Gość: kasia IP: *.aster.pl 01.07.07, 23:00 umyte - paciaja nie umyte - pyszne, ale wątpliwości, kto zbierał jak zbierał itp pozostają Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fettinia Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? 01.07.07, 23:26 Jedyna metoda-jesli trzeba koniecznie myc-to wsypac na sitko i zanurzyc na moment w misce z woda:) Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: nie. n-t 02.07.07, 01:02 a tak strasznie je umyjesz sama woda? zawsze jadlam niemyte i zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: nie. n-t 02.07.07, 09:39 Szczoteczka (nowa!!!) do mycia paznokci + ekologiczny płyn do mycia naczyń. Będą czyściutkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 14:30 Tylko co da takie zanurzenie?????????????? Ja jem nie myte ale na szczęście mam je z pewnego źródła = rodzinnej działki. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi65 Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? 02.07.07, 20:00 ogrodowe mozna nie myć, ale leśne maliny, albo borówki niestety tzreba przerobić na paciaję, bo starsznie dużo bąblowca ostatnio (rodzaj tasiemca, przenoszony przez zwierzęta leśne) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 21:35 Na boga - NIE MYĆ! Brać, jakie są, z dobrodziejstwem inwentarza :>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miśka Myć, absolutnie myć!!! IP: *.acn.waw.pl 04.07.07, 17:56 Ja też kiedyś jadłam nie myte i żyję, ale tak się raz strułam, że prawie umarłam... Od tamtej pory nie tknę nie umytej maliny czy innego brudnego owoca. Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: Myć, absolutnie myć!!! 02.07.14, 10:39 Mycie sama woda usuwa brud, ale bakterii raczej w 100% nie usuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mroofka2 Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? 04.07.07, 18:12 zbieranych na działce nie myję nigdy;)) Odpowiedz Link Zgłoś
brumming Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? 04.07.07, 19:05 Myję, bo się brzydzę; biorę po kilka na dłoń i płuczę pod lekkim strumieniem wody; rozkładam jedną warstwą na ręczniki papierowe i czekam aż przeschną. Kiedy wyschną nie różnią się od niemytych niczym! no, może prócz tego, że są czyste. Daję dziecku i nie wyobrażam sobie podawać niemytych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.14, 09:13 nie miałaś dzieciństwa. a woda w kranie to też taka czysta że można ją pić, ha ha dobre.... Odpowiedz Link Zgłoś
zlosliwiec.zlosliwiec Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? 02.07.14, 12:38 Umyjesz - umrzesz. Nie umyjesz - umrzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.14, 14:48 malin i jagod nie plucze, wiekszosc owoców ktore spozywamy tez nigdy! Odpowiedz Link Zgłoś
agata.richardson Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? 02.07.14, 20:04 Hmm... Czyli ile osób - tyle opinii. A ja dalej jestem none the wiser. Niby je myję (tak, jak i inne owoce), ale ciapa wychodzi.. Noi czy to coś daje? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: myć albo nie myć oto jest pytanie - maliny? 02.07.14, 20:12 Mój sąsiad ma działkę. Przez płot jest komercjna uprawa malin. Opowiadał mi, że kiedy zobaczył, co się tam dzieje, w ogóle ich nie je - mytych czy nie. Otóż krzaki są pryskane preparatami przeciw pleśni raz dziennie. Nie wiem, czy tak jest wszędzie, ale z tego wniosek, ze mycie owoców ma na celu nie tylko zmyce brudu (bo nie wiadomo, kto owoce zbierał i co wcześniej tymi rączkami robił oraz czy np na polu z malinami/truskawkami na pewno jset toaleta z ciepłą wodą, mydłem i ręcznikam papierowymi), ale też ma na celu zmycie chociaż paru warstw chemii, którą mogą być traktowane. Dlatego też wypowiedzi w rodzaju 'nie myje, jem i żyję', są o kant stołu potłuc - żyjesz, dopóki nie zarazisz się jakimś syfem albo nie będziesz mieć gwałtownych objawów alergii na chemię ogrodniczą. Odpowiedz Link Zgłoś