Dodaj do ulubionych

pomysły potrzebne

29.01.08, 13:09
na obiadki lekkostrawne dla matki karmiącej...
nie bardzo mam chęć się jakoś mocno katować dietą, ale póki co Młoda jakoś
wrażliwa jest na to co jem i nie mam chęci na większe awantury
acham ,a tydzień
Obserwuj wątek
    • algaria Re: pomysły potrzebne 29.01.08, 17:09
      wszystko gotowane bez mąki i śmietany zupy nie zabielane warzywa gotowane soki z
      owoców drobnopestkowych tylko nie gruszek dieta jak dla 80 letniej staruszki z
      wrzodami.
      Ja tak miałam oni jedli kotlety schabowe marchew z groszkiem i ziemniaki z
      tłuszczem a ja kotlet ugotowany marchewka z wody i suche kartofle - koszmar ale
      młody nigdy nie miał kolki
      • ewajer Re: pomysły potrzebne 29.01.08, 18:09
        Algaria ma rację. Wszystko powinno być delikatne i duszone lub gotowane. Żadnych kapustnych. Ja urodziłam pod koniec maja i kupowałam dla męża kilogramy czereśni i truskawek, a sama jadłam gotowane jabłka
      • ajk10 Re: pomysły potrzebne 30.01.08, 16:52
        algaria napisała:

        a ja kotlet ugotowany marchewka z wody i suche kartofle - koszmar ale
        > młody nigdy nie miał kolki

        no chyba musiał mieć te kolki, skoro wprowadziłaś takie restrykcje. Bo po cholerę się tak męczyć skoro nie ma potrzeby???
        • algaria Re: pomysły potrzebne 30.01.08, 21:02
          kiedy wróciłam ze szpitala przywitano mnie pomidorówką (moją
          ulubioną) bitkami i buraczkami zasmażanymi na drugi dzień tłusty
          rosół i miałam noc z głowy nosiłam młodego bo darł się w niebo -
          głosy Powidziałam nigdy więcej (poprostu nie mogłam patrzeć jak się
          mały męczy)przeszłam na dietę zjadliwą ale lekko - strawną i miałam
          spokój - na szczęście tylko przez pierwsz 3 miesiące Potem
          stopniowo wprowadzałam normalne jedzenie i wszystko było dobrze, ale
          tamtej nocy nigdy nie zapomne. Młody nie miał kolek bo do nich nie
          dopuszczałam
          • ajk10 Re: pomysły potrzebne 31.01.08, 11:46
            algaria napisała:

            > kiedy wróciłam ze szpitala przywitano mnie pomidorówką (moją
            > ulubioną) bitkami i buraczkami zasmażanymi na drugi dzień tłusty
            > rosół i miałam noc z głowy nosiłam młodego bo darł się w niebo -
            > głosy

            ano właśnie, czyli po prostu źle reagował na takie jedzenie i miałaś powody do zmiany diety. Bo mnie włosy staja dęba jak słyszę, że ktoś je tylko indyka i marchewkę i nie tyka nabiału n a w s z e l k i w y p a d e k, kurcze o siebie też trzeba trochę dbać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka