02.07.06, 11:39
W tym roku pierwszy raz obrodził mi na działce estragon. Mam pytanie co z nim
zrobić zamrozić (w gałązkach czy też siekany),a może ususzyć? Moj estragon
nie ma, żadnego specyficznego zapachu mam wrażenie, że wogóle nie pachnie.
Czy to normalne?
Obserwuj wątek
    • illiterate Re: estragon 02.07.06, 12:57
      To jest zupelnie nienormalne.
      Jesli nie pachnie, to moze lepiej go nie przechowuj - bo po co?
      Czy on Ci przypadkiem obficie nie zakwitl? Ziola, ktore zakwitly, traca
      znakomita czesc swoich aromatycznych wlasciwosci.
    • Gość: emka Re: estragon IP: 83.238.174.* 02.07.06, 15:46
      To jest normalne,jeśli jest to estragon rosyjski (hodowany z nasion). Jest on
      mrozoodporny, ale mało aromatyczny. Bardziej wrazliwy na mrozy ale też bardziej
      aromatyczny jest estragon francuski, rozmnażany tylko przez sadzonki. Też
      niestety mam odmianę rosyjską, używam jej w połączeniu z innymi ziołami, samej
      raczej nie. Uwaga: w przyszłym roku wyrosną Ci z niego chaszcze półtorametrowej
      wysokości,które zagłuszą inne zioła, nawet ekspansywny lubczyk.
      • ela.tu-i-tam Re: estragon 02.07.06, 16:19
        Przy okazji tlumaczenia Emki to i ja zrozumialam - u mnie we Francji estragon
        bardzo mocno pachnie.

        Najlepszy jest swiezy, suszony (kupczy) nie najlepszy IMHO. Mozna takze
        zamrozic (w sensie: posiekany na kawalki zamrozony estragon nie powinien byc
        mniej pachnacy niz suszony).
        • pantera77z Re: estragon 02.07.06, 18:22
          Estragon siałam z nasionek więc pewnie to ten rosyjski choć w nazwie nic nie
          było. Fakt już teraz ma 0,5metra a jest pierwszo roczny, w tej sytuacji
          zastanawiam się czy wogóle nie zlikwidować go.
          • ela.tu-i-tam Re: estragon 02.07.06, 19:39
            pantera77z napisała:

            > Estragon siałam z nasionek więc pewnie to ten rosyjski choć w nazwie nic nie
            > było. Fakt już teraz ma 0,5metra a jest pierwszo roczny, w tej sytuacji
            > zastanawiam się czy wogóle nie zlikwidować go.

            Wedlug fr.wikipedia.org/wiki/Estragon sa dwie odmiany, ta podstawowa
            pachnaca "Artemisia dracunculus", i rosyjska "Artemisia dracunculus var.
            inodora". Po mojemu "inodore" znaczy bez zapachu. Tzn okreslenie "bez zapachu"
            jest nawet w nazwie odmiany rosyjskiej. Tylko estragon rosyjski produkuje
            nasiona i jest sprzedawany w nasionach.

            Ja tez bym wyrwala na Twoim miejscu.
            • linn_linn Re: estragon 02.07.06, 19:45
              Tak jest: bezwonna, bez zapachu.
          • Gość: szadoka Re: estragon IP: 212.160.172.* 04.07.06, 12:30
            pomacalam swoj, nie pachnie :(. Lipa jakas. Dobrze, ze przynajmniej oregano
            obrodzilo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka