kasza gryczana ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 11:26
prosze o przepis na sypka kasze gryczana, w garnku do gotowania ryzu tez mi
nie wychodzi :((((
    • ba_nita Re: kasza gryczana ? 08.06.06, 11:30
      Oddziel białko jajka od żółtka, dokładnie wymieszaj z suchą, surową kaszą tak żeby każde ziarenko było w białku. Najlepiej robi się to w dłoniach. Potem rozprowadź na blasze w piekarniku i wypraż w niskiej temperaturze do sucha.Po wyprażeniu znowu rozetrzyj bo niektóre się skleją ze sobą. Następny etap to już gotowanie. Wody dwa razy więcej objętościowo niż kaszy i gotujesz na małym ogniu. Kiedy kasza będzie już półtwarda odstaw od ognia i trzymaj pod prysznicem aż "dojdzie" do siebie. Możesz ten garczek włożyć nawet pod kołdrę.
      • nchyb Re: kasza gryczana ? 08.06.06, 13:42
        > edy kasza będzie już półtwarda odstaw od ognia i trzymaj pod prysznicem
        aż "doj
        > dzie" do siebie. Możesz ten garczek włożyć nawet pod kołdrę.
        ja zawijam później ten garnek (nie tylko z kaszami, ale i z ryżem też) w kilka
        warstw gazet, całość pod kołdrę, poduchę, jeszcze koc narzucę. Rano ugotowany,
        po południu jest ciepłe i idealnie sypkie...
    • Gość: Xena Re: kasza gryczana ? IP: *.access.telenet.be 08.06.06, 12:02
      Do wody dodaj wszystkie przyprawy zagotuj i do wrzatku wrzuc kasze .
      Na 1,5 szklanki( 200 ml szklanka) wody pol szklanki kaszy wyjda 2 porcje .
      Najpierw gotuj na malym ogniu kiedy kasza zaczyna mieknac ( probuj)
      zwieksz ogien i wyparuj cala wode .
      Odstaw z ognia w otwartym garnku
      Do gotowej dodaje smazona cebule i czosnek
      Pod koldra wychodzi wilgotna i bardziej lepka

      Kasze mozesz przed gotowaniem wyprazyc na suchej patelni wtedy gotuje sie
      bardzo szybko i ma ladny zapach .

      Jesli chcesz jesc ja pozniej po prostu wystudz , zimna wymieszaj widelcem
      aby kazde ziarenko bylo osobno i odgrzej w micro lub na patelni

      Gotuj w stalowym glebokim malym garnku

      Podobnie ryz .
      • Gość: Xena Re: kasza gryczana ? IP: *.access.telenet.be 08.06.06, 12:04
        Nie dodawaj tluszczu do wody , jak chcesz dodac to po ugotowaniu .
        • Gość: marbor1 Re: kasza gryczana ? IP: *.npgo.pl 08.06.06, 14:03
          Ja, gotując kaszę w garnku do gotowania kasz na jedną miarkę kaszy daję 1.5
          miarki wody [z dowolnymi przyprawami]. Gotuję ok. 20 min. Po ugotowaniu
          wysypuję kaszę z garnka do np. miski i rozgarniam widelcem aby ją odparować.
          Kasza jest sypka.
          Maria
    • 1012ja Re: kasza gryczana ? 08.06.06, 14:32
      Ja robię tak. W garknu podgrzewam ok. łyżki oleju. Gdy jest gorący wsypuje 2
      szkl. kaszy. Mieszam aż wszystkie żiarenka kaszy się oblepią. Zalewam to 3
      szkl. wody i gotuje pod przykryciem, za kasz wchłonie wodę. Wtedy owijam w
      gazetę i ręcznik, i siup pod kołderkę aż dojdzie. To czy ziarenka są bardziej
      zwarte czy rozgotowane zależy od ilość dodanej wody.
      P.S.
      Uwielbiam kaszę gryczaną!
    • ilekobietamalat co to jest 08.06.06, 14:45
      co to jest garnek do gotowania ryzu? bo pierwsze slysze o czyms takim:)
      sorry ze tak troche nie na temat:)
      • ba_nita Re: A takie coś: 08.06.06, 14:52
        in2.pl/40
        moim zdaniem przydatne jak się wcina tylko ryż i ma się co najmniej 10-cio osobową rodzinę, ale (zastrzegam) to tylko moje i wyłącznie moje zdanie.
        • Gość: monisia Re: A takie coś: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 22:10
          Wielkkkkie dzieki, to se pojem dobrej kaszy:))), a garnek do ryzu ,to garnek
          do ktorego wsypujesz ryz zalewasz woda i juz o nic nie musisz sie martwic, sam
          sie wylaczy , wygoda wielka . Garnek kupilam w azja sklepie , kosztuje ok 10
          euro.
          • pinkink kasza na szybko i sypko 09.06.06, 05:24
            Kiedy mieszkalam w Polsce pamietam, ze to zawsze byla loteria: wyjdzie sypka czy
            rozmamlana?
            Gotowalam na kuchni, wsadzalam potem do piekarnika--caly cyrk!

            Teraz z przyjemnoscia gotuje kasze bo efekt jest za kazdym razem doskonaly. No i
            szybko.
            Sypie kasze na rozgrzana patenie.
            Podsmazam pare minut. Kiedy jest dobrze goraca zalewam wrzacym rosolkiem z kostki.
            Mozna dac osolona wode z maslem jak kto woli.\
            Gotuje pod nakryciem jakies 15 minut.
            Gotowe.


            Plynu ma byc dwa razy tyle co kaszy. 1 cup kaszy na 2 cups rosolu/wody.
            Wlewac ostroznie bo sie burzy.

            Zastanawiam sie tylko dlaczego ta metoda nie jest/byla popularna w kraju, gdzie
            jada sie tyle kaszy tzn. w Polsce i po co ja sie tak meczylam?
            • aniutek Re: kasza na szybko i sypko 09.06.06, 05:49
              robie jak banita z malym uproszczeniem do gara wsypuje kasze mieszam z jajkiem ( calym surowym) na
              silnym ogniu, mieszam ciagle az ziarnka sa kazde osobno, zalewam wrzaca woda ( 2x tyle H2O co kaszy)
              minimalny ogien, przykrywam, zamiacham ze dwa razy , 10-15 min i gotowe - zawsze jest sypka,
              uwielbiam z jajkami na wodzie wersja light i ze skwarkami w wersji heavy mniam
              • pinkink Re: kasza na szybko i sypko 09.06.06, 06:46
                Ja to robie na glebokiej patelni i bez zacierania.
                Efekt jest znakomity za kazdym razem.
                Polecam go bo mniej roboty i szybciej.

                Gdzie Ty kupujesz skwarki, Aniutku, ze zapytam zazdrosnie...?
                • amikeo Re: kasza na szybko i sypko 09.06.06, 08:05
                  Ja mam swój sposób, znacznie szybszy. Wodę ( 2 razy tyle co kaszy zagotowuję,
                  solę i wsypuje kasze. Dodaję łyżke masła, czekam aż sie rozpusci a kasza
                  zagotuje. Przykrywam pokrywka i do piekarnika, wcześniej już nagrzanego. Kaszka
                  się tam warzy sama, jakieś 15 minut. Zreszta po kuchni rozchodzi sie jej
                  zapach. Zawsze jest sypka i sucha bez żadnych kombinacji. Tak samo robię z
                  kaszą peczak i jęczmienną. Kasze zawsze kupuje na targu.
                • ba_nita Re: Skwarek się nie kupuje tylko wytapia. 09.06.06, 09:02
                  Bierzesz kawał słoniny bez skóry (najlepsza wędzona), kroisz w niezbyt dużą kostkę i sru na patelnię na średni ogień. Po robocie.
                  • Gość: pinkink Re: Skwarek się nie kupuje tylko wytapia. IP: *.oc.oc.cox.net 09.06.06, 09:26
                    No taki tuman to ja juz nie jestem i wiem JAK sie robi takie pychoty.
                    Problem lezy w kupnie swiezej sloniny w mojej okolicy.
                    I o to GDZIE pytalam Aniutka.
                    • aniutek Re: Skwarek się nie kupuje tylko wytapia. 10.06.06, 05:03
                      :)
                      hehehe skwarki z mlodymi karcapami hmmmm albo krtoflanka z zacierkami i skwarka :) poezja
                      a slonine kupuje w polskim sklepie na grenpoincie lub w latino sklepie - solona - z braku laku ;) moze
                      byc
                      • pinkink avocado jako smalec ((( 10.06.06, 06:12
                        O poezji sloninki to ja wiem, Aniutku. Mozna poematy pisac. Trzynastozgloskowcem.

                        Zadalam pytanie bo u mnie slonina jako byt handlowy w ogole nie wystepuje.
                        Taka bida.)))
                        Najblizszy bylby boczek poplasterkowany w nylonie ale to tyle byloby tej
                        rozpusty. Smalcu z tego nie zrobisz.
                        Probowalam nawet pytac w chinskim sklepie--oni jadaja swinine--ale tez nie mieli.
                        Trudno.
                        Jak mnie chcica skwarkowa mocno dokuczy, smaruje chleb dojrzalym avokado, sole i
                        zamykam oczy.


    • default Re: kasza gryczana ? 09.06.06, 09:07
      Tak szczerze powiedziawszy to trochę mnie dziwi ta dyskusja, bo nigdy w życiu
      nie wyszła mi kasza rozklejona, zawsze sypka, a nie stosuje żadnej z tych
      skomplikowanych metod, które tu opisujecie. Po prostu na dwie szklanki wrzącej
      wody z solą i łyżką masła wrzucam 1 szklankę kaszy, mieszam, przykrywam i po
      ok. 15 min. jest gotowa. Ani nie prażę, ani nie ucieram z jajkiem, ani nie
      wkładam pod koc...Hmmmm.
    • Gość: zadumana Re: kasza gryczana ? IP: 83.238.166.* 09.06.06, 09:37
      Wygląda mi zwykle na to, że w wielu momentach tradycyjnej kuchni polskiej
      wyhodowano przez dziesięciolecia metody pokomlikowane i rzekomo jedyne pewne,
      które można spokojnie bez uszczerbku dla smaku i honoru znacznie uprościć.

      A jak się jeszcze odtłuści nieco - kuchnia polska wychodzi na całkiem prostą,
      nowoczesną i szybką.
    • podyanty Re: kasza gryczana ? 10.06.06, 10:54
      Ja mysle, ze metoda kocykowo- tapczanowa wynikala przede wszystkim z zapotrzebowania na goraca
      kasze w porze obiadu czyli 4-5 po poludniu.
      Ja jako tradycjonalistka polowiczna kasze podsmazam wstepnie na oliwie (w garnku) a potem zalewam
      goraca woda. Po doprowadzeniu do wrzenia zawijam w sciere i pakuje pod poduszke.

      Natomiast jezeli chodzi o skwarki do kaszy to z braku sloniny nalezy je po prostu smazyc z tlustej
      czesci bekonu. Wypraktykowalam to osobiscie, Marto i moge takie rozwiazanie polecic z czystym (?)
      sumieniem.
      K.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja