem owoc lub jogurt/maślanka. Często biały ser ze
      szczypiorkiem, rzodkiewką, etc.+kefir. Baaardzo rzadko tost z dżemem czy
      nutellą, a i to jako "deser" po normalnym śniadaniu.

      Obiad w pracy: różne sałatki, głównie z tuńczykiem, kupne czy robione w
      domu+owoc (ok. godz. 12.30; mieszkam właśnie we Francji, więc pory nie wybieram,
      ale zamiast dwugodzinnej wycieczki do stołówki najadam się w 15 minut i wracam
      do pracy - pracodawca to akceptuje -ma gotowe tłumaczenia i dokumenty gdy wraca
      z obiadu ;)- i dzięki temu wychodzę do domu o normalnej godzinie).

      Kolacja różna, zależy na co mam ochotę - czasem i dosyć solidna ;)
      • ampolion Re: Francuskie sniadanie? 22.05.06, 04:30
        Ponoć takie (lub podobne):
        victupil.notlong.com
    • ywonna Re: Francuskie sniadanie? 09.07.06, 12:57
      Tak czytam i czytam i wierzyc sie nie chce, ze mieszkacie we Francji. Ja jestem
      tu tylko turystycznie i ciagle przebywam z Francuzami i oni nic nie jedza na
      sniadanie. Pija kawe. Niektorzy jednego herbatnika zjedza i koniec.
      rezerwuja energie na obiad (zaczyna sie ok 12, nie pozniej), ktory tutaj mi sie
      kompletnie nie podoba bo salata i kielbasy, pozniej golwnie danie, pozniej
      sery, a wieczorem zupa. koszmar kaloryczny jak dla mnie.
      Dodam, ze mieszkam w okolicach Chambery.
      • dziaadek Re: Francuskie sniadanie? 09.07.06, 13:18
        ywonna napisała:

        > Tak czytam i czytam i wierzyc sie nie chce, ze mieszkacie we Francji. Ja
        jestem
        >
        > tu tylko turystycznie i ciagle przebywam z Francuzami i oni nic nie jedza na
        > sniadanie. Pija kawe. Niektorzy jednego herbatnika zjedza i koniec.
        > rezerwuja energie na obiad (zaczyna sie ok 12, nie pozniej), ktory tutaj mi
        sie
        >
        > kompletnie nie podoba bo salata i kielbasy, pozniej golwnie danie, pozniej
        > sery, a wieczorem zupa. koszmar kaloryczny jak dla mnie.
        > Dodam, ze mieszkam w okolicach Chambery.

        No to serdecznie ci wspolczuje, ze przezywasz takie meki.Piszesz, ze kaza ci
        jesc salate i wedline i sery i desery. Straszne !!! Pewnie tez musiz pic
        czerwone WYTRAWNE wino !
        Wracaj do Polski i to jak najszybciej !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka