Dodaj do ulubionych

kilka pytan o zakwas

IP: *.proxy.aol.com 15.02.07, 18:43
Zrobilam zakwas pszenny z tego przepisu:
domowe.forumer.pl/viewtopic.php?t=71
I teraz nie jestem pewna jak mam z nim postepowac... Jesli bede piekla chleb,
to mam uzyc jego czesci, a reszte dokarmic i schowac do lodowki?
Czy kazdy chleb musze piec trzyetapowo? Bo chyba nie moge pozwolic mu rosnac
tylko raz?
Czytalam troche o zakwasie na forum, ale ja chyba jakas ciemna jestem... ;-)
Nie chcialabym niczego spartolic, tym bardziej, ze zrobilam z tego pieczenia
chlebow na zakwasie afere na caly dom... Bardzo prosze cierpliwych
forumowiczow o lopatologiczne wyjasnienie jeszcze raz :-)
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re:Kabushko - wejdź tutaj: 15.02.07, 20:54
      domowe.forumer.pl/index.php
      znajdziesz więcej informacji na ten temat niż chcesz.)))
      • ba_nita Re:O qrczę - ślepota ze mnie...((( 15.02.07, 20:55
        To po zjeżdzie Joe Monsterowców w Gdyni.)))
        • qubraq Re:O qrczę - ślepota ze mnie...((( 15.02.07, 21:28
          Czesc Wk, z innej beczki: widzialeś w dzienniku hokej podwodny? cos dla Ciebie!
          A.
          • ba_nita Re:A - ze sportów dla niezrównoważonych wolę 15.02.07, 23:18
            walkę na rozgrzane patelnie...)))
            • qubraq Re:A - ze sportów dla niezrównoważonych wolę 17.02.07, 20:28
              ba_nita napisał:

              > walkę na rozgrzane patelnie...)))

              ale ja na poważnie; wiem przeciez ze jestes znakomity w plywaniu podwodnym :-))
              Przeciez moje niegdysiejsze górskie zabawy tez raczej sie zaliczały do sportów
              dla niezrównoważonych...!
    • pinkink2 ja tez mam ten sam klopot 16.02.07, 02:09
      Kabuszko, mam ten sam problem. Od wczoraj.
      Kupilam maszyne i zachcialo mi sie emigranta na zakwasie.

      Nakupilam pelno roznych mak, drozdze rozmaite i dzis rano postawilam
      zakwas.Troche inny niz Twoj:[woda + drozdze + bread flour+ whole wheat flour+
      rye flour].

      Stoi to-to juz 7 godzin, wyroslo i babluje troche.
      Ale nie pachnie kwasno.
      Co dalej? Dokarmiac czy nie?
      Wolalabym sie sama dokarmic gotowym chlebem niz paprac sie z tym zakwasem, ale
      juz zaczelam.;))

      Moze sie ktos zlituje i powie:
      --co to jest orkisz /dokladnie 'maka orkiszowa'/ Czy to maka owsiana /oat flour/?
      --czym sie rozni zakwas dlugo- od krotkoterminowego?
      --kiedy moge zaczac piec moj chleb? Przypominam, ze zaczyn ma 7 godzin od
      postawienia.



      Bede wdzieczna za pomoc, bo strasznie mnie ten nadmiar informacji skolowal...((
      I chleba dobrego zjadlabym.
      • horpyna4 Re: ja tez mam ten sam klopot 16.02.07, 09:20
        Orkisz jest bardzo starą i przez jakiś czas nie uprawianą na większą skalę
        odmianą pszenicy. Ma ościste kłosy. Obecnie zaczęto doceniać jego walory
        zdrowotne i zrobił się modny.
        • pinkink2 niezawodna Horpyna 16.02.07, 18:35
          Dziekuje Ci bardzo.
          Znaczy, prawdopodobnie nie mam tego posrod mnostwa rodzajow ktore zgromadzilam
          po to, zeby upiec chleb polskopodobny.)) W US chyba inna moda;))
          Jeszcze raz przewertowalam rozniste info o zakwasach i poddalam sie. Zakwas
          bedzie byle jaki.
          Pomieszalam, poturbowalam w maszynie a teraz piec sie nagrzewa i zobaczymy, co
          bedzie.
          • Gość: pinkink wyszedl, ale nie za bardzo IP: *.oc.oc.cox.net 16.02.07, 20:04
            Upieklam.
            Wyglada dobrze. Tak ludowo. Ale wnioskujac ze smaku spodu, ktory czesciowo
            przylepil sie do blachy, nie jest to smak, ktorego oczekiwalam. Nie jest ani
            troche kwaskowy.

            Nie wiem, co z tym zakwasem a nikt nie odpowiada...((
            • horpyna4 Re: wyszedl, ale nie za bardzo 16.02.07, 20:24
              Bo przyzwoity zakwas powinien być z mąki żytniej.
              • Gość: pinkink cholerny zakwas IP: *.oc.oc.cox.net 16.02.07, 20:30
                horpyna4 napisała:

                > Bo przyzwoity zakwas powinien być z mąki żytniej.

                To sie da zrobic. Tez taka make kupilam.
                I otreby /bran/.
                I zarodki /germ/(?).

                Ale ten system karmienia za przeproszeniem, drobnoustrojow mnie wykancza.
                Nie umiem sobie z tym poradzic.

            • Gość: kabushka Re: wyszedl, ale nie za bardzo IP: *.proxy.aol.com 17.02.07, 11:11
              Pinkink, napisz, jak pieklas? Bo ja cos czytalam, ze musze najpierw zagniesc
              czesc maki i wody z zakwasem, odstawic to na kilka godzin i dopiero wtedy do
              maszyny. A Malzowidlo podziebiony i chcialam uraczyc go dzisiaj chlebem z
              maslem i czosnkiem... :-) Ale chyba jednak nie wypali, jesli rzeczywiscie to
              musi odstac...
              • Gość: pinkink2 Re: wyszedl, ale nie za bardzo IP: *.oc.oc.cox.net 17.02.07, 23:34
                Zrobilam zakwas trzymajac sie tego
                przepisu:www.sys21.de/viewtopic.php?t=635&highlight=emigrant

                No i odczekalam te kilkanascie godzin. Zakwas wygladal chyba dobrze bo bablowal
                ale pachnial nie kwasno. U mnie jest bardzo suche powietrze, mieszkam blisko
                pustyni i to moze byc przyczyna, ze drobnoustroje sie nie rozwijaja.

                Tak czy inaczej, dosypalam reszte skladnikow, (tyle, ze zamiast 3 i pol cup
                bread flour /pszennej/ dalam 2 cups pszennej i 1 i pol cups zytniej i dosypalam
                sporo kminku) i wlaczylam maszyne na 'dough'.
                Zostawilam na noc.
                Wyroslo az pod kopule maszyny.
                Wyciagnelam i nadalam owalny ksztalt poprzez wsadzenie ciasta do formy z
                Romertopf, bo nie mam owalnego koszyka.
                Stamtad wyrzucilam ciasto na podwojna blache do pieca nagrzanego do odpowiedniej
                temperatury.
                Popryskiwalam woda.
                Wyszedl piekny chleb, wilgotny i troche 'gliniasty' w tym dobrym sensie ale nie
                byl kwasny.
                Musze popracowac nad tym zakwasem.
                Narazie pomieszalam zytnia make z woda i postawilam na wierzchu.
                Nie wiem, co z tego bedzie, bo jest strasznie goraca i wieje suchy wiatr.
                Predzej mi sie zakwas wysuszy niz ukisi....((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka