doral2 21.11.07, 13:50 nie znalazłam przepisu cyckowego na napoleonki :) głównie mnie interesuje ten pyyyszny budyń :) ktos ma sprawdzone patenty?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karolina_w_gazecie Re: Napoleonki.... 21.11.07, 13:53 Rety, Doral - znowu weszłam głodna a tu pierwszy wacik o napoleonkach!!! Mniam!! Ja mam patent na "ten pyyyszny budyń" - patent polega na wyżeraniu go z kupnych ciastek ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Napoleonki.... 21.11.07, 14:38 doskonały patent!! :DDDDD więc pójdę do cukierni i paluchem wydłubię ten budyń, a potem włożę do własnoręcznych napoleonek :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_w_gazecie Re: Napoleonki.... 21.11.07, 16:20 Ale po co w ogóle wsadzać do napoleonek? I tak najlepszy jest on sam. Ten nadzień. :) A tak serio - ja najbardziej lubie takie coś, co jest skrzyżowaniem budyniu z kremem. Gotowy krem do karpatki (taki kupny, w proszku) podobnie smakuje. Po zrobieniu oczywiście, a nie w proszku :D Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Napoleonki.... 21.11.07, 21:19 tak, tak, tak, wszak mówię właśnie, że mnie interesuje ten sam nadzień :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Napoleonki.... 21.11.07, 15:55 Robiłam na Tymkowe urodzinki wg tego przepisu: mojewypieki.blox.pl/2007/03/Leniwe-kremowki-czyli-kremowki-na-krakersach.html Tylko zrobiłam na francuskim cieście a nie na krakersach :) Gościom smakowało bardzo, ja nawet nie spróbowałam, bo nie lubię kremówek, bleee. Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Mazia zdublowalam twojego posta nt 13.12.07, 21:36 A nie szkodzi, z takiego super - źródła wiedzy i pyszności trudno nie czerpać :) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Mazia zdublowalam twojego posta nt 14.12.07, 10:03 przeogromne dzięki dla wszystkich :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ankw Re: Napoleonki.... 25.11.07, 00:33 Doral - sprawdzony (wielokrotnie) przepis na krem z "kuchni babci i wnuczki" 2 szklanki mleka szklanka cukru szklanka mąki 4 jaja 2 łyżki masła cukier waniliowy jajka utrzeć z cukrami jak na biszkopt, dodać mąkę i wymieszać ugotować mleko i w na wrzące wlać masę jajeczną, gotować do zgęstnienia kremu (lubi się przypalić - trzeba mieszać cały czas) zgasić ogień - dodać masło i wymieszać (nie chce mi się robić ciasta więc kupuję 2 paczki francuskiego z biedronki, lidla czy gdziekolwiek indziej, a na wielką blachę robię półtorej porcji kremu) Odpowiedz Link Zgłoś
szpulotek Re: Napoleonki.... 13.12.07, 15:32 ja gotuje mleko z laska wanili i cukrem, pozniej dodaje make ziemniaczana i pszenna, zimny budyn ucieram z zoltkami i kostka masla, nie chce mi sie wstawac, aby prawdzic dokladne proporcje Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Szpulotku! 13.12.07, 20:01 Jak już Ci się zachce wstawać, to przeklep tutaj te proporcje :) Proszę <pokłony> Odpowiedz Link Zgłoś
juliegianni Re: Napoleonki.... 13.12.07, 21:26 tu jest kopalnia pomyslow i napoleonki tez: mojewypieki.blox.pl/2006/12/Napoleonka.html Odpowiedz Link Zgłoś