dzioucha_z_lasu
12.10.06, 14:26
Zostałam uszczęśliwiona wielką skrzynią jabłek, tak na oko - 50 kg.... Pachną
cudnie, w smaku są rewelacyjne - twarde, soczyste nie za kwaśne, chrupiące,
po prostu pycha. Problem w tym, że chyba nie dam rady zjeść wszystkich :)
Poradźcie, jak przerobić tę klęskę urodzaju?