Dodaj do ulubionych

przepalanie patelni od Cygana

17.01.07, 19:42
Kupiłam wczoraj nową patelnię. Nie jest żadnym mazidłem zabezpieczona. Jak się
potrze ściereczką to brudzi na czarno, czy tam ciemno-szaro. Znalazłam
"na googlach" przepis, że należy przepalać CZYSTĄ (czyli wymyć z mazideł)
patelnię. Pamiętam, że moja Mama przepalała na jakimś tłuszczu. TERAZ wiem, że
spalony tłuszcz to tragedia, samo "niezdrowie"!!! Co jednak da przepalanie
czystej patelni? W tej chwili wystarczy prawie chuchnąć na nią i już pokrywa
się rdzą. Błyskawicznie. A może należy pomalować ją w kwiatki i zawiesić na
ścianie jako oryginalny hmmmm - eksponat? Używać do wszystkiego tylko nie do
smażenia? Oświećcie mnie, proszę.
Dziękuję z góry.
Obserwuj wątek
    • Gość: iga Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.radom.pl 17.01.07, 19:50
      Ja taką patelnię wypalałam przy pomocy soli.Sposób ten zapodała mi ukrainka
      mieszkająca/pracująca u mojej cioci.Wydaje mi się ,że moja nie była rdzewiejąca.
      Polecam ten sposób: garść soli na patelnię i na palnik aż sczernieje.
      • Gość: zyrafa46 Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.chello.pl 17.01.07, 20:06
        Nie będzie potem rdzewiała? Czy Twoja patelnia też przed wypalaniem brudziła na
        czarno?
        • borsuk_dawid Re: przepalanie patelni od Cygana 17.01.07, 23:17
          Ten osad, ktory jest na nowej patelni nalezy zmyc za pomoca wody i mleczka do
          czyszczenia. Nastepnie wysuszyc i postawic na malym ogniu. Dodac 2 lyzki oleju
          i za pomoca kawalka recznika papierowego rozprowadzic olej po calej
          powierzchni.Ogrzewac patelnie powoli ok 10-15 min, po czym wytrzec recznikiem
          papierowym. Recznik powinien sie pobrudzic na czarno. Powtorzyc caly proces
          olejowania, podgrzewania i wycierania az recznik bedzie czysty od osadow.
          Tak przygotowanej patelni nie nalezy myc woda z plynem. Wystarczy umuc ja w
          czystej wodzie i dokladnie wysuszyc po uzyciu (mozna postawic na chwile na
          ogniu). Jesli zacznie rdzewiec nalezy umyc mleczkiem i ponownie naoliwic.
          Tak przygotowana patelnia z czasem pokryje sie naturalna powloka
          nieprzywierajaca.
    • Gość: Gośka Re:Nagle zaczełaś smażyć czy podejście po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:11
      Kupiłam kiedyś taką patelnię (o zgrozo ja wariatka!)myłam,wypalałam znowu myłam
      i znowu wypalałam i WYRZUCIŁAM!
      • Gość: n Re:Nagle zaczełaś smażyć czy podejście po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:32
        Mam patelnię od Cyganów od wieeeelu lat, bardzo dobrze mi służy, inne dawno wyrzuciłam, a ta- ciągle używana, świetnie się na niej smaży.Nie pamietam już początków, jak ją przepalałam.
    • krystyna-maria Re: przepalanie patelni od Cygana 18.01.07, 11:01
      Witam. Mam patelnię od Cygana 10 lat. Pezepalałam ją olejem.Służy mi
      b.dobrze.Po kolejnych smażeniach myję wodą z płynem, wycieram do sucha i
      przecieram ręcznikiem papierowym nasączonym olejem, wtedy nie rdzewieje.
      Pozdrawiam.
    • Gość: km Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 13:10
      Trzeba zrobić tak jak to napisał borsuk_dawid.
      Wtedy na powierzchni patelni utworzy się cienka warstewka tlenku żelaza
      (czarna), która będzie zabezpieczała przed rdzewieniem i przywieraniem.
      Cały proces nazywa się w żargonie technicznym oksydacją (utlenianiem)
      Pozdrawiam
      km
      • Gość: zyrafa46 Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.chello.pl 18.01.07, 15:37
        Dziękuję Wam za odpowiedzi.
        Wczoraj, zgodnie z sugestią wysypałam na patelnię garść soli i rozpoczęłam
        prażenie. Sól lekko (LEKKO) zabrudziła się jakimiś pyłami z patelni ale
        właściwie pozostała biała i bez zmian. Patelnia (jej dno, najbardziej rozgrzana
        część) zrobiła się niebieska i zaczęła b. nieprzyjemnie śmierdzieć. Wynieśliśmy
        więc sprzęt na balkon. Dziś rano znalazłam patelnię pełną niezmienionej soli ale
        równomiernie pokrytą rdzą. Pewnie da się to wyszlifować. Jednak wątpliwości mi
        zostały. Tlenek żelaza to wg mnie jest koloru rdzawego. Nie czarnego. Tlenek
        żelaza to rdza. Kolor czarny - jak sądzę bierze się z jakiejś (TYLKO JAKIEJ??? -
        To mnie właśnie niepokoi) reakcji oleju (całej lub jego części) z żelazem
        właśnie. WIEM, że przypalony olej jako taki jest BARDZO BE. Może jednak związek
        czegoś tam co jest w oleju z żelazem toksyczne wcale nie jest. Że się na tym
        dobrze smaży to wiem. Mieliśmy kiedyś taką patelnię. Tylko zrobiły się jej
        wgłębienia w dnie (od palnika) i nalany tłuszcz zamiast równomiernie się
        rozpływać - tworzył kałuże. Po wielu latach służby została wywalona.

        A więc moje pytanie konkretne brzmi: Czy związek, który powstaje przy wypalaniu
        tłuszczu w obecności żelaza jest toksyczny?

        Co do przydatności kuchennej - nie pytam. Powtarzam: Wiem, że się świetnie sprawdza.

        Dawniej niektórzy bogaci ludzie szpanowali jedzeniem z kryształowych naczyń.
        Dziś wiadomo, że w krysztale jest DUŻO ołowiu. A ten jest raczej średnio zdrowy.
        Może ta czarna "skorupka" na patelni po jej przepaleniu podobnie jak ołów w
        krysztale - jest takim niewidocznym skrytym draniem co nas truje?
        I to by było na tyle. Czekam na coś jeszcze ciekawego W TEMACIE wątku.
        Żyra
        • Gość: iga Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.radom.pl 18.01.07, 15:55
          No przykro mi , że moje rady nie przydały się .O ile pamiętam to na mojej
          patelni nie było rdzy i zabiegi z solą dobrze jej zrobiły.Może z innej stali
          była zrobiona (napewno kupiona od cygana).Pzdr.
        • Gość: km Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.net-serwis.pl 18.01.07, 19:28
          Jestem chemikiem - tlenków żelaza jest kilka, różnej barwy.
          Wypalanie w takiej temperaturze nie pozostawia na patelni żadnych śladów oleju.
          Patelnia po wypaleniu musi wystygnąć w suchym otoczeniu, a nie na balkonie w
          obecności wilgoci.
          Pozdrawiam
          km
          • Gość: miki Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.kolonianet.pl 18.01.07, 19:36
            A tak a propos moża jeszcze kupić gdzieś prawdziwą patelnię? Moja od Cygana
            wyglada jak siedem nieszczęść, ale co ją próbowałam wymienić, to kupne lądowały
            w koszu, a ta dumnie zostawała. Niedobrze mi na myśl, że się kiedyś rozleci.
          • Gość: zyrafa46 Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.chello.pl 19.01.07, 14:32
            Gość portalu: km napisał(a):

            > Jestem chemikiem - tlenków żelaza jest kilka, różnej barwy.
            > Wypalanie w takiej temperaturze nie pozostawia na patelni żadnych śladów oleju.
            > Patelnia po wypaleniu musi wystygnąć w suchym otoczeniu, a nie na balkonie w
            > obecności wilgoci.
            > Pozdrawiam
            > km
            =========================
            Ostatnie pytanie w takim razie:
            Czy mam ją wypalać jednak z solą czy też z olejem? I czy ten niebieski kolor nie
            oznacza, że patelnię należy oddać na złom? Sprawdzę na gwoździu jak zachowa się
            w palniku.
            Cieszę się, że jesteś chemikiem. Właśnie na to nieśmiało liczyłam
            Ż.
            • Gość: km Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.net-serwis.pl 19.01.07, 18:29
              O wypalaniu patelni z solą nigdy wcześniej nie słyszałem -sam zawsze robiłem z
              niewielką ilością oleju rozprowadzonego cienką wartewką po suchej i czystej
              patelni (można nawet po nasmarowaniu olejem wytrzec patelnię do sucha kawałkiem
              ligniny czy ręcznka papierowego). Rzeczywiście jest trochę smrodu - dlatego
              oleju powinno byc jak najmniej, żeby patelnia była tylko lekko tłusta.
              A te różne zabarwienia to rzecz normalna - dawniej dobry kowal (analfabeta)
              poznawał po zabarwieniu temperaturę.
              Pozdrawiam
              km
              • Gość: zyrafa46 Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.chello.pl 20.01.07, 12:21
                No to zabiorę się za moją rudą piękność kuchenną. Wyczyszczę z rdzy, wysmaruję
                i przepalę. Bardzo dziękuję za odpowiedzi. A z tą solą, nie szkodzi, nic się nie
                stało :-). Mam jedno doświadczenie więcej. Wszystko jest dobrze a będzie jeszcze
                lepiej :-)).
                Też pozdrawiam
                Żyra
          • zyrafa46 Re: przepalanie patelni od Cygana 19.01.07, 17:10
            Gość portalu: km napisał(a):

            > Jestem chemikiem - tlenków żelaza jest kilka, różnej barwy.
            > Wypalanie w takiej temperaturze nie pozostawia na patelni żadnych śladów oleju.
            > Patelnia po wypaleniu musi wystygnąć w suchym otoczeniu, a nie na balkonie w
            > obecności wilgoci.
            > Pozdrawiam
            > km
            • Gość: ulka Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 14:42
              a ja kupiłam w sklepie taka patelnie , obłozoną pergaminem i znajoma
              sprzedawczyni mi zdradziła, że kupowali u niej takie Cyganie:). Nie
              ceregieliłam się z żadnym przypalaniem tylko umyłam, trochę pouzywałam do
              smażenia głownie cebulki , zawcze natłuszczałam lekko po wysuszeniu i po
              dłuższym czasie odwazyłam się zaryzykować z naleśnikami. Wychodzą, patelnia
              jest ok, polecam . Mam nadzieję dojśc kiedyś do etapu, że nie będzie trzeba jej
              natłuszczać, narazie to robię bo stal wydaje mi się nadal surowa i
              zardzewiałaby.
    • Gość: zadumana Re: przepalanie patelni od Cygana IP: 83.238.166.* 22.01.07, 10:01
      Moje dwie stare patelnie leżą odłogiem. Używam tylko patelni teflonowych.
      Wszystko się na nich jakby ślizga i nie ma kłopotu z przywieraniem.
      Może to pójście na łatwiznę.
      Te stare patelnie nie mają płaskiego dna tylko takie wybrzuszenie na środku -
      co też mnie drażniło. Wybrzuszenie pojawiło się po latach użytkowania przez
      moją mamę. Tłuszcz spływa na boki. Czy to oznacza, że już jest jednak ich kres,
      czy możnaby coś zrobić z nimi? Tak się zastanawiam po przeczytaniu waszych
      fachowych uwag:)
      • zyrafa46 Re: przepalanie patelni od Cygana 22.01.07, 18:51
        Teflon po jakimś czasie zaczyna odłazić. Na początek w sposób mało dla oka
        widoczny. Wtedy bezwiednie i bez chęci go konsumujemy. A ja nie chcę jeść teflonu.
        Teflon est super wygodny i gdyby nie to zużycie materiału...
        • Gość: cubix co to jest patelnia od cygana? IP: 203.232.234.* 23.01.07, 14:29
          przepraszam bardzo ale co to jest patelnia od cygana?
          pierwszy raz o czyms takim slysze i nie sadzilem ze w ogole ktokolwike jeszcze
          uzywa czegos co nie jest zwykla patelnia teflonowa... zreszta nie widzialem
          nigdy patelni nieteflonowej w swoim zyciu, pewnie za mlody jestem:D
          tym niemniej jednak za wyjasnienie wdzeczny bede zaintrygowaliscie mnie!
          • Gość: zadumana Re: co to jest patelnia od cygana? IP: 83.238.166.* 23.01.07, 14:50
            Patelnia od cygana to taka metalowa, nieteflonowa, zwykła patelnia, którą w
            dzisiejszych czasach cyganie kupują w zwykłych sklepach, a potem sprzedaja na
            targowiskach jako swój produkt. Podejrzewam, że już od dawna tych patelni nie
            produkują. Kiedyś gospodynie uważały, że te ich produkcji były lepsze od
            sklepowych. I pewnie były, z naciskiem na "były".
            To takie moje nieco może satyryczne wyjaśnienie...:)))))
            • nutka50 Re: co to jest patelnia od cygana? 24.01.07, 17:50
              Patelnia "od Cygana" to patelnia kupiona przeważnie na bazarze od
              Cygana(prawdziwego).Bardzo reklamowana jako produkt super dobry, na którym
              świetnie i zdrowo można smażyć. Ja taką patenie kupiłam, wyprażyłam zgodnie z
              zaleceniem "producenta" i niestety jak troche zostanie na niej jakiegoś płynu,
              choć przez chwilkę,zaraz robi się rdza. Oczywiście po każdym użyciu przecieram
              oliwą i patelnie wykorzystuje tylko do szybkiego smażenia typu: naleśniki lub
              kotlety.
              Nie mozna na niej dusić mięsa, ani żadnych potraw a sosem. Jest to tz.
              "pocyganiona patelnia". Może tylko nie zjada sie z niej z czasem teflonu, bo
              sama rdza jest mniej szkodliwa.
              • zyrafa46 Re: co to jest patelnia od cygana? 24.01.07, 20:53
                Jestem w domu i sama jestem. To dogodny moment by podjąć wreszcie następną próbę.
                Zrobiłam wg wskazań Borsuka....
                :-(
                Już okna pootwierane, patelnia wisi w kuchni, mało dumnie. Na niej gustowna
                dziwna, lekko plastyczna masa powstała z podgrzanego oleju (cienka warstwa).
                Kolorek nawet ładny. Brązowo rudy. Nie będę nic na niej smażyć. Od dziś zbieram
                pieniądze na tę wspaniałą, wymarzoną. Nie trzeba jej przepalać , nie potrzebuje
                tłuszczu i nie robią się w niej dołki. Na dziś został nam teflon ;-).
                Żyra
                dwiedziurkiwnosieiskończyłosie:(
                • Gość: Karol Re: co to jest patelnia od cygana? IP: *.gdynia.mm.pl 17.01.15, 04:07
                  Smażenie bez tłuszczu to jest mit!

                  Nie wiem jakiej używasz patelni, ale na dobrej jakościowo nigdy nie uświadczysz odkształceń.
                  Metalowe właśnie słyną z długowieczności. Trzeba jednak do tego wyboru dojrzeć życiowo.
                  Też wcześniej kupiłem tą już jedyną, wymarzoną (ceramiczną) i co? Po roku użytkowania do śmieci!

                  Na mojej polskiej patelni wyprodukowanej przez Spółdzielnie Inwalidów SPINWAR Białystok, zawiniętej w folię fabrycznie było napisane tak:

                  "Dokładnie umyć i wysuszyć patelnie.
                  Mocno wysmażyć na niej skórki lub plasterki ziemniaków obficie posypane solą w oleju lub tluszczu przez około 15-30minut. Wylać zawartość i wytrzeć patelnie papierowym ręcznikiem.
                  Należy unikać smażenia kwaśnych potraw i podlewania wodą.
                  Po użyciu patelnie wysuszyć i natłuścić olejem jadalnym."

                  Stosuje się i nic nie przywiera - jednym słowem rewelacja! POLECAM

                  Ps.I cena - mniej niż 20zł za średnicę 24cm :)
                  • jackk3 Re: co to jest patelnia od cygana? 17.01.15, 19:50
                    <Należy unikać smażenia kwaśnych potraw i podlewania wodą.
                    Po użyciu patelnie wysuszyć i natłuścić olejem jadalnym."
                    No to faktycznie rewelacja. Dobrze ze w ogole mozna smazyc.
                  • avalonne Re: co to jest patelnia od cygana? 29.04.17, 22:58
                    Ja wczoraj kupiłam w hiperkarkecie patelnię żelazną na kuchnię indukcyjną. Podejrzewam, że to jest to samo, co patelnia od Cygana :) Na mojej też było napisane, że należy ją "wygrzać" układając na niej grube plastry ziemniaków i posypując obficie solą. No i nie na oleju, tylko albo na maśle klarowanym, albo na oleju kokosowym, które to można rozgrzewać do bardzo wysokich temperatur. Patelnia po po wygrzaniu ma trochę ciemniejsze dno, ale nic nie rdzewieje. Smażyłam na niej dzisiaj placki ziemniaczane, wyszły świetnie ;)
    • rozkroczek Od Cygana? 17.01.15, 08:12
      Cyganów już nie ma, są Romowie.
      • Gość: x u nas sa jeszcze Sinti, IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 17.01.15, 09:38
        bardzo sympatyczni zreszta po blizszym poznaniu.
      • Gość: x Re: Od Cygana? IP: *.188.106.pools.vodafone-ip.de 17.01.15, 10:04
        TAKIE Dzieło Jeszcze Robia?
        • Gość: Gosc22 Re: Od Cygana? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.11.15, 08:19
          Może chodziło o patelnie żeliwną? Powinna być ciężka z grubym dnem żeby się nie wypaczala i z żeliwa nie ze stali, nie wierzę że Cyganie jeszcze robią patelnie, kupujecie po prostu takie patelnie jak robili w PRL
      • caveman2009 Re: Od Cygana? 13.10.18, 00:23
        cygan pochodzi of slowa rumunskiego tigan (t z ogonkiem czytasz jak c)
    • Gość: gość teflonowe IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.15, 21:35
      Patelnie teflonowe się nie rysują jesli używa się odpowiednich narzędzi tzn. drewnianych i teflonowych. Odrywanie teflonu jest spowodowane rysami.

      Niestety większośc ludzi ma gdzieś takie zalecenia. Sama ze zgroza widziałam koleżankę używającą widelca do mieszania na takiej patelni (powiedziałam jej, że zepsuła patelnię i teflonowych nie wolno tak traktować ale się nie przejęła).

      Stal stali nierówna. Jak ma nie rdzewieć to trzeba kupić patelnię ze stali nierdzewnej (takich używa sie w gastronomii) lub żeliwa zrobioną z kilku warstw. A najlepiej jakby strona zewnętrzna (mająca kontakt z źrodłem ciepła) byla pokryta miedzią (Zwrocie uwagę na kolor garnków i patelni w programach kulinarnych).

      Jak ktoś porównuje badziewna patelnię z kiepskiego stopu stali z aluminiowa pokrytą teflonem to nic dziwnego, że "cygańska made in china" wypada dobrze.
      Fajnie, ze ktos wierzy, że to cygańskie patelnie sa robione przez cyganów - ciekawe gdzie mają w swoim obozowisku piec odlewniczy i jak się przemieszczają z miejsca na miejsce z formami (w internetach sa artykuły o cyganskich patelniach i są one podejrzanie równe i identyczne).
      • Gość: x porysowane patelnie teflonowe mozna dalej IP: *.unitymediagroup.de 06.11.15, 22:16
        uzywac, ale juz nie gwarantuja, ze produkt smazony nie przywrze do patelni. Drobiny teflonu, ktore sie odrywaja nie sa szkodliwe dla organizmu, zostana po prostu wydalone bez szkody (nawet nie poczujemy tego :D).
        Porysowana nie wyglada ladnie, ale z odrobina tluszczu mozna na niej smazyc.
    • pinkink3 Re: przepalanie patelni od Cygana 30.04.17, 01:12
      Co prawda pytanie padlo przeszlo 10 lat temu ale moze odpowiedz poparta video z instrukcja na cos sie komus przyda.
      Dotyczy nie cyganskiej patelni a chinskiego woka ale material i proces jest ten sam. - Jest w sieci mnostwo podobnych instrukcji, warto popatrzec i dowiedziec sie, jak to robia zawodowcy. Nazywa sie to po ang. 'seasoning'.
      www.youtube.com/watch?v=prG54xRLtEw

      Jesli jest taka mozliwosc lepiej robic to na swiezym powietrzu niz w pomieszczeniu bo zapach dymu jest nieprzyjemny.
      Nie poleca sie wypalania na szklanej kuchni, raczej na gazowej.
      Powierzchnia ma sie pokryc blekitnym nalotem i to chwile trwa. Znow nalac odrobine oleju. Wytrzec . I wypalac az do czystej szmatki/ recznika papierowego.

      Potem, juz podczas uzywania zwlaszcza na poczatku trzeba od czasu do czasu proces powtorzyc ale najlepiej uzywac patelni czesto. Im dluzej pracuje tym smazy lepiej.
      Po uzyciu nie moczyc w zlewie tylko szybko umyc (recznie) w goracej wodzie i wysuszyc.
    • Gość: Kashir Re: przepalanie patelni od Cygana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.18, 01:49
      Tak... oczywiście... teflon jest zdrowy :) Szczegolnie jak się coś przypali choć raz... a tak serio:
      - Patelni stalowych nie myjesz :) Albo się z tym pogodzisz, albo kup sobie ceramiczną :)
      - Patelnie wypalasz/hartujesz... tzn, palisz na niej tłuszcz... ma być czarna i brudna.. tak, tak się tych patelni używa :)

      Jeśli jesteś czyściochem i masz fobię przed brudem, to z góry Ci powiem, że to fobia (moim zdaniem i wielu innych) niczym nieuzasadniona w tym przypadku. Patelnia jest konserwowana przez tłuszcz, jak ją umyjesz, to będzie rdzewiała i tyle.
      • monalisa2016 Re: przepalanie patelni od Cygana 12.10.18, 11:25
        Patelnie stalowe czy zeliwne myje normalnie z detergentami, po umyciu na samym poczatku przecieralam ja papierowym recznikem z odrobina oleju. Z biegiem czasu kiedy utworzyla sie na niej patina myje normalnie recznie (nie w zmywarce!!!) i nie zabezpieczam ja niczym, wynik zadnego sladu rdzy.
        Wypalanie patelni nie wchodzilo w rachube (po co?), po zakupie umylam ja i przetarlam ja jak wyzej napisalam odrobina oleju, do dzis, a minelo juz iles lat, uzywam ja do smazenia nalesnikow, plackow ziemniaczannych, ..., czy ostro przysmazanych na chrupko mies czy innych potraw.
        Patelnie pokryte teflonem czy z alumienium nie maja zastosowania w mojej kuchni, za nie dziekuje.
        Jak zachowuje sie taka patelnia na gazowych palnikach, tu brak mi doswiadczenia poniewaz mam piec elektryczny.
        Przyklad mojej stalowej patelni dla orientacji:
        pfannenhelden.de/turk/eisenpfanne-schmiedeeisen/
    • waga170 Wszyscy jestescie w bledzie. 28.09.18, 09:52
      Patelnia "od Cygana" to jest patelnia MIEDZIANA. Wykuta na ksztalt patelni z plaskiej blachy miedzianej, dosc grubej. Ale wewnetrzna czesc patelni byla jasna, "pobielana" cyna. Tylko ze za PRL cyna to byla ta zwykla do lutowania i byly jej dwa rodzaje, 60 i 80 procent cyny, a 40 albo 20 procent olowiu. Nikt zreszta od tego olowiu nie umarl. Zaleta tych patelni bylo rownomierne nagrzewanie calego dna, srodka i brzegow, ze wzgledu na dobre przewodnictwo cieplne miedzi.
      To o czym tu piszecie to odlewane patelnie zeliwne. Tez dobre a moze jeszcze lepsze. Tylko trzeba zrobic kilka rzeczy. Nowa patelnia ma na dnie taka sama szorstka powierzchnie jak wszedzie indziej, skutek odlewania w formie piaskowej. Nalezy te dno wygladzic "glanspapierem". Zeliwo jest twarde wiec dobrze byloby uzyc jakiejs maszynki. A potem nalezy ja przepalic, czyli kilkakrotnie smarowac olejem i grzac. No i potem nigdy nie myc detergentami i woda, tylko po prostu wycierac. No i zawsze pamietac zeby dobrze rozgrzac olej zanim cos do niego wrzucimy. Smacznego!
      • Gość: x Re: Wszyscy jestescie w bledzie. IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 28.09.18, 12:06
        szlifowanie glanspapierem to jeszcze zadanie dla producenta, do handlu trafiają już wygładzone patelnie. Oprócz żeliwnych, o których piszesz, są jeszcze żelazne, wykuwane z jednego kawałka, łącznie z rączką. Taką posiadam i bardzo sobie chwalę.
        • waga170 Re: Wszyscy jestescie w bledzie. 29.09.18, 07:00
          > Taką posiadam i bardzo sobie
          > chwalę.
          Takie patelnie to mistrzostwo kowalstwa. A mistrzostwo olimpijskie to patelnia ktora przy dokladnym obejrzeniu okaze sie jakby lekko zgieta w gore, podniesiona jakby, po stronie naprzeciwko raczki.
          Takie patelnie maja telewizyjni chefs, i popisuja sie jak jednym wprawnym ruchem podrzucic i odwrocic nie jednego nalesnika, ale naraz 12 mielonych:)
          • irsila Re: Wszyscy jestescie w bledzie. 29.09.18, 15:41
            Patelnia od cygana, to ściema jest.
            Na śmietnik wyrzuciłam ją ja.
            Przypalanie , niczego nie poprawiło.
            Lepiej już od ruskich kupić żeliwną,
            nie gniotsja i nie łamiotsja.
    • astygmatyk Re: przepalanie patelni od Cygana 15.12.18, 18:53
      Mylisz patelnię z blachy węglowej (ang. carbon steel fry pan, niem. eisenpfanne) z patelnią żeliwną. I jedne i drugie muszą być zabezpieczane od korozji ale te z blachy węglowej, nawet o grubości 3 mm, są znacznie lżejsze od odlewów żeliwnych.
      Patelnie "cygańskie" to tania wersja patelni z blachy węglowej o grubości 1 mm.
      A co do wpływu ołowiu na zdrowie....powtarzasz zasłyszane bajki. Ołów jest bardzo niebezpieczny, jak wszystkie metale ciężkie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka