Dodaj do ulubionych

Do znazwców i miłośników kuchni chińskiej trudne

08.09.07, 18:07
pytanie :-D Czy ktoś wie, jak się nazywają po ichniemu kawałki (??)
krwi świńskiej/kaczej gotowane na parze podawne jako dim-sum, a
wygląda mniej więcej tak:

biggestmenu.com/rdr/CA/San-Gabriel/Monland-Hop-Pot-City-1591849/Pork-Blood-17243
biggestmenu.com/rdr/CA/alhambra/MPV-Seafood-Restaurant-1591703/Stewed-Pig's-Blood-18354
biggestmenu.com/rdr/CA/Westminster/Dragon-Phoenix-Palace-1592007/Blood-cubes-18437

Za wszelką pomoc będę ogromnie wdzięczna :-D
Jak sama znajdę, to też podrzucę, bo to dość intrygujące (delikatnie
mówiąc) danie :-D
Obserwuj wątek
    • jacek1f jue hung ? 08.09.07, 18:43
      If you've tried everything on the dim sum carts, including the pig's
      blood (jue hung) - naw mai gai or jun jue gai. steamed...

      /////////////or more.............
      Soondae, Korea's black pudding.Across Asia, various people create
      foods from congealed animal blood. Most of these foods do not have
      casing and might be considered a version of sliced sausage.

      In Taiwan, pig blood cake (Traditional Chinese: 豬血糕; Pinyin: zhũ
      xiě gāo) is made of pork blood and sticky rice. It is fried or
      steamed as a snack or cooked in a hot pot.

      A similar dish from the Philippines, dinuguan (from the word dugo
      meaning "blood") is a stew consisting of diced beef or pork meat and
      organs with pig or cow blood. Some Filipinos also call
      this "chocolate meat".

      In China, "blood tofu" (Chinese: 血豆腐; Pinyin: xuě dòufǔ), is most
      often made with pig's or duck's blood, although chicken's or cow's
      blood may also be used. Like the above dishes, this has no casing
      but is simply cut into rectangular pieces and cooked.

      In resource-poor Tibet, congealed yak's blood is a traditional food.
      [1]

      The majority of Korea's soondae (순대) can be categorized as blood
      sausage. The most common type of soondae is made of potato noodle
      (dangmyon), barley, and pig's blood but some variants contain sesame
      leaves, green onion, fermented soy paste (dwen-jang), sweet rice,
      kimchi, bean sprouts, in addition to the common ingredients.

      ........................
      • lunatica :-D 08.09.07, 18:49
        No właśnie, to jedyne na co trafiłam w necie i szukam potwierdzenia
        u kogoś, kto widział, a może i jadł :-)

        Dzięki Jacku :-)
        • jacek1f :-) kurde, nie mam w ksiazkach swoich..:-( a sam 08.09.07, 19:15
          nie roblem, nie spotkalem.
          Chcesz telefon do wlasciciela Blissa, mojego najstarszego Chinczyka
          jakiego znam i zalozciela jednej z najlepszych w warszawce rest chin?
          • lunatica Re: :-) kurde, nie mam w ksiazkach swoich..:-( a 08.09.07, 19:19
            jacek1f napisał:

            > nie roblem, nie spotkalem.
            > Chcesz telefon do wlasciciela Blissa, mojego najstarszego
            Chinczyka
            > jakiego znam i zalozciela jednej z najlepszych w warszawce rest
            chin?

            Jak wszsytkie inne metody poszukiwania zawiodą, to pewnie się
            zgłoszę :-)
            • szopen_cn Re: :-) kurde, nie mam w ksiazkach swoich..:-( a 10.09.07, 02:12
              Po sprawdzeniu z malzonka.

              Pierwsze to nazywa sie (pinyin) zhu xue czyt. dzu sjue (przez z z
              kropka i s jak spiew) a znaczy po prostu swinska krew.

              W innych dialektach moze nazywac sie inaczej ale znaczki pozostana
              te same.

              Nastepne dwa to juz ugotowane dania z owego.

              • szopen_cn Re: :-) kurde, nie mam w ksiazkach swoich..:-( a 10.09.07, 02:15
                Znaczki:
                豬血
                • szopen_cn Re: :-) kurde, nie mam w ksiazkach swoich..:-( a 10.09.07, 05:34
                  A po kantonsku bedzie : zui hong (fonetycznie).
                  Sie wlasnie kolezanki w pracy zapytalem.
                  • lunatica :-D 10.09.07, 11:27
                    Dzięki Szopenie :-D
                    Pozdroawienia dla Ciebie, małżonki i koleżanki z pracy też... a co!?
                    L.
                  • lunatica O! 10.09.07, 11:30
                    szopen_cn napisał:

                    > A po kantonsku bedzie : zui hong (fonetycznie).
                    > Sie wlasnie kolezanki w pracy zapytalem.

                    Inne moje źródło mówi: for cantonese it would be called "chu hong" :-
                    D czyli wszystko się zgadza. Nie wspominając o tym, ile człowiek
                    (czyli ja) się nauczy :-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka