Dodaj do ulubionych

Co z borowki amerykańskiej?

02.08.06, 23:18
Dostałam w prezencie 1 kg tych owoców, jak je zuzyć?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Co z borowki amerykańskiej? 02.08.06, 23:34
      zjeśc na żywca
      albo stosowac tak jak jagody

      ew. podrzucic mnie :D
    • kwiatek_leona Re: Co z borowki amerykańskiej? 02.08.06, 23:38
      1 kg to sporo, ale mozesz ugotowac w wodzie z cukrem, gozdzikami, kawalkiem
      laski cynamonu i co tam jeszcze lubisz i buch do sloiczkow. Pyszny sosik do
      drobiu, szczegolnie indyka. Ba, czasami ten sos wrecz ratuje indyka :)

      • pinkink2 Re: Co z borowki amerykańskiej? 03.08.06, 06:40
        kwiatek_leona napisała:

        > 1 kg to sporo, ale mozesz ugotowac w wodzie z cukrem, gozdzikami, kawalkiem
        > laski cynamonu i co tam jeszcze lubisz i buch do sloiczkow. Pyszny sosik do
        > drobiu, szczegolnie indyka. Ba, czasami ten sos wrecz ratuje indyka :)
        >

        Oj, Kwiatku, cos mi zdaje sie, ze wkraczamy na grunt roznic regionalnych w
        nazewnictwie, bo chyba blackberry nie chodzi z indykiem.I raczej na surowo sie
        ich nie jada...)))
        Ty mialas na mysli cranberry, prawda?
        A zaloze sie, ze autorka watku miala na mysli czarne jagody.I Ampolion tez.
        Zdaje sie, ze w Polsce tak je nazywaja...

        W moim domu tez sie mowilo na nie 'borowki' i spory na ten temat to dla mnie
        kaszka z mlekiem, znana od dziecinstwa.
        • kwiatek_leona Re: Co z borowki amerykańskiej? 03.08.06, 15:24
          Hi Pink, noszsz wszystko mi sie pokalapuckalo. Oczywiscie myslalam, ze autorka
          watku pyta o cranberry. A tu okazuje sie chodzi o te jagody na sterydach.

          Te "polskie", brudzace jezyk, sa czasem dostepne w Berkeley Bowl w...Berkeley.
          Jezeli bywasz kiedykolwiek w tych rejonach, ten sklep jest dla fanatykow
          jedzenia regionalna Mekka i Medyna.
          • pinkink2 Re: Co z borowki amerykańskiej? 04.08.06, 03:21
            kwiatek_leona napisała:

            > Hi Pink, noszsz wszystko mi sie pokalapuckalo.

            Mnie tez. Pomylilam blueberry z blackberry. I to nie pierwszy raz! Robie, bez
            zastanowienia, kalke z polskiego i czesc.
            Uuuuch, ty..


            Co do bytnosci w B. to nie bywam.
            Ostatnio w polnocnej CA bylam z 10 lat temu.))
            U mnie tez od cholery tych poganskich sklepow, ale ja nie z ortodoksow.)))

            Wychodze z zalozenia, ze jedzenie niesmacznych a w dodatku szarych i brzydkich
            rzeczy i tak nie zagwarantuje mi wiecznego zycia, tak ze jadam, w granicach
            rozsadku, to co lubie.
            Jestem taka cieta, bo mam za soba traumatyczne doswiadczenie z makaronem w
            kolorze szmaty do podlogi, za to tak niesmacznym, ze az bardzo zdrowym.----> Im
            mniej zjesz = tym lepiej.)))

            Mam nadzieje, ze urazilam Twoich uczuc co do pryncypiow dietetycznych tak
            brutalnie wylozonym stanowiskiem, bo jednak z zarciem to ostatnio tak, jak z
            religia. Trzeba uwazac.

            Powazna sprawa /dla niektorych/.))

            Pozdrawiam B. serdecznie.
    • ampolion Re: Co z borowki amerykańskiej? 03.08.06, 05:23
      Paskustwo! Ta amerykańska "blueberry" to słodkawe, mdłe paskustwo nie umywające
      się ani trochę do naszych lesnych czarnych jagód borówki czernicy. Przypomina
      to raczej łochynię niz jagodę - taką jaką w Polsce zawsze znano.
      Nie wszysto co amerykańskie jest warte nasladowania. Jak się nie ma co się lubi
      to się lubi co się ma. Ale Polacy mają!
      • podyanty Re: Co z borowki amerykańskiej? 03.08.06, 05:43
        Nie nalezy sie wdawac w dyskusje hiperpatriotami.

        Smak zalezy od odmiany.
        Polecam konsumpcje na surowo.
        • pinkink2 Re: Co z borowki amerykańskiej? 03.08.06, 06:32
          podyanty napisała:

          > Nie nalezy sie wdawac w dyskusje hiperpatriotami.
          >
          > Smak zalezy od odmiany.
          > Polecam konsumpcje na surowo.

          Ja nie jestem hiper, ale tez przedkladam czarna jagode polska nad tzw.
          amerykanska. To po prostu dwa rozne owoce. I rozumiem zawod Ampoliona.
          Dla mnie tez jest mdlawa.
          I jezyka sie nie ma czarnego po amerykanskiej.....((
          • Gość: greg0,75 Re: Co z borowki amerykańskiej? IP: *.ceramika.agh.edu.pl 04.08.06, 13:16
            no to powtarzam za poprzednikiem: smak "borówki amerykańskiej" zależy od odmiany; z trzech znanych mi odmian mdła i nieciekawa jest tylko jedna (druga jest nieco za słodka, trzecia od "borówki czarnej jagody" smakiem się nie różni)
            • pinkink2 Re: Co z borowki amerykańskiej? do gregO,75 04.08.06, 16:34


              W kraju, a dokladniej--w stanie i okolicy, w ktorym mieszkam wystepuje jeden
              rodzaj.
              I nie nazywa sie oczywiscie 'borowka amerykanska', tylko 'blueberry'.

              Podejrzewam, ze w Polsce pod ta nazwa niekoniecznie jest to, co mieszkajacy
              tutaj nostalgicznie odnosza do "polskich 'czarnych jagod. Przypuszczam, ze jest
              to tylko polska nazwa handlowa.
              Slyszalam, ze w Kanadzie (tez w koncu Ameryka) sa wspaniale cz.jagody, wiec to
              moze o nich mowa?
              Pamietam, ze chyba w jakiejs starej ksiazce, przeczytanej jeszcze w Polsce
              [I.Gumowska?] trafilam na wyznanie autorki, ze sa to jej zdaniem, najlepsze
              owoce swiata.
              Wlasnie te jagody/borowki(?) amerykanskie.

              Powiem tylko, ze bylam straszliwie rozczarowana, kiedy pierwszy raz to jadlam
              oczekujac nieba w gebie, i mam o to do tych owocow zal.)))
      • wiedzma30 Co to sa "nasze czarne jagody"? 04.08.06, 07:44
        Co to sa "nasze lesne czarne jagody"? Nasze=swiatowe czy jak? ;)))
        Przeciez nie rosna one jedynie w PL...

        Nie wiem jak w stanach, ale w Kanadzie rosna w lasach najnormalniejsze czarne
        jagody - male, brudzace i aromatyczne. :))) Tylko trzeba sie po nie wybrac, choc
        jeszcze 2 tyg. temu mozna bylo je kupic w sklepach. Oczywiscie sa drozsze od
        tych wielkich "sztucznych tworow"...

        Tak, ze nie wiem czyje te jagody - nasze, wasze, niczyje, ale rosna nie tylko w PL.

        Pozdrawiam!
    • podyanty Re: Co z borowki amerykańskiej? 03.08.06, 11:55
      Kilka przepisow:
      www.edengate.com.au/recipes.htmlMarto,
      Tak jak napisalam wyzej, borowka borowce nie rowna. Niektore sa rzeczywiscie dosc mdle w smaku ale
      na plantacjach, na ktorych zbieramy nasze borowki maja rowniez odmiany, ktore jako zywo smakiem
      przypominaja polskie czarne jagody. NIe wiem co sie uprawia/sprzedaje w Polsce.
      Pozdrawiam juz prawie wiosennie (fiolkowo i narcyzowo przede wszytkim),
      K.
      img103.imageshack.us/img103/1322/dsc01597fiolekhz0.jpg
      img218.imageshack.us/img218/1986/s20060718091559aadaffodilso6.jpg

      • ampolion Re: Co z borowki amerykańskiej? 03.08.06, 13:49
        Jakos tych "polskawych" w amerykańskich marketach nigdy nie ma...
        • Gość: Betka Re: Co z borowki amerykańskiej? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.08.06, 15:09
          A ja mam krzaczek na działce i jest pysznościowa i naprawdę polska:) Zamrazam
          na zime w pudełaeczkach- jako ozdobka na torcie wyglada naprawde
          pieknie.Pozdrawiam.
    • aelle Re: Co z borowki amerykańskiej? 03.08.06, 14:09
      Bardoz wszystkim dziekuję !!To z polskiej plantacji i kolo naszej czarnej
      ajgody nie leżało, chyba upiekę placek z jej udziałem, cóz darowanemu
      koniowi....)))
    • onthelake Re: Co z borowki amerykańskiej? 04.08.06, 01:40
      Zrob zwykla salatke owocowa:te borowki amerykanskie,truskawki,melon,arbuz i
      jakie tam jeszcze chcesz owoce.Ja robie rowniez muffins albo deser a la sernik
      z nimi.Pyszne sa blueberry pancakes.Jemy tez po prostu same jak inne owoce.To
      sa "blueberries" a takie jagody jak w Polsce to sie nazywaja "wild bluberries".
      • Gość: pinkink Re: Co z borowki amerykańskiej? IP: *.oc.oc.cox.net 04.08.06, 02:59
        Twoj post, onthelake, uswiadomil mi blad jaki zrobilam, nazywajac polskie czarne
        jagody-blackberries, zamiast blueberries. Czesto mi sie to zdarza z tymi owockami.
        Widac taka to ich szemrana natura, zeby wprowadzac ludzi w blad.)))
        Wiec mowisz, ze kupujac wild blue berry moge liczyc na smak podobny do polskich
        jagod?
        Sprobuje, ale widzialam tylko mrozone, w Trader Joe's.
        • Gość: A Re: Co z borowki amerykańskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 13:23
          jedzenie normalnych czarnych jagód ryzykowałby chyba tylko wariat. a borówki
          amerykńskie są pycha.
          • Gość: greg0,75 ojej ? IP: *.ceramika.agh.edu.pl 04.08.06, 14:16
            Borówką amerykańską i owszem, nie pogardzę, ale jakież to straszliwe ryzyko łączy się ze spożywaniem "czarnych jagód" (borówki czernicy jak zakładam)???
            • Gość: KOmus Re: ojej ? IP: *.crowley.pl 05.08.06, 09:51
              Chodzi o bąblowicę, faktycznie strasza choroba.
    • doris-ek Niebieska salatka z Redwood grill:o) 04.08.06, 16:32
      Blue leaf lettuce (salata z purpurowymi listkami, mozna zastapic inna)
      Blue cheese (ser plesniowy pokruszony np stilton badz gorgonzola, dunski tez OK)
      Blueberries (pol szklanki jagod)
      Orzechy pecan (mozna zastapic laskowymi ale pecan tu troche lepsze)

      Sos: oliwa lub olej z orzechow, ocet balsamiczny lub malinowy, sol, i odrobina
      koncentratu owocowego do smaku(ja uzywam takiego z Finlandii z jagod polarnych)

      Ozdobic listkami miety:o)


      Wariacji na temat nieskonczonosc (np Wensleydale lub ser kozi zamiast
      plesniowego itd)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka