Gość: ania_m
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.01.08, 19:47
oj, nautyskiwalismy ostatnio na "zle" produkty spozywcze. mnie trafil szlag, ze na wybrzezu musze jesc bezplciowa w smaku chinska rybe hodowlana, inni maja cos do kapusty pekinskiej, kurzego miesa z mega-hodowli i pieczarek.
jednak trafiaja sie w sklepach naprawde smaczne rzeczy :) poniewaz wybor jest ogolnie duzy, nie sposob przetestowac wszystkich masl, jogurtow, wedlin itp, wiec sama chetnie dowiem sie, co polecacie.
dlatego otwieram tu liste rzeczy, ktore zasluguja na miano "dobrych i smacznych":
- szynka wiejska od wolarka - faktycznie jak domowa, przetkana listkami laurowymi. ogolnie dosc sucha w konsystencji (szczegolnie dla milosnikow napompowanych woda szynek z marketow), ale wspaniala w smaku
- legawka wedzona z zukowa
- wedzony boczek wlasnej produkcji z bud na rynku na przymorzu (3miasto) absolutne mistrzostwo swiata. suchy, pachnacy, idealnie sie wytapia
- maslanka mragowska naturalna. jak dla mnie wylacznie bez zadnych dziwnych dodatkow smakowych typu pieczone jablko, badz truskawka. ta zwykla jest faktycznie "mistrzynia smaku". oprocz maslanki napoj zawiera jednak kultury bakterii i mleko w proszku, dlatego ortodoksyjni pijacze maslanki maja prawo krecic nosem ;)
- kawa gevalia - do dostania w bomi. espresso w puszce jest calkiem niezle, a pijacze kawy instant powinni sprobowac gevalii gold (sloik z czarna nalepka i duzym napisem 1853)
- jajka od polskich kur z wolnego wybiegu, czyli stempelek pl-1.... do dostania w bomi. niestety wywalilam opakowanie i nie pamietam producenta. na trojmiejskich rynkach kupujecie "od baby" jaja klatkowe btw, czyli z cyferka 3. nie zawsze nawet polskie ;)
- ser bursztyn - smakowo cos pomiedzy parmezanem a old amsterdam. uwielbiam i uzywam do wszytkiego
- ser lazur, niestety tylko "jak wyjdzie" serowarom.
- do niektorych potraw nawet ser natan, choc ogolnie jest on dosc nijaki w smaku. odnosze wrazenie, iz drzewiej bywal lepszy.