Dodaj do ulubionych

polskie marshmallows

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 10:53
jako ze watki na powyzszy temat w GP zostaly juz zarchiwizowane,postanowilem
na FK napisac, co sadze o marshmallows dostepnych w Polsce ;P (polecane zdaje
sie przez Sinistre80 i Lunatice)

www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/008/838.jpg
otoz nijak maja sie one do oryginalnych... inna konsystencja, smak do kitu...
mialem przyjemnosc jesc tydzien temu prawdziwe - roznica jest drastyczna.
lepiej kombinowac jak zrobic samemu niz kupowac ten badziew. pzdr
Obserwuj wątek
    • illiterate Re: polskie marshmallows 03.06.06, 10:56
      Koszmar, amerykanskie marshmallows sa lepsze!
      I co teraz, bo zycie stracilo sens?

      Samemu jak sie zrobi to sa pietnascie razy bardziej slodkie i morkre.

      !adzia!
      • Gość: kennijczyk Re: polskie marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 11:06
        illiterate napisała:

        > Koszmar, amerykanskie marshmallows sa lepsze!

        no coz...

        > I co teraz, bo zycie stracilo sens?

        chlip...owszem, gdyby nie znajomi, ktorzy obiecali podsylac co jakis czas te
        cudenka, stalbym dzis na krawedzi dachu mego 15pietrowego budynku...

        > Samemu jak sie zrobi to sa pietnascie razy bardziej slodkie i morkre.

        zakladam wiec, ze wyprobowalas juz wiele przepisow, tak?
        • illiterate Re: polskie marshmallows 03.06.06, 11:12
          Wyprobowalam jeden, byly mokre, slodkie i obrzydliwe, nie chcialy ich jesc
          nawet dzieci sasiadow, a o unurzaniu ich w czekoladowym fondue albo filizance
          czekolady moglam zapomniec, bo bylaby to profanacja.

          Amerykanie po prostu wszystko robia lepsze, pogodzmy sie z tym.

          !adzia!
          • linn_linn Re: polskie marshmallows 03.06.06, 11:17
            Ja kupuje czasem wloskie, ale nie mam porownania. Mokre nie sa na pewno. Jakas
            proba na jakosc?
            • Gość: kennijczyk Re: polskie marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 11:31
              smak przywodzi troszke na mysl jakby syrop prawoslazowy i wate cukrowa, sa
              mieciutkie, no piankowe takie:) (te Goplany maja moim zdaniem chyba za duzo
              zelatyny, sa zbyt zwarte, a smak kompletnie nie ten). poza tym te polskie
              latwiej zbytnio zjarac nad ogniem, bardzo szybko pojawiaja sie na nich
              pecherzyki, efektem czego z wierzchu zbyt nadpalone, a w srodku bardziej slizka
              niz przyjemnie ciagnaca maz - oryginalne zachowywaly sie o niebo lepiej:)
            • illiterate Re: polskie marshmallows 03.06.06, 11:32
              Proba na jakosc jest taka, ze smakuja.
              Marshmallows same w sobie sa jedna z tych rzeczy, ktora spozywa sie z okazji
              takiego czy innego dnia dziecka. I to wszystko, co sie wtedy je, ma byc takie
              troche plastikowe.
              • Gość: kennijczyk Re: polskie marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 11:39
                illiterate napisała:

                > Proba na jakosc jest taka, ze smakuja.

                z tym, ze niektorzy sa bardziej wybredni co do jakosci.

                > Marshmallows same w sobie sa jedna z tych rzeczy, ktora spozywa sie z okazji
                > takiego czy innego dnia dziecka. I to wszystko, co sie wtedy je, ma byc takie
                > troche plastikowe.

                i wszystko jasne :) te nasze polskie gumiaste, aromatyzowane na truskawkowo-
                waniliowo jako zywo spelniaja Twoj warunek :)
                • illiterate Re: polskie marshmallows 03.06.06, 11:45
                  Opisz teraz, smakoszu pianek z:
                  cukru,
                  dekstrozy,
                  zelatyny,
                  sztucznego koloru,
                  syropu kukurydzianego,
                  sztucznego zapachu,
                  zapachu - ojej! - naturalnego,
                  modyfikowanej maki kukurydzianej,
                  tetrasodium pyrophosphate
                  i wody
                  te wstrzasajace roznice miedzy pianka jutrzenki a Pianka z Ameryki. Chetnie
                  poczytam.
                  • Gość: kennijczyk Re: polskie marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 12:01
                    Illiterate, czy Ty jadlas w ogole te oryginalne pianki? Twoje bojowe
                    nastawienie kaze mi przypuszczac, ze sama nie wiesz, co do czego porownujesz,
                    skoro nie dostrzegasz zadnej roznicy... przeciez ja tu nie mowie, ze skoro z
                    USA, to automatycznie lepsze. jak dla mnie moga byc i wloskie, o ktorych pisze
                    Linnlinn (byc moze tez sa git, ale tego akurat nie wiem, bo nie mialem okazji
                    sprobowac, wiec sie nie wypowiadam). po prostu mowie co mi znacznie bardziej
                    odpowiada i dlaczego.

                    a ponizej sklad tych, ktore mi tak posmakowaly:

                    corn syrup,
                    sugar,
                    food starch modified,
                    water,
                    gelatin natural and artifical flavor,
                    tetrasodium phosphate

                    a wstrzasajace (hehehe) roznice konsystencyjno-smakowe juz opisalem.
                    • illiterate Re: polskie marshmallows 03.06.06, 12:02
                      O, te zdecydowanie maja sie nijak do oryginalnych :(((((

                      Lece powiedziec sasiadom!

                      !adzia!
                      • Gość: kennijczyk Re: polskie marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 12:18
                        illiterate napisała:

                        > O, te zdecydowanie maja sie nijak do oryginalnych :(((((

                        a jadlas te i te? :(((((

                        > Lece powiedziec sasiadom!

                        no to raz-dwa.
          • Gość: kennijczyk Re: polskie marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 11:20
            illiterate napisała:

            > Wyprobowalam jeden, byly mokre, slodkie i obrzydliwe, nie chcialy ich jesc
            > nawet dzieci sasiadow, a o unurzaniu ich w czekoladowym fondue albo filizance
            > czekolady moglam zapomniec, bo bylaby to profanacja.

            wyprobowalas tylko jeden, nie wyszlo Ci i zaraz uogolniasz? wobec tego nie mamy
            o czym rozmawiac.

            > Amerykanie po prostu wszystko robia lepsze, pogodzmy sie z tym.

            nawet sernik...?
            • illiterate Re: polskie marshmallows 03.06.06, 11:33
              Podaj przepis, z ktorego nie wyjda mokre! Adzia!
              I zaden z Ciebie kenijczyk! W USA maja prawdziwszych!

              !adzia!
              • Gość: kennijczyk Re: polskie marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 11:47
                illiterate napisała:

                > Podaj przepis, z ktorego nie wyjda mokre! Adzia!

                nie krzycz Ada, tak nie wypada... ;) niby nie wolno mi krytykowac kiepskiego
                wyrobu, bo sam nie znam dobrego przepisu, czy jak? jesli wyjdzie mi cos
                dobrego, to podam :) jak juz pisalem, lepiej pokombinowac niz jesc jakies
                badziewne podrobki ;) po sesji planuje wyprobowac ten:

                www.cookingforengineers.com/article_2004.php?id=106
                a jak nie wyjdzie to poszukam innego, ot co.

                > I zaden z Ciebie kenijczyk! W USA maja prawdziwszych!

                ee...?
                • illiterate Re: polskie marshmallows 03.06.06, 11:53
                  Marshmallows to jedzenie plastikowe.
                  Rozprawianie o jakosci plasticzanego jedzenia nie ma dla mnie sensu. Troche
                  tak, jakby sie spierac, czy wieksze walory ma paczek z Dunkin Donuts z lukrem
                  rozowym czy moze podobny, ale z niebieskim i z posypka.

                  Jest calkiem mozliwe, ze Amerykanie uzywaja przedniejszej jakosci cukru, wody,
                  fosforatu czy czego tam, kolorkow i zapaszkow z probowki. Ale to tylko cukier,
                  woda, fosforat czy cos tam, kolorki i zapaszki, czyli syf z definicji.

                  Sens ma dla mnie nurzanie sie w tym z cala swiadomoscia, ze to jest taki
                  walasnie dzien kulinarnego upodlenia - i upadlanie sie pianka, zrobiona z
                  lepszego amerykanskiego cukru moze byc jedynie dowodem przesnobowania ;)

                  !adzia!
                  • Gość: kennijczyk Re: polskie marshmallows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 12:16
                    illiterate napisała:

                    > Marshmallows to jedzenie plastikowe.

                    aha, rozumiem. a jak w domu zrobie to tez plastikowe?

                    > Rozprawianie o jakosci plasticzanego jedzenia nie ma dla mnie sensu. Troche
                    > tak, jakby sie spierac, czy wieksze walory ma paczek z Dunkin Donuts z lukrem
                    > rozowym czy moze podobny, ale z niebieskim i z posypka.

                    nie sadzilem, ze rozprawianie o jakosci lubianych przez czytelnikow forum
                    kuchnia produktow jest takie bezsensowne.

                    > Jest calkiem mozliwe, ze Amerykanie uzywaja przedniejszej jakosci cukru,
                    wody,
                    > fosforatu czy czego tam, kolorkow i zapaszkow z probowki. Ale to tylko
                    cukier,
                    > woda, fosforat czy cos tam, kolorki i zapaszki, czyli syf z definicji.

                    i co w zwiazku z tym? :) droga Illiterate, amerykanskie zarcie nie musi byc z
                    samego zalozenia be w kazdym przypadku, czasem cos im sie tam uda;)

                    > Sens ma dla mnie nurzanie sie w tym z cala swiadomoscia, ze to jest taki
                    > walasnie dzien kulinarnego upodlenia - i upadlanie sie pianka, zrobiona z
                    > lepszego amerykanskiego cukru moze byc jedynie dowodem przesnobowania ;)

                    hmmm... wg Ciebie jestem snobem, bo bardziej smakuja mi pianki produkcji
                    amerykanskiej? masz jakis kompleks? jedzac marshmallows nie czuje sie
                    bynajmniej upodlonym, serio. mam udawac, ze bardziej smakuja mi te nasze-
                    rodzime, skoro nijak mi nie smakuja? tak byloby lepiej? mniej snobistycznie, a
                    bardziej patriotycznie? zaprawde dziwne podejscie.
    • myszka1114 Re: polskie marshmallows 03.06.06, 13:23
      A ja zrobilam kiedys z przepisu podanego przez E_katt i bardzo smaczne wyszly
      (z tym, ze opiekac tez nie probowalam):

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=27784952&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=29940526&v=2&s=0
      polecam! :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka