Dodaj do ulubionych

Czy zupy są zdrowe?

IP: *.centertel.pl 07.11.07, 18:49
Czy uważacie, że zupy są zdrowe? Czy warto je jeść? Dużo osób uważa, że
niepotrzebnie tuczą itd. poza tym są praco i czasochłonne.
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: Czy zupy są zdrowe? 07.11.07, 18:57
      zupa zupie nierowna

      bez maki, smietany, ugotowana na chudym miesie czy lyzeczce masla z
      duza iloscia warzyw, bez klusek i odrobina kartofli/kaszy zupa
      bedzie zdrowa. i odwrotnie.
    • ba_nita Re:Kto takie głupoty szerzy? 07.11.07, 18:58
      A zupy jarzynowe, owocowe, chłodniki? Czasochłonne?20-30 min... Niezdrowe?
      Tuczące? Co za bzdury.
    • amused.to.death Re: Czy zupy są zdrowe? 07.11.07, 22:01
      zupy pracochłonne i czasochłonne???

      nigdy w życiu.
      No, może jakieś specjalnie wymyślne.
      Ale ja własnie dlatego gotuję zupy że są takie PROSTE i SZYBKIE:)))
      • Gość: musli Re: Czy zupy są zdrowe? IP: *.wist.com.pl 07.11.07, 22:18
        wg mnie tak i to bardzo

        wiele słyszy sie o zdrowotnych własciwwosciach rosołu, a taki
        barszcz czerwony na kaca - no miod :)
        poza tym gorąca zupa koi nerwy, niektroe przypominają smaki
        dziecinstwa.

        Zupy warzywne to witaminowa bomba ( wszelkie jarzynowe, barszcze,
        szczawie )

        Nie widzę minusów. Tuczące? Kwestia przygotowania .
        • ba_nita Re:Akurat rosół nie ma żadnych właściwości 07.11.07, 22:33
          zdrowotnych tylko smakowe. Ewentualnie rozgrzewające.
          • melolonta.melolonta Re:Akurat rosół nie ma żadnych właściwości 07.11.07, 22:46
            Dobry rosół (dobrze zrobiony) ma duże wartości zdrowotne. Wprawdzie rosołów (a
            ZWŁASZCZA MARCHEWKI Z ROSOŁU) nie lubię ale bronię bo jest czego bronić.
            M.
            • ba_nita Re:Zamiast walić sloganami - podaj je. 07.11.07, 23:13
              Tak chyba prościej niż lac wodę w stylu "bo tak"?
              • fettinia rosol z kury 08.11.07, 08:09
                Kura zawiera naturalny aminokwas zwany cysteina.Chemicznie produkowany
                acetylcystein pozyskiwany jest ze skory i pior kury.Lekarze stosuja ten lek do
                leczenia zapalenia oskrzeli i innych chorob drog oddechowych.
                Juz nie jest "bo tak"?:D
                zrodlo-"Heilkraft unserer Lebensmittel"
                • ba_nita Re:Zapomniałaś napisać, że występuje we wszystkich 08.11.07, 10:37
                  białkach, również roślinnych więc wynoszenie na piedestał wyjątkowej
                  zdrowotności rosołu nadal do mnie nie przemawia chociaż jedną rzecz mogę
                  podpowiedzieć. Ciekawe czy ktoś wpadnie na trop: osteoporoza...
                  P.S.Niezbyt dobrze pamiętam jak zachowują się aminokwasy pod wpływem wysokich
                  temperatur ale biorąc pod uwagę to, że są składnikami białka to...
                  • fettinia Re:Zapomniałaś napisać, że występuje we wszystkic 08.11.07, 10:40
                    tego typu rozwazania nalezy juz zostawic naukowcom:D Cos jednak w tym musi byc
                    skoro slawy na uniwersytetach sie tym zajmuja:)
                    Nie wystawiam na piedestal,ale u nas sie sprawdza:)Placebo?;D
                    • ba_nita Re:Pewnie tak, ale niezaprzeczalnie nr. 1 wśród 08.11.07, 11:30
                      zup. A z osteoporozą chodzi o to, że powinno się go koniecznie gotować z kośćmi
                      i dodać do niego kilka kropel soku z cytryny lub nawet octu. Prababcie i babcie
                      dodawały domowy ocet jabłkowy. Cała dobroć z gotujących się kości przechodziła
                      do wywaru tym samym zapobiegając zrzeszotnieniu kości. Nie bez kozery
                      osteoporoza nie była znana bodajże jeszcze przed II w.ś.
                      • dzioucha_z_lasu Re:Pewnie tak, ale niezaprzeczalnie nr. 1 wśród 08.11.07, 14:00
                        Osteoporoza nie była nieznana, tylko nie była diagnozowana, bo
                        zwyczajnie takich badań nie prowadzono :) Poza tym - długość życia
                        kobiet w tym czasie wpływała na iloś przypadków osteoporozy...
                        Gotowanie kości nic tu do rzeczy nie ma. Natomiast rosół - ale taki
                        prawdziwy, gotowany jak należy - długo, na prawdziwej, wiejskiej,
                        łykowatej kurze ma właściwości lecznicze - działa rozgrzewająco,
                        jest łatwoprzyswajalny, rozrzedza wydzielinę płucną, ułatwia
                        odksztuszanie no i ma pewne właściwości wirusobójcze. Byle nie był
                        tłusty i z torebki :D
                        • ba_nita Re:Jak kazda gorąca zupa, napój, herbata, zioła.nt 08.11.07, 14:30

                          • dzioucha_z_lasu Re:Jak kazda gorąca zupa, napój, herbata, zioła.n 08.11.07, 14:40
                            Ale pewnie do siły rosołu dochodzi też efekt placebo,
                            najskuteczniejszy jeśli obie strony - i gotująca i spożywająca - są
                            pewne, że ma zadziałać :D
                      • brumbak Re:Pewnie tak, ale niezaprzeczalnie nr. 1 wśród 08.11.07, 17:12
                        ta napisał:

                        > zup. A z osteoporozą chodzi o to, że powinno się go koniecznie gotować z kośćmi
                        > i dodać do niego kilka kropel soku z cytryny l...Prababcie i babcie
                        > dodawały domowy ocet jabłkowy. Cała dobroć z gotujących się kości przechodziła
                        do wywaru tym samym zapobiegając zrzeszotnieniu kości. Nie bez kozery
                        osteoporoza nie była znana bodajże jeszcze przed II potrzebującym.
                        ........
                        ciekawe ,że takie Przesądy Ludowe jeszcze funkjonuja w XXI wieku :)))
                        szczególnie zabawna jest ta "dobroć" przechodząca z kości
                        • Gość: lolka Re:Pewnie tak, ale niezaprzeczalnie nr. 1 wśród IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 18:48
                          brumbak napisał:
                          ciekawe ,że takie Przesądy Ludowe jeszcze funkjonuja w XXI wieku :)))
                          szczególnie zabawna jest ta "dobroć" przechodząca z kości

                          To żadne przesądy, ocet jabłkowy rozpowszechnił w USA prof.Jarwis w XX w
                          /1960r/.Ocet zawiera dużo potasu, ponadto fosfor, chlor, wapń, magnez, żelazo,
                          krzem, siarkę i in.Działa leczniczo i zapobiegawczo w reumatyzmie,
                          przeziębieniach , zaburzeniach trawiennych,przy katarze siennym, na rany i
                          zwichnięcia, medycyna naturalna przetestowała przez wieki działanie octu ,
                          zawiera ok. 50 biopierwiastków i reguluje równowagę kwasowo-zasadową,
                          neutralizuje toksyczne działanie nadmiaru białka, uodparnia na infekcje /kuracja
                          profil. 2-4 łyżeczki octu, 2 łyżeczki miodu na pół szkl.ciepłej wody/.Nie
                          wskazany jedynie wrzodowcom.
                          Wiejskie gospodynie dawały ocet ptactwu domowemu, lepiej rosły i miały lepsze
                          mięso, tak samo krowy.
                          • brumbak Re:Pewnie tak, ale niezaprzeczalnie nr. 1 wśród 13.11.07, 20:20
                            ość portalu: lolka napisał(a):

                            > To żadne przesądy, ocet jabłkowy rozpowszechnił w USA prof.Jarwis w XX w
                            > /1960r/.Ocet zawiera dużo potasu, ponadto fosfor, chlor, wapń, magnez, żelazo,
                            > krzem, siarkę i in.Działa leczniczo i zapobiegawczo w reumatyzmie,
                            > przeziębieniach , zaburzeniach trawiennych,przy katarze siennym, na rany i
                            zwichnięcia, medycyna naturalna przetestowała przez wieki działanie octu ,
                            zawiera ok. 50 biopierwiastków i reguluje równowagę kwasowo-zasadową,
                            > neutralizuje toksyczne działanie nadmiaru białka, uodparnia na infekcje
                            ...........
                            prezentujesz kolejny przesąd ludowy ...
                            ale przede wszystkim nie o ocet chodziło w wypowiedzi wyżej
                            ale o "dobroć z kości" uwalnianą przy pomocy soku z cytryny- taki absurd
                      • jagoda85 Re:Pewnie tak, ale niezaprzeczalnie nr. 1 wśród 15.11.07, 22:29
                        Dokładnie tak. Właśnie czytałam to w książce Annemarie
                        Colbin "Osteoporoza, Jak leczyć ją dietą". Autorka pisze o tym
                        sposobie gotowania zup, ale nie tylko rosołu. Poleca gotowanie
                        wszelkich zup na kościach, tym sposobem. Gotowanie powinno trwać
                        dość długo, aby wapno znajdujące się w kościach mogło przejść do
                        wywaru.
                        • brumbak Re:Pewnie tak, ale niezaprzeczalnie nr. 1 wśród 16.11.07, 19:22
                          jagoda85 napisała:

                          > Dokładnie tak. Właśnie czytałam to w książce Annemarie
                          > Colbin "Osteoporoza, Jak leczyć ją dietą". Autorka pisze o tym
                          > sposobie gotowania zup, ale nie tylko rosołu. Poleca gotowanie
                          > wszelkich zup na kościach, tym sposobem. Gotowanie powinno trwać
                          > dość długo, aby wapno znajdujące się w kościach mogło przejść do
                          > wywaru.
                          .............
                          zupełnie nie tak ..
                          zupa , ktora poleca p.Colbin jako dostarczająca dużo wapnia to zupa z
                          rozgotowanego w całości karpia-
                          ale p.Colbin poleca tez zupełnie ine , np calkowqicie roslinne dania o
                          wysokiej zawartosci wapnia: np.

                          Here's a calcium rich recipe:

                          GREENS WITH GARLIC AND SESAME SEEDS

                          1 lb mustard greens, turnip tops, kale, or broccoli rabe 2 cloves garlic 1 T
                          extra virgin olive oil pinch sea salt dusting of nutmeg 1/4 c. sesame seeds, toasted

                          1. Wash and pick over the greens. Boil 2 qts. of water in a large pot, add
                          the greens, and cook uncovered for 10-15 minutes. Drain and chop coarsely.

                          2. Mince garlic.

                          3. In a skillet, heat the oil, add the garlic for 30 seconds, then add the
                          chopped greens. Cook over a low flame, stirring occasionally. Sprinkle a pinch
                          of salt and nutmeg over the greens. Serve hot, garnished with toasted sesame
                          seeds. Serves 3-4.


                          Pani Colbin swe poglądy na temat osteoporozy i odzywiania przedstawiła m.in
                          tu:
                          www.natural-connection.com/kitchen/chefs_corner/annemarie_colbin/calcium.html
                          wqg niej tylko 13 % przypadków osteoporozy jest spowodowana
                          niedostarczaniem odpowiedniej liosci wapnia - pozostałe przypadki to bledy
                          zywieniowe wskazane w jej artykule
                          mysle ,ze jest tam sporo rozsądnych uwag
                          • jagoda85 Re:Pewnie tak, ale niezaprzeczalnie nr. 1 wśród 16.11.07, 21:24
                            Annemarie Coblin "Osteoporoza- Jak leczyć ją dietą", rozdział 8
                            pt. "Przepis na mocne kości". Cytuję "Kiedy robisz wywary na
                            kościach, zawsze dodaj łyżeczkę od herbaty octu, lub pół szklanki
                            wina na każde półtoralitra wody, aby wapń i inne minerały z kości
                            przeszły do wywaru(kiedy przyrządzasz wywar z warzyw nie musisz tego
                            robić)".
                            • brumbak Re:Pewnie tak, ale niezaprzeczalnie nr. 1 wśród 18.11.07, 15:56
                              agoda85 napisała:

                              > Annemarie Coblin "Osteoporoza- Jak leczyć ją dietą", rozdział 8
                              > pt. "Przepis na mocne kości". Cytuję "Kiedy robisz wywary na
                              > kościach, zawsze dodaj łyżeczkę od herbaty octu, lub pół szklanki
                              > wina na każde półtoralitra wody, aby wapń i inne minerały z kości
                              > przeszły do wywaru.
                              ,,,,,,,,,,,,,
                              temat osteroporozy jest znacznie znacznie szerszy
                              - rozdział własnie mówi o tych wazniejszych rzeczach
                              ta zupa jest praktycznie bez znaczenia.

                              A ty jak często robisz zupy z octem ?
                              Co do innych podobnej wartosci Porad Naszych Babc trzeba dodać
                              niewatpliwie obgryzanie ścian malowanych wapnem.To powszechna kiedyś praktyka.
                              Inny możliwy i podobnie skuteczny sposób do dodanie do zupy kawałka kredy
                              szkolnej( najlepiej rozdrobnionej w moździerzu) i pół łyżeczki cytryny.


          • fettinia Re:Akurat rosół nie ma żadnych właściwości 07.11.07, 22:46
            Chyba,ze jest to esencjonalny rosol z kury:)Wtedy ma wlasciwosci zdrowotne:)
            • ba_nita Re:Na szczęście nie z kaczek...)))nt 07.11.07, 23:13

              • dzioucha_z_lasu Re:Na szczęście nie z kaczek...)))nt 08.11.07, 14:03
                Fuj, takim czymś to nawet zatruć się można.. :D
            • brumbak Re:Akurat rosół nie ma żadnych właściwości 08.11.07, 21:41
              ettinia napisała:

              > Chyba,ze jest to esencjonalny rosol z kury:)Wtedy ma wlasciwosci zdrowotne:)
              • ba_nita Re:Jaką pojemność ma siemie lniane? 18.11.07, 16:06
                Jak już coś piszesz to kieruj się logiką. Zupę Z siemienia lnianego a nie na, bo
                na to możesz serwować B***k.
    • Gość: setorika Re: Czy zupy są zdrowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 23:29
      Ja gotuję zupy głownie na wywarach warzywnych, tudzież bulionach sypkich Knorra.
      Przy kapuśniaku się łamię i dodaję żeberka i kawałek wędzonki.
      Ostatnio Pani w mięsym dziwiła się bardzo, że nie chcę schabu z kością, bo kość
      przecież na zupę. A mnie się słabo robi jak widzę szumowiny i powiedziałam jej,
      ze ja zup na kosciach nie gotuję. Pani w miesnym popatrzyła na mnie jak na
      kosmitę :) -
      • Gość: senin Re: Czy zupy są zdrowe? IP: *.for.connect.net.au 08.11.07, 10:48
        Gość portalu: setorika napisał(a):

        > Ja gotuję zupy głownie na wywarach warzywnych, tudzież bulionach
        sypkich Knorra
        > .
        > Przy kapuśniaku się łamię i dodaję żeberka i kawałek wędzonki.
        > Ostatnio Pani w mięsym dziwiła się bardzo, że nie chcę schabu z
        kością, bo kość
        > przecież na zupę. A mnie się słabo robi jak widzę szumowiny i
        powiedziałam jej,
        > ze ja zup na kosciach nie gotuję. Pani w miesnym popatrzyła na
        mnie jak na
        > kosmitę :)

        rzecz nie wtym, czy zkoscia czy bez kosci

        rzecz w tym,czy warzywa wciaz maja swoje wlasnosci odzywcze,czy zupa
        zapackana maka do niemozliwosci i zatluszczona smietana...cala
        reszta jest drugorzedna
    • vandikia Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 10:45
      Zupy są chyba najmniej praco i czasochlonna potrawa.
      No chyba, ze wymyślne zupy kremy itd.. ale na codzien to ja raczej
      robie rosol,pomidorowa, ogorkową, zwykla warzywna smieciuche..
      wstawiasz, myjesz, obierasz, kroisz warzywa, zaprawiasz.. zadna
      trudnosc.
      Zupy sa zdrowe i dobre i mysle, ze przywracają rownowage w żołądku..
      • pani.serwusowa Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 11:07
        Zupa krem nie jest wymyslna - oprocz bulionu potrzebujesz 2
        skladniki miksujesz, doprawiasz, robisz kleksa ze smietany lub
        polewasz oliwa (niekoniecznie), posypujesz przyprawami
        (niekoniecznie) i gotowe :)

        Ja zupy uwielbiam jesc i robic, ciagle szukam nowych przepisow,
        ciagle mi malo ;) Nie uwazam, zeby zupy byly niezdrowe, czaso i
        pracochlonne.
        • niedzwiedzica_sousie Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 11:17
          mogłabyś dać ze dwa ulubione przepisy na zupy? mój mąż jest
          zupiarzem i też ciągle zupy gotuję, chętnie bym przejęła jakiś
          sprawdzony przepis
          • pani.serwusowa Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 11:44
            Moj chlopak to tez totalny zupiarz, potrafi jesc zupy az peka z
            najedzenia. Co dziwne tylko zupami sie tak zapycha, inne obiady
            zjada przyzwoicie ;)

            Moj zdecydowany nr.1 wsrod zup ostatnio to zupa z fasoli i chorizo.

            Puszka pomidorow bez skory
            peto chorizo
            Puszka fasoli bialej
            2 kawalki selera naciowego
            por
            sol, pieprz
            nieco bulionu

            Chorizo kroisz na plasterki i smazysz bez tluszczu w garnku. Kiedy
            wytopi sie paprykowy tluszcz dodajesz pokrojone: por i seler. Fasole
            odcedzasz, polowe odstawiasz na bok, druga dajesz do pojemnika, w
            ktorym bedziesz ja miksowac blenderem. Do fasoli przeznaczponej na
            przemial ;) dodajesz puszke pomidorow i miksujesz na gladka mase.
            Cala fasole dodajesz do chorizo z warzywami, zalewasz masa fasolowo -
            pomidorowa, jesli za geste, uzupelniasz bulionem, do gestosci,
            ktora Tobie odpowiada. Przyprawiasz sola i swiezo zmielonym
            pieprzem. Zupa jest smaczna, bardzo sycaca i slicznie pachnie.

            Nastepnym razem fasole zastapie ciecierzyca z puszki.
            Tu propozycja zupy z ciecierzyca, moja improwizacja, zanim wpadl mi
            w rece przepis, ktory podalam powyzej:
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,915287,2,34.html
            Inne zupy, ktore ostatnio jadamy z powodu zimna na dworze, sa na
            bazie bulionu robionego na modle chinska. Zajrzyj do tych linkow:
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,927711,2,17.html
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,920432,2,28.html
            Jesli nie lubicie krewetek, spokojnie daj kurczaka, albo
            wieprzowine.
            • niedzwiedzica_sousie Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 12:12
              gdzie kupię to chorizo? i jak to się czyta?
              • sabrossa czyta się "czorizo" a gdzie kupisz? 08.11.07, 12:15
                sprawdź w PiP albo w Almie. W PiP widziałam ze dwa tyg. temu
                • niedzwiedzica_sousie Re: czyta się "czorizo" a gdzie kupisz? 08.11.07, 14:51
                  dzięki, zobaczę w PiP
              • pani.serwusowa Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 12:22
                Juz Ci odpowiedziano gdzie kupic i jak sie czyta. Dodam tylko, ze to
                pyszna, hiszpanska kielbasa, mocno paprykowa. Nie mam pojecia ile
                kosztuje w Polsce, jesli uznasz, ze za droga, albo jej nie
                znajdziesz, zastap ja dobra gatunkowo kielbasa i dodaj sporo papryki
                w proszku podczas smazenia. Jakis zamiennik to bedzie, choc juz nie
                bedzie to ten smak.
                • niedzwiedzica_sousie Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 14:52
                  wiesz, myślę, że pętko nie moze kosztować więcej niż 20-30 zł, więc
                  raz na jakiś czas można se fundnąć :)
              • setorika Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 20:38
                Na Dolnym Śląsku w sieciach sklepów mięsnych Tarczyński i tamgdzie sprzedają ich
                produkty
            • fettinia ta "chorizowa"zupa brzmi smacznie:) 08.11.07, 17:23
              Sprobuje i dam znac:)My rowniez uwielbiamy zupy:)
          • ba_nita Re:Niedźwiedzico - zajrzyj na pocztę.nt 08.11.07, 13:04

            • pani.serwusowa Re:Niedźwiedzico - zajrzyj na pocztę.nt 08.11.07, 13:14
              Wlasnie mialam napisac, ze w kwestii zup posilkowalam sie
              poradnikiem wyslanym przez Banite, okazal sie bardzo pomocny,
              szczegolnie, gdy gotowalam zupy tradycyjne - kapusniak, krupnik :))
        • vandikia Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 11:35
          kurde ale ja mam przepisa taki na dyniowy krem i juz sie za niego
          biore od ho ho.. i z tego co widze jest dosc pracochlonny :)
          w porownaniu z zupa ogorkową czy pomidorową mozna powiedziec, ze
          kremy chociazby przez miksery - ich wyciaganie, skladanie, mycie
          itd.. sa bardziej niz zwykle zupy pracochlonne :)
          • niedzwiedzica_sousie Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 12:12
            kup sobie blender!
          • pani.serwusowa Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 12:24
            Reczny blender wyciagam z szuflady i miksuje zupe w garnku :) Do
            mycia mam AZ blender :)
    • aiczka Re: Czy zupy są zdrowe? 08.11.07, 11:49
      Myślę, że zupy są mniej więcej tak samo zdrowe jak inne potrawy ^_^.
      Ich zaletą jest raczej niska pracochłonność (w naszym dwuosobowym gospodarstwie
      garnek zupy wystarcza na trzy obiady). Tryb życia sprzyja u nas raczej
      niedożywieniu (praca, sprawy po pracy, dojazdy, pośpiech mało czasu/siły na
      skomplikowane gotowanie) niż tuczeniu, więc zupy robimy "bogate" - zdecydowanie
      na mięsie, z dużą ilością "śmieci". Stanowią dobre urozmaicenie naszego menu.
    • sabrossa uwielbiam zupy i gotuję je bardzo, bardzo często 08.11.07, 12:08
      na wywarze z jarzyn (wyjątek stanowią: żurek, grochówka, kapuśniak, krupnik).
      Wywar gotuję około 1 godziny, co w dni powszednie może być kłopotliwe - w
      związku z tym gotuję go większą ilość i zamrażam. Później to już rzeczywiście
      tylko 30-40 minut i gotowe.
      Nie ma to jak zupa-krem ze szpinaku z jajcem z wolnego chowu.. mmmm :)
      • ba_nita Re:W szybkowarze 20-25 min...nt 08.11.07, 12:50

        • sabrossa nie przeczę, jednak nie posiadam szybkowaru 08.11.07, 12:53
          więc radzę sobie jak wyżej :)
      • aiczka Re: uwielbiam zupy i gotuję je bardzo, bardzo czę 09.11.07, 16:45
        > Wywar gotuję około 1 godziny, co w dni powszednie może być kłopotliwe
        Dlatego u nas się gotuje zupę "na dzień następny" ^_^
    • lasmarek Re: Czy zupy są zdrowe? 09.11.07, 19:46
      nie tylko zdrowe ale i pyszne. moja ulubiona to ogorkowa
    • saiss Re: Czy zupy są zdrowe? 09.11.07, 21:15
      U nas w domu nie gotuje się zup na mięsie - dwie wegetarianki kontra jeden
      mięsożerca, musiał się poświęcić ;) - raz na jakiś czas gotuje się masę wywaru z
      warzyw, mrozi w porcjach i zużywa. Więc pracochłonność odpada. Do wywaru dorzuca
      się warzywa, włącza gaz i jest zupa. Nic nie trzeba mieszać, pilnować itp. Więc
      czasochłonność też odpada.
      A z kalorycznoscią to jest tak, ze nawet sałatka moze być tucząca, jak się ją
      odpowiednio skomponuje. Czysta jarzynowa zupa raczej nie ma w sobie potencjału
      równego ciezarówce pączków...
    • zona_jarka Re: Czy zupy są zdrowe? 15.11.07, 06:33
      To nie istotne, ważne aby po zupie być nadal zdrowym.

      najbardziej zdrowa, zupa rzepowa....
    • westina Re: Czy zupy są zdrowe? 16.11.07, 20:39
      Zupy sa zdrowe. Sa praco i czasochlonne ale nie ma nic lepszego niz zupa
      ugotowana ze zdrowych produktow, bez dodatku niepotrzebnych tluszczow i ukrytych
      bomb kalorii.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka