Dodaj do ulubionych

Problem z rydzem!!!

20.09.06, 11:55
Wczoraj przywieżliśmy z lasu 4 torby pięknych rydzów.Same młode i
zdrowe.Pozstanowiłam je zamarynować i tu pojawia się problem......w czasie
gotowania one...dziwnie pachniały(śmierdziały!)Rydze to są na 100%.Nigdy
wcześniej nie gotowałam rydzów więc może one tak muszą pachnieć w czasie
gotowania????Czy ktoś wie co może być nie tak???????????
Obserwuj wątek
    • ba_nita Pierwsze słyszę ale zapach jest rzeczą względną.. 20.09.06, 11:57

      • krzysztof_wandelt nie spotkałem sie z nieprzyjemnym zapachem 20.09.06, 12:34
        tylko ze nie gotowalem a jedynie sparzałem, a zalewa robiła resztę
    • Gość: jolka Re: Problem z rydzem!!! IP: *.ptvk.pl 20.09.06, 13:15
      Jeśli na 100% rydze to zapach jest faktycznie inny niż przy obgotowywaniu innych grzybków. Specyficzny tylko dla rydza :)
      • mela777 Re: Problem z rydzem!!! 20.09.06, 13:38
        Ostatnio robiłam zupę rydzową i rzeczywiście ma inny smak niż z innych
        grzybków,ale czy zapach aż taki śmierdzacy to nie powiedziłabym.Moje dzieci
        ostatnio przegladały atlas grzybów i są trujaki podobne do rydzów.Czy jedliscie
        juz te grzyby??,a najlepsze rydze to obsmażone w jajku i bułce.Zamroziłam sobie
        same kapelusze i zima bedziemy jesć niam niam..:-)
    • krzysztof_wandelt popatrz czy to nie te rydze zebrałas? 20.09.06, 13:46
      www.grzyby.pl/gatunki/Lactarius_deterrimus.htm
      • trusiaa Re: popatrz czy to nie te rydze zebrałas? 20.09.06, 14:10
        Coś podobnego! Parę lat temu ze znajomymi góralami nazbierałam rydzów i
        zrobiłam je "po swojemu" tj. usmażyłam (bez obgotowywania) na maśle z cebulką,
        czosnkiem i natką pietruszki. Pierwszy raz mi się zdarzyło, ze potrawa miała
        lekko gorzkawy smak - a przecież oglądałam grzyby b. dokładnie. Górale za danie
        grzecznie podziękowali, za to ja podzieliłam się z mężem i dzielnie zjadłam.
        Nie miałam do tej pory pojęcia, że istnieje gorzka odmiana rydza.
        A już podejrzewaliśmy, że może to sarenka nasiusiała na któregoś grzyba...
        • krzysztof_wandelt no to fajnie, że jedna z rodzinnych przygód ma 20.09.06, 14:27
          wyjasnienie :)
          Beskid Żywiecki jest obsadzony tymi rydzami - renesans
          Mnie gotuje sie w nerwach jak moje (MOJE!!!) grzyby zebrane tymi ręcami,
          przejmuja gospodarze i obgotowują dwa-trzy razy, wylewając wywar, dopiero po
          tym robią potrawe z grzybów - tyle dobra zmarnowane :) Herezja!
          • trusiaa Re: no to fajnie, że jedna z rodzinnych przygód m 21.09.06, 10:57
            Trzeba było widzieć minę "mojej" góralki, kiedy stanowczo odmówiłam gotowania
            grzybów (równie dobrze można by kalosze gotować w trzech wodach, pokroić
            doprawić i podać :).
            I potem minę kiedy spóbowała gorzkawych rydzów... Wyszło na jej!
            Pewnie do tej pory opowiada somsiadkom jak to jedna ceperka fciała jom z
            dzieciskami łotruć.
            (Ale Hanka kochana kobita jest i zupę borowikową robi jak nikt)
    • justyna442 Re: Problem z rydzem!!! 20.09.06, 16:54
      dziękuję za odpowiedzi to rydze na 100%wczoraj jadłam dziś żyję!!!!
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka